Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama ERSTE - Jesteśmy blisko Ciebie - zapraszamy do naszej placówki - Placówka partnerska nr 1 w Gorlicach, ul. Legionów 12, tel. 18 353 77 03
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
ReklamaDom Weselny GALICJA, Klęczany 213, tel. 696 255 088 - restauracja, ruszamy z dowozami od listopada! Zorganizuj z nami wesele, chrzciny, komunię, wigilię firmową, inne imprezy okolicznościowe

Akcja strażaków nad Zalewem Klimkówka

Podziel się
Oceń

Dzisiejszego przedpołudnia (30 lipca) straż pożarna została postawiona na równe nogi po informacji o możliwym zatonięciu mężczyzny nad Zalewem Klimkówka.
Akcja strażaków nad Zalewem Klimkówka

Autor: ilustracyjne/halogorlice.info ©

 

Natychmiast do akcji zostało zadysponowane dwa zastępy straży pożarnej z OSP KSRG Ropa oraz JRG Gorlice, policja oraz WOPR.

Po przybyciu na miejsce zdarzenia dokonano szczegółowego rozpoznania. W grupie osób, korzystających z kąpieli, stwierdzono brak jednej z nich. Na brzegu kąpieliska pozostały tylko odzież i rzeczy osobiste – mówi rzecznik PSP w Gorlicach, mł. bryg. Dariusz Surmacz.

Strażacy bezzwłocznie przystąpili do akcji poszukiwawczej, informując również Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wodno-Nurkowego z Tarnowa. Do akcji przyłączyli się również funkcjonariusze policji.

Po kilkunastu minutach pojawiła się informacja o osobie, odpowiadającej rysopisowi zaginionej, która miała znajdować się kilka kilometrów dalej, w Uściu Gorlickim. 

Na miejsce skierowano patrol policji, a strażacy nadal przeczesywali teren wzdłuż kąpieliska.

Okazało się, że poszukiwana osoba wybrała się do sklepu nie informując o tym swoich znajomych.

Na całe szczęście osoba odnalazła się cała z zdrowa – informuje rzecznik prasowy gorlickich strażaków, mł. bryg. Dariusz Surmacz.

W tym miejscu wypada zaapelować do wszystkich osób przebywających nad wodą. Czas wakacji rządzi się swoimi prawami, wypoczywajmy więc z głową. Przypominamy, że kąpielisko to miejsce, gdzie nie powinno spożywać się napojów alkoholowych, a wchodzenie do wody w stanie nietrzeźwości jest bardzo często przyczyną utonięć. Zwracajmy też uwagę na siebie samych, informując o oddaleniu się od grupy osób, z którymi przebywamy. 

Dziś wszystko skończyło się na strachu, jednak większość takich przypadków kończy się tragicznie.

W ostatnim tygodniu strażacy powiatu gorlickiego ćwiczyli nad Zalewem Klimkówka. Można o tym przeczytać w naszym artykule >>>Klimkówka stała się poligonem strażackich ćwiczeń

Napisz komentarz

Komentarze

Janusz 30.07.2022 21:27
Ja nie zapłace i już

Never 30.07.2022 16:27
No i zapłacimy za akcję my wszyscy.

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
drzwi sali sądowej Niepokojące nagranie nastolatki z gminy Łużna postawiło policję na równe nogi. Została zatrzymana Niepokojące materiały dotyczące jednej ze szkół podstawowych w gminie Łużna pojawiły się w mediach społecznościowych. Sprawa została zgłoszona gorlickiej policji, a funkcjonariusze z Bobowej ustalili osobę odpowiedzialną za publikację. Okazała się nią 11-letnia uczennica. Zebrane materiały mają trafić do sądu rodzinnego. Data dodania artykułu: 22.10.2026 16:23Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 5 Brutalny atak w powiecie gorlickim. 26-latek wtargnął przez okno i pobił 62-latka Brutalny atak w powiecie gorlickim. 26-latek wtargnął przez okno i pobił 62-latka Prokuratura Rejonowa w Gorlicach ujawniła szczegóły brutalnego ataku, do którego doszło 21 października 2026 roku na terenie powiatu gorlickiego. Według ustaleń śledczych 26-letni mężczyzna dostał się do domu 62-latka przez otwarte okno, a następnie zaatakował gospodarza. Pokrzywdzony odniósł obrażenia zagrażające życiu. Podejrzany usłyszał trzy zarzuty i decyzją sądu trafił do tymczasowego aresztu. Data dodania artykułu: 28.10.2026 20:16Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4 ludzie stojący przy samochodzie w środku lasu Rumuńscy grzybiarze masowo wywożą grzyby z Beskidu Niskiego. Komu taki interes się opłaca? Zorganizowane grupy grzybiarzy z Rumunii ponownie pojawiły się w lasach Beskidu Niskiego, niedaleko Gorlic. Przyjeżdżają samochodami, przeczesują całe połacie lasów, a zebrane grzyby pakują do skrzynek i wywożą za granicę. Skala zjawiska zaniepokoiła mieszkańców i zmobilizowała służby do działania. Sprawdzamy, dlaczego obcokrajowcom opłaca się pokonywać setki kilometrów po polskie grzyby i co na tym traci nasz region. Data dodania artykułu: 25.10.2026 11:36Liczba komentarzy artykułu: 5Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4
mężczyzna z plecakiem i kobieta na tle katedry 30 dni, ponad 1 000 kilometrów i wielkie emocje. Artur Grądalski dotarł do celu! Jesteśmy z Ciebie dumni! 30 października 2026 roku zapisze się w historii niezwykłej wyprawy 64-letniego Artura Grądalskiego z Gorlic. Po 30 dniach pieszej wędrówki przez Portugalię i Hiszpanię gorliczanin dotarł przed katedrę w Santiago de Compostela, kończąc charytatywne Camino dla Poli Betkier i Nikoli Woźniak. Ostatnie metry pokonał na żywo, z kamerą w ręku, a mieszkańcy Gorlic mogli wspólnie z nim przeżywać finał podróży. Były gratulacje, wzruszenie i słowa, które najlepiej pokazują, jak wielkie znaczenie miała dla niego ta wyprawa. Choć marsz dobiegł końca, najważniejsza misja Artura nadal trwa. Data dodania artykułu: 30.10.2026 14:15Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 3 1004 kilometry w 29 dni! Artur Grądalski dokonał tego dla Poli i Nikoli. „Poznałem granicę swoich możliwości” 1004 kilometry w 29 dni! Artur Grądalski dokonał tego dla Poli i Nikoli. „Poznałem granicę swoich możliwości” Planował przejść 950 kilometrów, ale postanowił zrobić jeszcze więcej. 64-letni Artur Grądalski z Gorlic osiągnął swój wymarzony cel, pokonując pieszo 1004 kilometry w ciągu 29 dni! Ostatnie etapy wyprawy Camino okazały się jednak niezwykle wyczerpujące. Jeden z nich zakończył się poważnym osłabieniem i wyziębieniem organizmu. Mimo ogromnego bólu stóp gorliczanin nie zrezygnował. Dzisiaj może powiedzieć, że dotrzymał obietnicy danej sobie i dwóm dziewczynkom, dla których wyruszył w tę niezwykłą podróż. Data dodania artykułu: 29.10.2026 23:21Liczba komentarzy artykułu: 1Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 3
Reklama

Temperatura: 9°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 14 km/h

Reklama
Reklama