Poniedziałek przyniósł nam jeden z silniejszych incydentów burzowych w ostatnich latach. Tym razem najbardziej aktywne burze nie ominęły naszego powiatu, co często się zdarzało choćby w tym roku. Wtorek będzie już u nas spokojnym dniem.
Dzisiaj (27 lipca) od godz. 10 w regionie mogą występować burze z intensywnymi opadami deszczu, silnymi porywami wiatru oraz lokalnym gradem. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia, które obowiązuje do godz. 17.
Ostatni poniedziałek lipca przyniesie nam więcej dynamiki w pogodzie w południowej Polsce, za którą będzie odpowiadał system frontów powiązany z ośrodkiem niskiego ciśnienia.
Podczas ostatniego dnia weekendu zbliżymy się do granicy dnia upalnego. Niedziela będzie cieplejsza w porównaniu do soboty, lecz za to znowu wzrośnie prędkość wiatru.
Sobota przyniesie nam przyjemny wzrost temperatury powietrza w połączeniu ze stabilną pogodą. Przed nami idealny dzień, jeśli chodzi o aktywne spędzanie wolnego czasu na świeżym powietrzu.
W piątek wpływ na pogodę w dalszym ciągu będzie wywierał płytki niż. Nadal będzie napływało do nas chłodne powietrze o podwyższonej niestabilności. Warunki ponownie będą sprzyjały rozwojowi masowej konwekcji, choć w porównaniu do czwartku poszczególne komórki będą powstawały bardziej we wschodniej Polsce.
Dzisiaj (23 lipca) od godz. 10 do godz. 22 obowiązuje ostrzeżenie meteorologiczne pierwszego stopnia przed burzami. Synoptycy przewidują intensywne opady deszczu, silne porywy wiatru oraz możliwość wystąpienia drobnego gradu.
W czwartek wpływ na pogodę będzie wywierał niż, który wraz z upływem czasu będzie „nurkował” w głąb kraju.
We środę pogoda w naszej okolicy będzie miała przejściowy charakter. Z jednej strony coraz mniejszy wpływ będzie wywierał na nią wtorkowy niż, lecz z drugiej strony do Polski zacznie się zbliżać następny ośrodek niskiego ciśnienia, który da nam we znaki już w trakcie czwartku.
We wtorek wpływ na pogodę w kraju będzie wywierał niż, którego centrum początkowo znajdzie się nad południowym Bałtykiem. Do naszego regionu będzie napływało nieco chłodniejsze powietrze w porównaniu do poniedziałku.
Niedziela zgodnie z prognozami przyniosła nam dynamiczną pogodę w południowej Polsce. Przez nasz powiat także przemieszczały się burze, lecz najgroźniejsze zjawiska ominęły nasz region i był to bardziej prawdopodobny scenariusz.
Drugi dzień weekendu również w naszej okolicy może być nieco bardziej dynamicznym dniem w pogodzie. W dalszym ciągu będzie napływało ciepłe powietrze o podwyższonej niestabilności, a przez południową Polskę będzie wędrował następny front.
W sobotę wędrujący front będzie miał już większy wpływ na pogodę u nas. O ile piątek był stabilny, tak w sobotę w naszej części kraju powinno być bardziej dynamicznie.
Czwartek był u nas stabilnym dniem, choć przy granicy ze Słowacją miejscami wczesnym popołudniem według danych radarowych popadało. Jednej z chmur mimo blokady udało się na tyle rozbudować, że ostatecznie mógł spaść deszcz.
Za nami stabilna środa. O tym, dlaczego ostatecznie nie było burz, wspominałem w poprzednim wpisie. W czwartek pogoda "na papierze" będzie bardziej stabilna.
Środa będzie potencjalnym kolejnym dniem burzowym w naszym rejonie. Nadal będzie napływało do nas wilgotne powietrze o podwyższonej niestabilności.
Dzisiaj (14 lipca) od godz. 13 obowiązuje ostrzeżenie meteorologiczne drugiego stopnia przed burzami.
W poniedziałek wygrała u nas mniej prawdopodobna opcja, która zakładała, że będzie u nas spokojnie.
W poniedziałek do naszego regionu będzie napływało cieplejsze powietrze, które nadal będzie zasobne w wilgoć. Ponownie może popadać.
Niedziela w naszej okolicy będzie chłodna i deszczowa. Ponownie poprawią się warunki pod kątem rozwoju komórek konwekcyjnych.
W sobotę pogoda niewiele się zmieni w porównaniu do poprzednich kilkudziesięciu godzin. Nadal będzie napływało do nas umiarkowanie ciepłe powietrze, a w trakcie dnia będzie szansa na rozwój komórek konwekcyjnych.