Jeszcze kilkanaście dni temu mieliśmy nadzieję, że problemy z sygnalizacją świetlną na gorlickim Zawodziu są incydentalną usterką. Najpierw nieregularnie zawodziły światła dla pieszych. Kilka dni później awaria objęła sygnalizację dla samochodów. Teraz cały system został przełączony w tryb pulsującego żółtego światła, a najgorsza wiadomość jest taka, że problemy mogą potrwać nawet kilka tygodni. Do naszej redakcji dotarła również relacja Czytelnika, która może tłumaczyć skalę usterki.