Drugi dzień weekendu również w naszej okolicy może być nieco bardziej dynamicznym dniem w pogodzie. W dalszym ciągu będzie napływało ciepłe powietrze o podwyższonej niestabilności, a przez południową Polskę będzie wędrował następny front.
W sobotę wędrujący front będzie miał już większy wpływ na pogodę u nas. O ile piątek był stabilny, tak w sobotę w naszej części kraju powinno być bardziej dynamicznie.
Czwartek był u nas stabilnym dniem, choć przy granicy ze Słowacją miejscami wczesnym popołudniem według danych radarowych popadało. Jednej z chmur mimo blokady udało się na tyle rozbudować, że ostatecznie mógł spaść deszcz.
Za nami stabilna środa. O tym, dlaczego ostatecznie nie było burz, wspominałem w poprzednim wpisie. W czwartek pogoda "na papierze" będzie bardziej stabilna.
Środa będzie potencjalnym kolejnym dniem burzowym w naszym rejonie. Nadal będzie napływało do nas wilgotne powietrze o podwyższonej niestabilności.
Dzisiaj (14 lipca) od godz. 13 obowiązuje ostrzeżenie meteorologiczne drugiego stopnia przed burzami.
W poniedziałek wygrała u nas mniej prawdopodobna opcja, która zakładała, że będzie u nas spokojnie.
W poniedziałek do naszego regionu będzie napływało cieplejsze powietrze, które nadal będzie zasobne w wilgoć. Ponownie może popadać.
Niedziela w naszej okolicy będzie chłodna i deszczowa. Ponownie poprawią się warunki pod kątem rozwoju komórek konwekcyjnych.
W sobotę pogoda niewiele się zmieni w porównaniu do poprzednich kilkudziesięciu godzin. Nadal będzie napływało do nas umiarkowanie ciepłe powietrze, a w trakcie dnia będzie szansa na rozwój komórek konwekcyjnych.
Piątek będzie kolejnym dniem, podczas którego przez nasz region mogą przemieszczać się komórki konwekcyjne.
W czwartek pogodę nadal będzie kształtował układ niskiego ciśnienia, który wraz z upływem czasu będzie się wypełniał.
We środę pogodę w naszym rejonie nadal będzie kształtował ośrodek niskiego ciśnienia. Przez nasz obszar będzie wędrował następny front.
We wtorek pogodę będzie kształtował następny ośrodek niskiego ciśnienia, którego centrum początkowo będzie zlokalizowane nad południową Szwecją.
Początek nowego tygodnia będzie kontynuował umiarkowanie ciepły typ letniej pogody. W porównaniu do niedzieli będzie też stabilniej, a rozwój ewentualnych komórek opadowych ograniczy się jedynie do terenów górskich.
W niedzielę pogoda nie będzie już tak stabilna w porównaniu do pierwszego dnia weekendu. Przez Polskę będzie wędrował front, za którym napłynie chłodniejsze oraz bardziej niestabilne powietrze.
W sobotę czeka nas kontynuacja umiarkowanie ciepłej pogody. Zwiększona pozioma różnica ciśnienia między wyżem znad Europy Zachodniej a płytkim niżem znad Zatoki Fińskiej sprawi, że ponownie będzie nam towarzyszył silniejszy w porywach wiatr.
W piątek wpływ na pogodę będzie wywierał płytki niż, który będzie wędrował nad Bałtykiem. Przez nasz rejon będzie przemieszczał się front powiązany ze wspomnianym ośrodkiem barycznym.
W czwartek powrócimy do bardziej typowej odsłony lata z temperaturą bliższej wieloletniej normy. Po historycznym gorącu nie będzie już śladu. Pogoda zwłaszcza w drugiej części dnia także będzie bardziej stabilna.
Środa będzie ostatnim dniem historycznej fali upału w naszej okolicy. Bardzo mocno rozgrzane powietrze zwrotnikowe będzie stopniowo wypierane z południowej Polski, czemu będą towarzyszyły burze. Przed nami niestety potencjalny silniejszy incydent burzowy.
Pierwszy dzień nowego tygodnia w naszej okolicy był z reguły stabilnym dniem. Co prawda nieco lepsze warunki wilgotnościowe sprawiły, że pojedyncze komórki wczesnym popołudniem ostatecznie dały radę rozbudować się na krańcach południowych powiatu, lecz dalsza część dnia zgodnie z oczekiwaniami była stabilna.