Dla fanów ekstremalnego upału, niczym znad Sahary czy wręcz z krajów Bliskiego Wschodu, mam złą wiadomość. Czwartek będzie ostatnim dniem historycznej fali upału w Europie Środkowo-Wschodniej.
Środa będzie kulminacyjnym dniem ekstremalnej fali upału, która nawiedziła nasz region. Napływające powietrze w dalszym ciągu będzie suche, co ponownie w zdecydowanie sposób utrudni rozwój komórek.
Za nami kolejny dynamiczny dzień w rejonie w tym roku. Co prawda na znacznym obszarze regionu było stabilnie, lecz tam, gdzie przemieszczały się burze, poszczególne zjawiska były intensywniejsze.
Dzisiaj (3 sierpnia) mieszkańcy powiatu gorlickiego muszą przygotować się na gwałtowną zmianę pogody. Po kilku godzinach upału nad regionem mogą pojawić się burze z intensywnym deszczem, silniejszym wiatrem i lokalnym gradem.
Po jednym dniu przerwy w poniedziałek powrócimy do upału. Nowa fala upału ponownie będzie historyczna, a nasza okolica najprawdopodobniej doświadczy największego wzrostu temperatury powietrza w nowożytnej historii.
Niedziela będzie jednodniową przerwą od upału, który w pierwszej fazie przyszłego tygodnia będzie jeszcze większy. Wpływ na pogodę będzie wywierał front. Wzrośnie wilgotność, a obecność zachmurzenia sprawi, że będzie chłodniej.
Sobota będzie kontynuowała historycznie gorący okres synoptyczny w naszej okolicy. W dalszym ciągu będzie zalegało u nas mocno rozgrzane powietrze.
Ostatni dzień lipca będzie jednym z najcieplejszych dni w naszej okolicy w ostatnich latach. W dalszym ciągu będzie napływała do nas mocno rozgrzana masa powietrza pochodzenia zwrotnikowego.
Czwartek zapoczątkuje nową serię upalnych dni w rejonie. Dalsza zmiana położenia wyżu sprawi, że zacznie napływać do nas suche powietrze pochodzenia zwrotnikowego. W całym rejonie nie zabraknie długich chwil ze słońcem.
Środa zapoczątkuje serię gorących dni w naszej okolicy. Co prawda we środę wzrost temperatury będzie jeszcze komfortowy, lecz wraz z upływem tygodnia ociepli się na tyle, że doświadczymy powtórki ekstremalnego upału sprzed miesiąca.
Poniedziałek przyniósł nam jeden z silniejszych incydentów burzowych w ostatnich latach. Tym razem najbardziej aktywne burze nie ominęły naszego powiatu, co często się zdarzało choćby w tym roku. Wtorek będzie już u nas spokojnym dniem.
Dzisiaj (27 lipca) od godz. 10 w regionie mogą występować burze z intensywnymi opadami deszczu, silnymi porywami wiatru oraz lokalnym gradem. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia, które obowiązuje do godz. 17.
Ostatni poniedziałek lipca przyniesie nam więcej dynamiki w pogodzie w południowej Polsce, za którą będzie odpowiadał system frontów powiązany z ośrodkiem niskiego ciśnienia.
Podczas ostatniego dnia weekendu zbliżymy się do granicy dnia upalnego. Niedziela będzie cieplejsza w porównaniu do soboty, lecz za to znowu wzrośnie prędkość wiatru.
Sobota przyniesie nam przyjemny wzrost temperatury powietrza w połączeniu ze stabilną pogodą. Przed nami idealny dzień, jeśli chodzi o aktywne spędzanie wolnego czasu na świeżym powietrzu.
W piątek wpływ na pogodę w dalszym ciągu będzie wywierał płytki niż. Nadal będzie napływało do nas chłodne powietrze o podwyższonej niestabilności. Warunki ponownie będą sprzyjały rozwojowi masowej konwekcji, choć w porównaniu do czwartku poszczególne komórki będą powstawały bardziej we wschodniej Polsce.
Dzisiaj (23 lipca) od godz. 10 do godz. 22 obowiązuje ostrzeżenie meteorologiczne pierwszego stopnia przed burzami. Synoptycy przewidują intensywne opady deszczu, silne porywy wiatru oraz możliwość wystąpienia drobnego gradu.
W czwartek wpływ na pogodę będzie wywierał niż, który wraz z upływem czasu będzie „nurkował” w głąb kraju.
We środę pogoda w naszej okolicy będzie miała przejściowy charakter. Z jednej strony coraz mniejszy wpływ będzie wywierał na nią wtorkowy niż, lecz z drugiej strony do Polski zacznie się zbliżać następny ośrodek niskiego ciśnienia, który da nam we znaki już w trakcie czwartku.
We wtorek wpływ na pogodę w kraju będzie wywierał niż, którego centrum początkowo znajdzie się nad południowym Bałtykiem. Do naszego regionu będzie napływało nieco chłodniejsze powietrze w porównaniu do poniedziałku.
Niedziela zgodnie z prognozami przyniosła nam dynamiczną pogodę w południowej Polsce. Przez nasz powiat także przemieszczały się burze, lecz najgroźniejsze zjawiska ominęły nasz region i był to bardziej prawdopodobny scenariusz.