Zaczynało się od zdobywania zaufania, później miały pojawiać się narkotyki, groźby i przemoc. Policja i Straż Graniczna prowadzą rozwojowe śledztwo. Śledczy opisują sprawę, która może być ważnym ostrzeżeniem również dla młodych kobiet z naszego regionu. Jedna z pokrzywdzonych pochodzi z sąsiedniego województwa podkarpackiego.