Krystian Kiwacz: Swoje fotograficzne marzenie już spełniłem, ale Islandia jeszcze na mnie czeka

  • 07.05.2022, 09:00
  • Barbara Ćmiech

Podziel się:

Oceń:

loadingŁaduję odtwarzacz...
Nasza kolejna rozmowa w ramach serii Wielkie Mi Halo podyktowana była waszymi sugestiami, ale sami też nie ukrywamy, że „podglądamy” zdjęcia Krystiana Kiwacza od lat. Niewielu fotografów potrafi tak jak on oddać klimat miejsca i otaczającą go magiczną aurę.


Krystian zdradził nam, gdzie najczęściej zapuszcza się na szlaki Beskidu Niskiego w poszukiwaniu idealnych kadrów i kto towarzyszy mu w tych wyprawach. Opowiedział nam o ekstremalnym miejscu, w którym – swoją drogą – musiał sporo poczekać na wymarzone ujęcie.

Było też o spotkaniach z beskidzkimi zwierzakami. Zdradzimy Wam tylko, że robiąc zdjęcia, spotkał dużo większego zwierza od wilka!

W naszej rozmowie znajdziecie też kilka cennych wskazówek dotyczących fotografii przyrody i sprzętu, który jest niezbędny, by móc zrobić doskonałe zdjęcie! I co jest najtrudniejsze w fotografowaniu natury – będziecie zaskoczeni!

Miłego odsłuchu!

Barbara Ćmiech

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.


Pozostałe