W poniedziałek odczujemy już napływ chłodniejszego powietrza. Temperatura powietrza w porównaniu do weekendu spadnie o kilka stopni.
W niedzielę w naszej okolicy ponownie nasili się wiatr halny. Jego pojawienie się będzie zwiastunem zmiany pogody. Już wieczorem dotrze do nas front chłodny, za którym napłynie zimniejsze powietrze, co odczujemy w poniedziałek.
Przed nami ostatnia sobota października i jednocześnie ostatnia sobota 2026 roku, podczas której będzie obowiązywał czas letni (CEST).
Za nami deszczowa doba. Łączna suma opadu zmierzona przez stację IMGW w Gorlicach w czwartek przekroczyła nieznacznie 20 mm. W piątek po przejściu frontu powrócimy znowu do stabilnej pogody bez opadów.
Czwartek będzie deszczowym dniem. Będzie napływało do nas znacznie chłodniejsze powietrze, które napłynie za frontem. Oznakę jego nadejścia mieliśmy we środę, kiedy to wiał silniejszy halny.
Środa będzie ciepła i wietrzna. Silniejszy halny będzie także zwiastunem zmiany pogody, co odczujemy w czwartek.
We wtorek pozostaniemy w zasięgu oddziaływania wyżu. W ciągu dnia ośrodek wysokiego ciśnienia będzie przemieszczał się na wschód, co odczujemy w naszej okolicy.
Poniedziałek przyniesie nam brzydszą odsłonę jesieni. Co prawda nadal pozostaniemy w zasięgu wyżu, lecz do południowej Polski zacznie napływać bardziej wilgotne powietrze.
Ostatni dzień weekendu i jednocześnie ostatnia niedziela w tym roku z obowiązującym czasem letnim (CEST) będzie pogodna i dość ciepła, biorąc pod uwagę obecną porę roku.
W sobotę pozostaniemy w obszarze podwyższonego ciśnienia.
Piątek będzie następnym dniem z jesiennym wzrostem temperatury w granicach normy wieloletniej. W porównaniu do czwartku prędkość wiatru będzie niższa.
W czwartek ponownie doświadczymy jesiennej zmiennej pogody. Nie zabraknie przejaśnień, jak i okresu z większym zachmurzeniem.
Środa będzie w naszej okolicy typowym jesiennym dniem ze zmienną pogodą. Nie zabraknie okresu z bardziej pogodnym niebem. Z drugiej strony będzie także szansa na opad.
Wtorek będzie następnym jesiennym dniem z co najwyżej umiarkowanym wzrostem temperatury powietrza.
Przed nami dość pogodny poniedziałek. W porównaniu do niedzieli będzie nieco chłodniej oraz wzrośnie prędkość wiatru.
Drugi dzień weekendu będzie chłodniejszym dniem. Niedziela zostanie podzielona na dwie części.
W sobotę ponownie napłynie do nas cieplejsze powietrze, choć maksymalny wzrost temperatury nie będzie już aż tak wysoki w porównaniu do minionych dni w tym tygodniu. Wzrośnie także prędkość południowego wiatru.
W piątek powrócimy do jesiennej rzeczywistości i maksymalnego wzrostu temperatury w granicach normy wieloletniej. Po przejściu frontu chłodnego wyraźnie się ochłodzi.
Czwartek zakończy okres babiego lata. Będzie to ostatni tak ciepły dzień w najbliższej perspektywie czasu, a niewykluczone, że w ogóle w tym roku.
Środa w naszej okolicy także będzie ciepłym dniem, biorąc pod uwagę obecny okres roku.
Wtorek może być ostatnim tak ciepłym i stabilnym dniem w bieżącym roku. Nieuchronnie zbliża się zmiana pogody, którą poprzedzi wzrost prędkości południowego wiatru.