Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama ERSTE - Jesteśmy blisko Ciebie - zapraszamy do naszej placówki - Placówka partnerska nr 1 w Gorlicach, ul. Legionów 12, tel. 18 353 77 03
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
ReklamaDom Weselny GALICJA, Klęczany 213, tel. 696 255 088 - restauracja, ruszamy z dowozami od listopada! Zorganizuj z nami wesele, chrzciny, komunię, wigilię firmową, inne imprezy okolicznościowe

Maria Kuczkowicz: Bywam bardzo zmęczona. Ale wierzę w to co robię, naprawdę! [PODCAST]

Podziel się
Oceń

Wie, jak złamać duszę słonia, ale nigdy by tego nie zrobiła. Załagodziła w życiu wiele cierpienia braci mniejszych, ale zapewnia: to dopiero początek! Wyjechała daleko, by dziś, skutecznie walczyć u nas, o to, co naprawdę ważne.
Maria Kuczkowicz W imieniu tych co nie mówią
Monika Kulka-Smołkowicz i Maria Kuczkowicz po rozmowie Wielkie Mi Halo w redakcji portalu halogorlice.info

Autor: halogorlice.info ©

 

Tu i teraz

Młoda kobieta, która wchodzi do naszej redakcji, ma czarujący uśmiech. Kiedy otwiera usta i zaczyna swoją opowieść, po prostu słuchamy. Zresztą, trudno nie słuchać, kiedy rozmawia się z Marią: dziewczyną, której dłoń zdobi wyjątkowa blizna. To jeden z ważnych śladów jej pracy. Maria pracuje z dzikimi zwierzętami, a noszona z dumą blizna to ślad po pomocy, której udzieliła niedźwiedziowi brunatnemu.

A uwierzcie: to tylko jedna z wielu opowieści, które wyznaczyły jej poglądy i niezachwianą wiarę w to, że świat trzeba zmieniać na lepsze. Tu, teraz i bez wytchnienia.

Maria przyznaje:

Bywam bardzo zmęczona. To wycieńczające, przede wszystkim emocjonalnie. Ale wierzę w to co robię, naprawdę!

 

W imieniu tych, co nie mówią

Historie, które nam opowiada, wystarczałyby na kilka godzin mocnego, dobrego nagrania. Takiego, w którym będzie opowieść o śmierci, krwi, cierpieniu, bezsensownej przemocy… Tak, to się sprzedaje. I dlatego tacy ludzie jak Maria Kuczkowicz najpierw przecierają oczy ze zdziwienia, a potem zabierają się do pracy. Bo cierpienie zwierząt bywa niewyobrażalne, a w wielu przypadkach jego przyczyną jest beztroskie i całkowicie bezmyślne wykorzystywanie zwierząt.

Musimy się ograniczyć z długością nagrania: siedzimy zasłuchani i staramy się nie przerywać. A Maria opowiada o tym, jak łamać duszę słonia. Przerażająca historia tortur prowadzi nas w świat, który znają ludzie w różnych stronach świata. To świat, gdzie człowiek jest intruzem i uzurpuje sobie praco do absolutnej władzy nad zwierzętami.

A te pozostają w duszy dzikie.

Jak opisuje w kolejnych historiach Maria Kuczkowicz, liderka projektu „W imieniu tych, co nie mówią” istnieją sposoby, by mądrze korzystać z dobroci, jaką jest obecność dzikich zwierząt.

Czy jako osoby z Polski mamy czyste sumienia? Przecież nie robimy krzywdy słoniom czy delfinom.

Tak, ale kiedy decydujemy się iść do cyrku, w którym pracują tropikalne zwierzęta, kiedy kupujemy je dla swojej przyjemności, nie mając warunków, do dobrego objęcia ich opieką, kiedy wyjeżdżamy na wschód, by pojeździć na słoniu – w każdej z tych sytuacji włączamy się w kreowanie tego łańcucha cierpienia zwierząt.

 

Takich historii Maria zna setki

Opowiada jednak też rzeczy nieoczywiste. O prostych, tanich rozwiązania poważnych problemów zwierząt. O tym, że dobre zoo to takie, w którym nie zobaczymy zwierzęcia (i to nie dlatego, że go tam nie ma!), o żałobie słoni i gniewie orki.

Dla niektórych będzie Marysią od jeży, a dla innych idealistką, wierzącą, że może zmienić świat.

I wiecie co?

Ogień, który Maria ma w oczach, kiedy opowiada o cierpieniu zwierząt, ten ogień naprawdę może zmieniać świat na lepsze.

Dajcie się ponieść rozgrzewającej opowieści o wielkiej nadziei. Maria Kuczkowicz przemawia: W imieniu tych, co nie mówią.

 

Życzymy dobrego odsłuchu!
 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
drzwi sali sądowej Niepokojące nagranie nastolatki z gminy Łużna postawiło policję na równe nogi. Została zatrzymana Niepokojące materiały dotyczące jednej ze szkół podstawowych w gminie Łużna pojawiły się w mediach społecznościowych. Sprawa została zgłoszona gorlickiej policji, a funkcjonariusze z Bobowej ustalili osobę odpowiedzialną za publikację. Okazała się nią 11-letnia uczennica. Zebrane materiały mają trafić do sądu rodzinnego. Data dodania artykułu: 22.10.2026 16:23Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 5 Mieszkańcy powiatu gorlickiego pod Trybunałem Konstytucyjnym. Będzie też kolejny wyjazd do Warszawy Mieszkańcy powiatu gorlickiego pod Trybunałem Konstytucyjnym. Będzie też kolejny wyjazd do Warszawy Wydarzenia przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie przyciągnęły również mieszkańców powiatu gorlickiego. Wśród uczestników zgromadzenia znaleźli się przedstawiciele lokalnych władz samorządowych, w tym starosta Mirosław Waląg przewodniczący Rady Powiatu Gorlickiego Krzysztof Zagórski oraz sołtys Woli Łużańskiej Piotr Szczerba. Tymczasem poseł Barbara Bartuś zaprasza mieszkańców regionu do udziału w kolejnym wydarzeniu w stolicy – Marszu Niepodległości, który odbędzie się 11 listopada. Data dodania artykułu: 04.11.2026 10:18Liczba komentarzy artykułu: 13Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4 mężczyzna z plecakiem i kobieta na tle katedry 30 dni, ponad 1 000 kilometrów i wielkie emocje. Artur Grądalski dotarł do celu! Jesteśmy z Ciebie dumni! 30 października 2026 roku zapisze się w historii niezwykłej wyprawy 64-letniego Artura Grądalskiego z Gorlic. Po 30 dniach pieszej wędrówki przez Portugalię i Hiszpanię gorliczanin dotarł przed katedrę w Santiago de Compostela, kończąc charytatywne Camino dla Poli Betkier i Nikoli Woźniak. Ostatnie metry pokonał na żywo, z kamerą w ręku, a mieszkańcy Gorlic mogli wspólnie z nim przeżywać finał podróży. Były gratulacje, wzruszenie i słowa, które najlepiej pokazują, jak wielkie znaczenie miała dla niego ta wyprawa. Choć marsz dobiegł końca, najważniejsza misja Artura nadal trwa. Data dodania artykułu: 30.10.2026 14:15Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4
Reklama „Ku pamięci – Wołyń” – poruszający spektakl Teatru Polniańskiego - 13 listopada 2026, godz. 18 - Miejskie Centrum Kultury w Bobowej
Reklama

Temperatura: 1°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1030 hPa
Wiatr: 4 km/h

Reklama
Reklama