reklama

Młody gorliczanin chce ścigać się w rajdach Wyróżniony

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Cykl Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski, organizowany przez Polski Związek Motorowy, od wielu lat przyciąga na swoje trasy szeroką rzeszę wiernych kibiców.

Każdą rundę ogląda na żywo tysiące ludzi, a w ostatnim czasie relacje z zawodów można obejrzeć w telewizji i internecie.

Rozmawiamy z Tomaszem Dybiszem, młodym gorliczaninem, uczestnikiem rajdów:


Proszę powiedz, jak to się stało, że trafiłeś na wyścigowe trasy?

Do ścigania zainspirował mnie Rajd Magurski, którego baza zlokalizowana była w moich rodzinnych Gorlicach. W 2010 roku rozpocząłem starty w amatorskich wyścigach samochodowych. Początkowo jako pilot a zaraz po uzyskaniu upragnionego prawa jazdy, jako kierowca. Startując w niewielkim fiacie cinquecento Sporting udało mi się osiągnąć kilka niezłych rezultatów, takich jak wygranie klasy w Super Oes-ie  Pleśna i zajęcie drugiego miejsca w zawodach Classic Auto Rajd Magurski.

Będąc członkiem Automobilklubu Bieckiego, pomagałem przy organizacji Wyścigu Górskiego Magura Małastowska i właśnie po jednym z takich wyścigów stwierdziłem, że jest to dyscyplina, w której chcę się sportowo realizować. Od tego momentu poświeciłem wiele czasu, aby przygotować się do takich zawodów. Marzenie udało się spełnić, w styczniu ubiegłego roku zakupiłem rajdową hondę o mocy 160 KM i 14 maja 2016 r stanąłem na starcie Bieszczadzkiego Wyścigu Górskiego, który odbył się w Załużu. W kolejnych rundach do mety dojeżdżałem zawsze wysoko w swojej klasie, na Grand Prix Sopot-Gdynia zdobyłem 3 miejsce w swojej klasie a na zawodach na Słowacji w miejscowości Banovce, zająłem 4. miejsce ze stratą do podium tylko 8 tysięcznych sekundy.

reklama
reklama


Jakie masz plany na obecny rok?

Plan na 2017 rok zakłada udział we wszystkich pozostałych rundach Górskich Samochodowych Mistrzostw Polski. Będą to wyścigi w miejscowościach Załuż, Magura, Limanowa, Banovce, Sopot, Sienna i Korczyna. W tym celu niezbędny jest odpowiedni budżet, pozwalający na pokrycie kosztów wpisowego do zawodów, serwisowania samochodu, opon, dojazdów na miejsce rozgrywania zawodów, czy noclegów dla zawodnika i mechaników. Obecnie jestem na etapie poszukiwania sponsorów, by móc zrealizować wyścigowe plany.


Dziękuję za rozmowę.

Dziękuję i liczę na to, że odezwie się ktoś kto będzie chciał pomóc mi zrealizować moje marzenia.

 

fot UMA Agnieszka Wołkowicz

Tomasz Stasiowski

Założyciel i wydawca portalu haloGORLICE

e-mail: tomasz.stasiowski@halogorlice.info

tel. 733 99 51 51

Strona: www.halogorlice.info

Wszystkie oceny (0)

0 z 5 gwiazdek
Dodaj komentarz

Biorą udział w konwersacji

  • Michał

    Życzę szczęścia mam nadzieje ze chłopak zrealizuje swoje marzenia

reklama
reklama