Drzwi gabinetów władzy szeroko otwarte dla mieszkańców

  • 30.11.2018, 09:58 (aktualizacja 30.11.2018 10:16)
  • Barbara Ćmiech - Pruchniewicz
Podziel się:
Oceń:
Drzwi gabinetów władzy szeroko otwarte dla mieszkańców
Postanowiliśmy sprawdzić, kiedy mieszkańcy Gorlickiego mogą przyjść ze swoimi bolączkami do włodarzy gmin i powiatu. Z naszego zestawienia wynika, że gabinety wójtów, burmistrzów i starosty stoją przed nami otworem. Zgadzacie się z tym?

Mieszkańców powiatu zapraszam w każdy poniedziałek w godzinach pracy starostwa, ale jeśli ktoś ma poważny problem niecierpiący zwłoki, to może skontaktować się z sekretariatem i umówić na inny – szybszy i dogodniejszy termin – przekonuje starosta Maria Gubała.



Podobnie sprawa wygląda w Urzędzie Miejskim w Gorlicach, gdzie sekretariat burmistrza Rafała Kukli umawia gorliczan na spotkania najszybciej, jak to możliwe.

Na takiej samej zasadzie działa również sekretariat burmistrza Biecza – Mirosława Wędychowicza, spotkania są umawiane na konkretny termin. Natomiast Wacław Ligęza, burmistrz Bobowej dla mieszkańców jest dostępny w każdy poniedziałek między 15.30 a 16.30 i zawsze, kiedy jest w urzędzie i ma możliwość spokojnej rozmowy.

Jan Przybylski, wójt gminy Gorlice zaprasza strony w każdy wtorek od 8 do 14, podobnie Mariusz Tarsa, wójt gminy Łużna, który mieszkańców przyjmuje również we wtorki, tyle że od 7 do 15.

W gminie Uście Gorlickie, Lipinki, Sękowa i Moszczenica – to poniedziałki są zarezerwowane na rozmowy z petentami.

Zbigniew Ludwin, wójt gminy Uście Gorlickie strony przyjmuje od 8 do 15, Czesław Rakoczy, wójt gminy Lipinki – od 9 do 12 i od 15.30 do 16, Małgorzata Małuch, wójt gminy Sękowa – od 8 do 16.30, a Jerzy Wałęga, wójt gminy Moszczenica – w poniedziałki od 8 do 16 oraz w środy od 8 do 15.

Z Karolem Górskim, wójtem gminy Ropa mieszkańcy mogą spotkać się niemal w każdy dzień, tyle że po wcześniejszym umówieniu terminu.

Panie sekretarki, z którymi rozmawialiśmy, przygotowując to zestawienie, przekonywały nas, że wójtowie i burmistrzowie są otwarci na rozmowy z mieszkańcami. Kiedy sprawa jest pilna, to nie odmawiają pomocy i można liczyć na spotkanie również poza wyznaczonymi dniami i bez wcześniejszego umawiania się, chociaż lepiej zadzwonić i upewnić się, czy wójt lub burmistrz jest w urzędzie.

A Wy? Macie jakieś doświadczenia w tej sprawie? Czy faktycznie tak jest, że drzwi gorlickiej władzy stoją przed nami otworem?



Barbara Ćmiech - Pruchniewicz

Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

error
error 30.11.2018, 13:21
To chyba nie powinno być odbierane jako jakiś szczególnie wielki ukłon w stronę mieszkańców. Łaski nikomu nie robią, zostali na swoje stanowiska wybrani przez ludzi i poniekąd to przecież ci właśnie wyborcy są ich pracodawcami. A kto robi wielkie mecyje pozwalając pracodawcy na odwiedziny. Ludzie chyba z głupotami do nich nie chodzą.
zoo
zoo 30.11.2018, 11:32
Z porad i zgłoszeń korzysta się raz do roku, bo potem uznają za dręczenie i celowe wprowadzanie w błąd.
Aneta
Aneta 30.11.2018, 09:34
Nie powiedziałabym ponieważ chcąc porozmawiać z burmistrzem Rafał Kula trzeba że wszystkiego wypowiadać się sekretarce a i tak nie doczekała się rozmowy osobiście z Panem burmistrzem
xxx
xxx 30.11.2018, 09:21
Brawo bo należy Mieszkańcom pomagać.

Pozostałe