Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama Znajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama Dołącz do zespołu ProtexDent CLINIC - stanowisko lekarz dentysta - Zagórzany 386A, 38-300 Gorlice
WAŻNE

Zawodzie bez świateł. Najpierw piesi, później cała sygnalizacja. Teraz może być jeszcze gorzej

Podziel się
Oceń

Jeszcze kilkanaście dni temu mieliśmy nadzieję, że problemy z sygnalizacją świetlną na gorlickim Zawodziu są incydentalną usterką. Najpierw nieregularnie zawodziły światła dla pieszych. Kilka dni później awaria objęła sygnalizację dla samochodów. Teraz cały system został przełączony w tryb pulsującego żółtego światła, a najgorsza wiadomość jest taka, że problemy mogą potrwać nawet kilka tygodni. Do naszej redakcji dotarła również relacja Czytelnika, która może tłumaczyć skalę usterki.
samochody na skrzyżowaniu w gorlicach na zawodziu
Awaria świateł na skrzyżowaniu w Gorlicach jest poważniejsza niż się wcześniej wydawało.

Autor: ilustracyjne/halogorlice.info

 

Zaczęło się od pieszych

Pierwsze poważniejsze sygnały dotyczące problemów na Zawodziu otrzymywaliśmy już 9 i 10 września. Piesi zgłaszali wówczas, że po naciśnięciu przycisku przy przejściu potrafili czekać przez kilka kolejnych cykli, a zielone światło się nie pojawiało. Co szczególnie utrudniało diagnozę, problem występował nieregularnie – raz wszystko działało prawidłowo, innym razem sygnalizacja wyraźnie zawodziła.

Pisaliśmy o tym w osobnym materiale.

 

 

Awaria zaczęła się rozprzestrzeniać

Mieliśmy nadzieję, że mamy do czynienia z pojedynczą usterką. Niestety kilka dni później sytuacja stała się znacznie poważniejsza. 17 września problemy dotknęły już sygnalizacji dla samochodów. Pracownicy firmy zajmującej się jej utrzymaniem informowali wówczas o zwarciu instalacji. W pewnych momentach dochodziło do sytuacji, w których kierowcy z różnych kierunków spotykali się w obrębie skrzyżowania i musieli wzajemnie ustępować sobie miejsca.

Informowaliśmy o utrudnieniach w osobnym artykule.

 

 

Teraz migają żółte

We wtorek, 22 września, standardowy program sygnalizacji nie działa. Kierowcy widzą pulsujące żółte światła. Zgodnie z przepisami taki sygnał ostrzega o niebezpieczeństwie lub utrudnieniu w ruchu i nakazuje zachowanie szczególnej ostrożności. W praktyce oznacza to również, że pierwszeństwo trzeba odczytywać z obowiązującego oznakowania drogowego.

Problem w tym, że mówimy o jednym z najbardziej newralgicznych skrzyżowań w Gorlicach – w rejonie ul. Kościuszki, ul. Mickiewicza, ul. Sienkiewicza i ul. Parkowej. Codziennie przecinają się tutaj duże potoki ruchu prowadzące między centrum, Zawodziem, drogą w kierunku Nowego Sącza, Biecza i pozostałych części miasta.

Pikanterii całej sytuacji dodaje geometria samego skrzyżowania. Nie jest to prosty, intuicyjny układ, w którym na każdym wlocie kierowca ma klasyczny podział: prawy pas do jazdy na wprost i w prawo, a lewy wyłącznie do skrętu w lewo. Przy działających światłach ruchem zarządza program sygnalizacji. Gdy światła przechodzą na pulsujący żółty, każdy kierowca musi samodzielnie analizować znaki, zachowanie pojazdów na innych wlotach i sytuację w obrębie skrzyżowania.

Do tego dochodzą piesi. Przez skrzyżowanie prowadzą przejścia wykorzystywane codziennie przez mieszkańców przemieszczających się pomiędzy Zawodziem a centrum miasta. Brak normalnej sygnalizacji oznacza, że kierowcy muszą zwracać uwagę równocześnie na pojazdy nadjeżdżające z kilku kierunków i osoby znajdujące się przy przejściach.

Groźne sytuacje na skrzyżowaniu

Wystarczy chwila nieuwagi albo błędna ocena zamiarów innego kierującego, by zrobiło się niebezpiecznie. Przy większym natężeniu ruchu kierowcy próbują wykorzystać każdą możliwość wjazdu na skrzyżowanie. Jeden samochód rusza, za nim kolejny, z przeciwnej strony ktoś próbuje skręcić, a z bocznego wlotu następny kierujący czeka na możliwość przejazdu. W takich warunkach łatwo o gwałtowne hamowanie i nieporozumienia.

Do naszej redakcji odezwał się również Czytelnik, który – jak relacjonuje – rozmawiał z pracownikami zajmującymi się sygnalizacją.

Rozmawiałem z pracownikami. W ziemi jest kabel instalacyjny, który najprawdopodobniej jest uszkodzony. Trzeba będzie rozkopać – przekazał.

Informację tę zdaje się potwierdzać komunikat przekazany Gazecie Gorlickiej przez Kacpra Michnę, rzecznika krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, że mamy do czynienia z poważną usterką techniczną. Konieczne jest dokładne ustalenie zakresu prac, a naprawa może wymagać ingerencji w instalację sygnalizacji. Według tej informacji światła mogą pozostawać wyłączone jeszcze przez dwa, a nawet trzy tygodnie.

Na razie kierowcom pozostaje więc uzbroić się w cierpliwość. Osoby, które nie muszą przejeżdżać przez Zawodzie, mogą rozważyć wybór innej trasy. Ci, którzy korzystają ze skrzyżowania, powinni przede wszystkim ograniczyć prędkość i dokładnie obserwować oznakowanie oraz pozostałych uczestników ruchu.

Trudny wjazd na skrzyżowanie

Największy problem pojawia się przy dużym natężeniu ruchu. Kierowcy próbujący wjechać na skrzyżowanie z dróg podporządkowanych, szczególnie z ul. Sienkiewicza i ul. Mickiewicza, mają momentami bardzo niewielkie szanse na płynne włączenie się do ruchu. Strumień samochodów jadących drogą z pierwszeństwem potrafi być praktycznie nieprzerwany, a brak działającej sygnalizacji powoduje, że na możliwość przejazdu trzeba czekać znacznie dłużej niż zwykle.

W praktyce wjazd na skrzyżowanie często staje się możliwy dopiero dzięki uprzejmości innych kierowców. Dopiero gdy ktoś jadący drogą z pierwszeństwem zwolni i świadomie pozostawi miejsce, samochody z ul. Sienkiewicza czy ul. Mickiewicza mogą ruszyć. Przy godzinach szczytu prowadzi to do narastania kolejek na drogach podporządkowanych i dodatkowo komplikuje już i tak trudną sytuację na Zawodziu.

To właśnie w takich momentach najlepiej widać, jak ważną rolę na tym skrzyżowaniu pełniła sprawna sygnalizacja. Bez niej płynność ruchu w dużej mierze zależy od wzajemnej ostrożności, przewidywania zachowań innych uczestników i zwykłej drogowej uprzejmości.

Korki mogą zostać

Jeżeli przewidywania dotyczące czasu naprawy się potwierdzą, pulsujące żółte światło na Zawodziu może stać się elementem gorlickiego krajobrazu drogowego na dłużej. W godzinach szczytu trudno oczekiwać, że ruch przez tak skomplikowane skrzyżowanie będzie odbywał się równie płynnie jak przy sprawnej sygnalizacji.

Kierowcy mają zatem dwie możliwości: cierpliwie stać w korkach albo – tam, gdzie jest to możliwe – omijać Zawodzie. Najważniejsze jednak, aby nikt nie próbował nadrabiać straconych minut ryzykownym wjazdem na skrzyżowanie. Przy obecnej organizacji ruchu kilka sekund cierpliwości może mieć znacznie większe znaczenie niż kilka minut zaoszczędzonych na trasie.

 


Napisz komentarz

Komentarze

Stóp 22.09.2026 17:39
Przecież za to skrzyżowanie odpowiada GDDKiA a nie miasto czy policja i to oni powinni np. zainstalować tymczasowa sygnalizację na czas usunięcia awarii. Tłumaczenie że są znaki to leka przesada teraz podstawa to sterowanie ruchem bo ruch jest mega wielki. I nie ma co tu więcej tłumaczyć

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
Reklama Warsztaty twórcze - TKAMY WIĘZI - rękodzieło, tradycja i sztuka spotkania międzypokoleniowego w bibliotece - WRZESIEŃ - GRUDZIEŃ 2026 - Biblioteka Biecz
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
Reklama Znajdujemy się w Jankowej k. młyna, w budynku stacji PKP. Z nami Wybudujesz ,Wykończysz, Wyremontujesz. Największy wybór materiałów budowlanych w regionie. Kontakt: 18 479 14 13 / 692 700 673
Reklama

Temperatura: 11°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1021 hPa
Wiatr: 15 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Stóp Treść komentarza: Przecież za to skrzyżowanie odpowiada GDDKiA a nie miasto czy policja i to oni powinni np. zainstalować tymczasowa sygnalizację na czas usunięcia awarii. Tłumaczenie że są znaki to leka przesada teraz podstawa to sterowanie ruchem bo ruch jest mega wielki. I nie ma co tu więcej tłumaczyć Data dodania komentarza: 22.09.2026, 17:39 Źródło komentarza: Zawodzie bez świateł. Najpierw piesi, później cała sygnalizacja. Teraz może być jeszcze gorzej Autor komentarza: bzik Treść komentarza: Konserwator zabytków to chyba najbardziej szkodliwy urzędas z jakim można mieć do czynienia. Istnieje chyba tylko po to, by swoimi decyzjami utrudniać życie i doprowadzać zabytki do ruiny. Kto miał z nim do czynienia potwierdzi o czym piszę. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 16:00 Źródło komentarza: Gorlice zabytkami stoją. Ponad 300 adresów w ewidencji. Wiele z nich może zaskoczyć Autor komentarza: strona wuwuwu Treść komentarza: Najbardziej dokuczliwe są zabytki umysłowe, można powiedzieć dinozaury, które od lat tylko skaczą ze stołka na stołek. To jest ich jedyna umiejętność. Bo wiedzy i pomysłów nie mają żadnych. Data dodania komentarza: 22.09.2026, 14:56 Źródło komentarza: Gorlice zabytkami stoją. Ponad 300 adresów w ewidencji. Wiele z nich może zaskoczyć Autor komentarza: . Treść komentarza: Większość z wymienionych pozycji nie jest dla mnie zaskakująca. Ciekawi mnie za to czy na tej liście jest dom przy ul. Kościuszki 40 Data dodania komentarza: 22.09.2026, 14:28 Źródło komentarza: Gorlice zabytkami stoją. Ponad 300 adresów w ewidencji. Wiele z nich może zaskoczyć
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż - Szklane Tarasy, Gorlice, ul. Kapuścińskiego