Pożar na terenie zakładu Matizol. Pracownicy zdążyli się ewakuować (AKTUALIZACJA)

  • 07.04.2020, 09:03
  • Tomasz Stasiowski

Podziel się:

Oceń:

Pożar na terenie zakładu Matizol. Pracownicy zdążyli się ewakuować (AKTUALIZACJA) fot. ilustracyjne / własne
Dzisiaj około godz. 8.35 strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze wiaty na terenie parkingu przed zakładem Matizol.

Na miejsce udały się dwa zastępy gorlickich strażaków, ratownicy zastali palącą się metalową wiatę, gdzie składowane były rolki z papą.

Wstępne informacje mówią o tym, że w bliskiej odległości od obszaru objętego ogniem znajdowała się butla z gazem propan-butan.

Strażakom udało się bardzo szybko opanować sytuację i zabezpieczyć miejsce, z którego groziło największe niebezpieczeństwo wybuchu.

Na całe szczęście wszyscy pracownicy opuścili w porę zagrożony teren.

Trwa dogaszanie pożaru.

AKTUALIZACJA, g.13.03

Zgłoszenie o zdarzeniu otrzymaliśmy o godz. 8.38. Po przyjeździe na parking przy zakładzie Matizol strażacy zastali pożar kontenera biurowego przeznaczonego na potrzeby geologistyki wewnętrznej, obiekt konstrukcji metalowej z blachy trapezowej, wewnątrz wyłożony wełną - mówi rzecznik prasowy gorlickich strażaków, mł. bryg. Dariusz Surmacz.

W momencie przyjazdu pierwszych zastępów pożarem objęte było wnętrze tego kontenera, butla LPG oraz paleta z papą asfaltową. W tym miejscu nie było już żadnych osób, nie było potrzeby ewakuacji zakładu. Działania straży polegały na zabezpieczeniu miejsca rozpoznania tej sytuacji, ustaleniu przyłącza energetycznego, prąd przed przybyciem wozów bojowych został wyłączony.

Przed palącym się obiektem znajdowała się butla LPG, która została poddana działaniu wysokiej temperatury, z informacji uzyskanej od osoby pobliskiej wynikało, że zawartość butli prawdopodobnie wypaliła się przez nieszczelny zawór.

Dokonano pomiaru temperatury butli i schładzano ją strumieniem prądu wody, następnie przemieszczono zbiornik w bezpieczne miejsce, gdzie kontynuowano pomiar za pomocą kamery termowizyjnej. Zawartość butli uległa całkowitemu wypaleniu.

W tym samym czasie prowadzono działania gaśnicze kontenera, podano jeden prąd gaśniczy do jego wnętrza. Nadpalone przedmioty zostały wyniesione na zewnątrz. Po wykluczeniu zagrożenia teren akcji przekazano kierownikowi zakładu. Straty oszacowano wstępnie na 25 tysięcy złotych, a uratowane mienie na 20 tysięcy złotych.

Przypuszczalną przyczyną pożaru było niezachowanie bezpieczeństwa i odległości od materiałów palnych podczas prac z wykorzystaniem palnika gazowego.

W trwającej prawie godzinę akcji uczestniczyło 15 strażaków.

 

 

 

Tomasz Stasiowski

Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Jj
Jj 08.04.2020, 08:14
To byla akcja ahhh.
Ale macie podniete .
Czopek
Czopek 07.04.2020, 21:09
Który tak przypalił?
Czytelnik
Czytelnik 07.04.2020, 17:40
Kolejne osoby stracą pracę, aż strach to pisać na stronie konkurencyjnej, bo czytelników podają do sądów za komentarze.

Pozostałe