Pogoda sprzyjała rowerzystom na trasie Klasyka Beskidzkiego.

  • 01.05.2019, 19:07
  • Tomasz Stasiowski

Podziel się:

Oceń:

Pogoda sprzyjała rowerzystom na trasie Klasyka Beskidzkiego. fot. Klasyk Beskidzki / Wiktor Bubniak
Dziś (1 maja) odbyła się jedna z największych imprez rowerowych naszego regionu, na pewno jedna z największych tego typu w Polsce.

Drogami naszego regionu, w sercu Beskidu Niskiego ścigali się uczestnicy IX Klasyku Beskidzkiego.

Na starcie stanęło blisko 500 zawodników z całej Polski. Trasa wiodąca z Łosia, przez Klimkówkę, Brunary, Śnietnicę, Czarną, Uście Gorlickie, Kwiatoń, Hańczową, Stawisze z metą w Kunkowej, liczyła sobie 59 km z przewyższeniami około 1 240 metrów.

Najszybciej ten dystans pokonał Sebastian Druszkiewicz (IN Mogilany Cycling Team) z czasem 01:40:03, to o ponad 7 minut szybciej niż w zeszłym roku. Najlepszą z pań okazała się Angelika Tlołka (Jas-kółka), której pokonanie trasy zajęło 01:57:10.

42. miejsce zajął najlepszy z gorliczan, Wojciech Konopka. Pokonanie 59-kilometrowej trasy zajęło mu 01:49:29.

Tomasz Stasiowski

Komentarze (7)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Rs2004
Rs2004 03.05.2019, 18:13
Andrzej jak ty kierowca majówkowy jesteś to ci kolarze amatorzy przeszkadzali , dziwne za ci kierowcy amatorzy samochodów osobowych nie przeszkadzali
Andrzej
Andrzej 02.05.2019, 08:02
Taaa...Pogoda sprzyjała rowerzystom ,ale rowerowa amatorka nie sprzyjała ( blokowała ) jak zwykle kierowcom na majówkowej trasie ...
psylo
psylo 02.05.2019, 20:08
co to za majówkowa trasa, że Ci te paręnaście minut przeszkodziło? Na gryla do Brunar czy do zdroju na Franciszka się wybrałeś?
oburzony
oburzony 02.05.2019, 12:01
trzeba było siedzieć w domu i świętować, albo siąść na rower i się przejechać. zawsze ktoś musi być niezadowolony. Po za tym nie było tragedii , dało się spokojnie przejechać , objechać. a skoro to była majówkowa pojazdówka to gdzie się człowieku spieszyłeś , trzeba było pokibicować ....
Andrzej
Andrzej 02.05.2019, 14:14
Często jeżdżę na rowerze ale nie stadnie a twój punk widzenia z pozycji kolarzyków jest typowy ...Ja mam radochę i święto ,reszta niech sobie objeżdża ...Może w przyszłości ktoś zrobi korektę , zweryfikuje trasę do mniej uczęszczanych tras ...
tomi
tomi 03.05.2019, 07:50
a gdzie są jeszcze mniej uczęszczane trasy w Beskidzie Niskim niż te którymi prowadził wyścig?
wires
wires 03.05.2019, 13:09
na twoim trawniku koło bloku

Pozostałe