Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż "Osiedle Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
Reklama Znajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama Akademia Nauk Stosowanych w Nowym Sączu - II tura rekrutacji do 17 września - WYBIERZ DOBRY KIERUNEK STUDIUJ W NOWYM SĄCZU
Reklama Akademia Humanistyczno Ekonomiczna w Łodzi, Filia w Jaśle - rekrutacja na studia w AHE w Jaśle trwa! Studia licencjackie i magisterskie (zaoczne), administracja, pedagogika - ZAPISZ SIĘ JUŻ TERAZ I ZYSKAJ RABAT 5%!

Mój przyjaciel Masaj w Gorlicach. Elżbieta Wiejaczka o życiu w tanzańskiej wiosce [FOTO/VIDEO]

Podziel się
Oceń

Spotkanie z Elżbietą Wiejaczką przyciągnęło czytelników ciekawych nie tylko książki pt. „Mój przyjaciel Masaj”, ale też historii, która stoi za jej powstaniem. Blisko dwugodzinna rozmowa wypełniona była wątkami z pogranicza podróży, antropologii i codzienności życia w Tanzanii.
zdjęcie przedstawia kobietę z czerwonymi koralami i mikrofonem przy ustach
Spotkanie autorskie z Elżbietą Wiejaczką przy okazji promocji książki pt. „Mój przyjaciel Masaj”

Autor: halogorlice.info/Tomasz Stasiowski

 

Autorka opowiadała o Masajach z perspektywy osoby, która zna ich od lat, wracała do wioski wielokrotnie i była tam nie tylko gościem, ale także badaczką zbierającą materiał do pracy doktorskiej.

Spotkanie poprowadziła dyrektorka Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gorlicach Joanna Kalisz-Dziki. W tle przez cały czas przewijała się prezentacja multimedialna z fotografiami z wypraw, co dodawało opowieściom autentyczności i pozwalało publiczności lepiej zrozumieć opisywane realia.

Najważniejszym punktem wieczoru była oczywiście książka pt. „Mój przyjaciel Masaj”, której tytułowy bohater, Isaya, stał się dla autorki przewodnikiem po masajskim świecie. Elżbieta Wiejaczka opowiadała, że przyjaźń zaczęła się od spotkania podczas wyjazdu, gdy pracowała jako pilotka wycieczek. Z czasem relacja przerodziła się w coś znacznie głębszego – pozwoliła jej zobaczyć życie społeczności od środka, a także wejść w wątki, które rzadko przebijają się do turystycznych opowieści.

Autorka podkreślała, że początkowo jej fascynacja miała w sobie dużo zachwytu i „różowych okularów”, jednak z biegiem lat docierała też do trudniejszych tematów. Zwracała uwagę, że nawet przy dużym zaufaniu nie wszystko da się usłyszeć od razu – niektóre historie wypływają dopiero po latach, gdy relacja dojrzeje.

W trakcie spotkania wyraźnie wybrzmiała ścieżka, która doprowadziła autorkę do napisania książki. Elżbieta Wiejaczka mówiła, że długo szukała swojej drogi, zaczynała studia od filozofii, a dopiero później – już po pierwszych pobytach w masajskiej wiosce – zdecydowała się na antropologię kulturową. Jak relacjonowała, pisanie książki uświadomiło jej, że zna za mało szerszego kontekstu, historii Masajów, zmian zachodzących w społeczności i mechanizmów rządzących ich światem. To był moment zwrotny – zamiast jedynie opisać własne doświadczenie, postanowiła je pogłębić naukowo.

Na spotkaniu padły też szczegóły dotyczące pracy terenowej. Autorka opowiadała o wielomiesięcznych pobytach w Tanzanii, o zbieraniu źródeł, rozmowach i obserwacjach, które później stały się fundamentem doktoratu. Jednym z wątków, które rozwija w pracy badawczej, są długotrwałe relacje masajskich mężczyzn z białymi kobietami – temat obecny także w książce, pokazany w kontekście różnic kulturowych, patriarchatu i realnych wyzwań życia codziennego.

Czytelnicy usłyszeli sporo o zwykłym, fizycznie wymagającym życiu w masajskiej wiosce. Elżbieta Wiejaczka przywoływała obraz codziennych wypraw po wodę, które potrafią trwać kilka godzin, w sytuacji gdy woda przesącza się powoli w wyschniętym korycie rzeki. Pokazywała też, jak inaczej wygląda tam gotowanie, pranie czy podstawowe czynności, które w Polsce zajmują kilka minut.

Ważnym elementem opowieści były również role społeczne i podział obowiązków. Autorka nie uciekała od tematów trudnych, mówiąc o świecie silnie patriarchalnym, w którym życie kobiet i mężczyzn jest wyraźnie rozdzielone. W tym kontekście padały przykłady sytuacji, które dla europejskiego odbiorcy bywają zaskakujące – od sposobu jedzenia po zachowania uznawane za normę w rodzinie.

Jednym z celów książki, a także samego spotkania, było rozprawienie się ze stereotypami. Autorka mówiła m.in. o micie, według którego Masaj musi zabić lwa, by zostać mężczyzną. Jak podkreślała, w dzisiejszych realiach nie jest to wymóg, a polowania na lwy – jeśli się zdarzają – mają związek raczej z ochroną zwierząt gospodarskich.

W rozmowie pojawił się też wątek rytuałów i tradycji, które wciąż trwają, ale jednocześnie podlegają zmianom. Wiejaczka opowiadała o tym, jak na przestrzeni lat obserwowała ewolucję stylu życia – od nowych elementów ubioru, przez zmieniające się podejście do edukacji, po coraz większą obecność współczesności w miejscach, które wielu wyobraża sobie jako „zamrożone w czasie”.

Wśród najmocniejszych fragmentów spotkania znalazły się opowieści o kobietach w masajskiej społeczności. Autorka mówiła o rytuale przejścia dziewcząt w dorosłość i o tym, jak wygląda życie kobiet w systemie, w którym podział ról jest bardzo sztywny. Duże wrażenie na publiczności zrobił też opis porodu, w którym Wiejaczka uczestniczyła jako obserwatorka zaproszona przez masajskie kobiety. Podkreślała, że była to scena pełna wsparcia i wspólnoty, a jednocześnie doświadczenie, które zmieniło jej myślenie o porodach „w warunkach domowych” w społecznościach tradycyjnych.

Jednocześnie autorka zaznaczała, że bezpieczeństwo w takich sytuacjach wciąż zależy od wielu czynników i że poród bez dostępu do opieki medycznej staje się dramatycznie ryzykowny, gdy pojawiają się komplikacje. W trakcie rozmowy pojawił się też wątek praktyk związanych z dietą kobiet w ciąży, które mają ograniczać ryzyko trudnego porodu – temat znany z publikacji naukowych, ale rzadko omawiany publicznie.

W drugiej części spotkania nie zabrakło pytań od publiczności. Jedno z nich dotyczyło sensu budowania studni w Afryce jako formy wsparcia. Elżbieta Wiejaczka odpowiadała, że pomaganie wymaga wyczucia i wiedzy o lokalnych zależnościach. Zwracała uwagę, że z pozoru proste rozwiązania mogą wywoływać konflikty w społecznościach, a utrzymanie infrastruktury bywa wyzwaniem. Padły też konkretne liczby związane z kosztami studni głębinowych oraz refleksja o tym, jak duże znaczenie mają w życiu Masajów krowy – jako symbol statusu, „waluta” i fundament codzienności.

Nie zabrakło również próśb o krótką prezentację brzmienia języka suahili oraz pytań o fotografie pokazywane na slajdach. Autorka opowiadała o osobach ze zdjęć, o wątkach rodzinnych i o detalach, które łatwo przegapić, patrząc na obraz bez kontekstu.

Na zakończenie padło pytanie o dalsze plany. Elżbieta Wiejaczka zapowiedziała powrót do intensywniejszej pracy w terenie i pilotowania wypraw po latach poświęconych doktoratowi oraz pracy nad książką. Wspomniała także o zamiarze wydania pracy doktorskiej w formie bardziej przystępnej dla czytelników, „odnaukowionej”, aby mogła trafić do szerszej publiczności.

Wieczór z Elżbietą Wiejaczką był spotkaniem, które zostawia po sobie niedosyt w najlepszym sensie – bo Mój przyjaciel Masaj otwiera drzwi do świata, o którym łatwo mówić schematami, a trudniej zrozumieć go w detalach. I właśnie te detale, opowiedziane z doświadczeniem i szacunkiem do rozmówców, były najmocniejszym punktem tego wyjątkowego wydarzenia.

 

Spotkanie autorskie z Elżbietą Wiejaczką, autor foto: halogorlice.info/Tomasz Stasiowski

 

Spotkanie autorskie z Elżbietą Wiejaczką, autor foto: halogorlice.info/Tomasz Stasiowski

 

Spotkanie autorskie z Elżbietą Wiejaczką, autor foto: halogorlice.info/Tomasz Stasiowski

 

Spotkanie autorskie z Elżbietą Wiejaczką, autor foto: halogorlice.info/Tomasz Stasiowski

 

Spotkanie autorskie z Elżbietą Wiejaczką, autor foto: halogorlice.info/Tomasz Stasiowski

 

Spotkanie autorskie z Elżbietą Wiejaczką, autor foto: halogorlice.info/Tomasz Stasiowski

 

Spotkanie autorskie z Elżbietą Wiejaczką, autor foto: halogorlice.info/Tomasz Stasiowski

 

Spotkanie autorskie z Elżbietą Wiejaczką, autor foto: halogorlice.info/Tomasz Stasiowski

 

Spotkanie autorskie z Elżbietą Wiejaczką, autor foto: halogorlice.info/Tomasz Stasiowski

 

Spotkanie autorskie z Elżbietą Wiejaczką, autor foto: halogorlice.info/Jakub Kędzior

 

Spotkanie autorskie z Elżbietą Wiejaczką, autor foto: halogorlice.info/Jakub Kędzior

 

Spotkanie autorskie z Elżbietą Wiejaczką, autor foto: halogorlice.info/Jakub Kędzior

 


Napisz komentarz

Komentarze

adam1 24.01.2026 21:25
Burlay, dlaczego proponujesz autorce przeprowadzkę? Sam się przeprowadź. Kobieta ma pasję, realizuje swoje marzenia, pisze książki, prowadzi badania. Podziw i szacunek z mojej strony. A co Ty osiągnąłeś w życiu? Pochwal się proszę.

Burlay 23.01.2026 22:01
Proponuję autorce/autorzyni przeprowadzić się na " Czarny ląd". Czytałem o ich kulturze jako młody człowiek, później poznałem ich trochę i pracowałem z nimi. Bardzo tracą przy bliższym poznaniu. Skąd ta fascynacja u wielu kobiet, taką prymitywną kulturą?

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
Reklama Akademia Nauk Stosowanych w Nowym Targu - Rekrutacja 2026/2027 - bezpłatna edukacja - praktyczne podejście - kadra ekspertów
Reklama Warsztaty twórcze - TKAMY WIĘZI - rękodzieło, tradycja i sztuka spotkania międzypokoleniowego w bibliotece - WRZESIEŃ - GRUDZIEŃ 2026 - Biblioteka Biecz
AKTUALNOŚCI
Reklama Zapraszamy na Wielkie Targi Roślin 13-14 września do Gorlic w Hali Sportowej OSiR
Reklama
POPULARNE
Reklama Zapraszamy na Wielkie Targi Roślin 13-14 września do Gorlic w Hali Sportowej OSiR
Reklama

Temperatura: 16°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1022 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: JAN Treść komentarza: Oby była to rzeczywiście trasa którą da się jeździć. To co kilka lat temu powstało między Sękową a Wapiennym jest według mnie totalną porażką. Dawniej lubiłem jeździć tą drogą. Po wybudowaniu przejechałem tam raz w jedną i raz w drugą stronę. Tam się po prostu nie da jechać, sto metrów jedną stroną drogi, dwieście drugą, a między tym trochę przerwy. Zmuszać do jazdy czymś takim to kpina. Zaznaczę, że jeżdżę rowerem szosowym i w trosce o swoje zdrowie unikam takich pseudo dróg. Innym radzę to samo. Data dodania komentarza: 11.09.2026, 20:29 Źródło komentarza: Nowa trasa dla rowerzystów. Połączy Sękową z Dominikowicami Autor komentarza: Polak Treść komentarza: Na tych dwóch zakrętach jest fajnie akurat. Tam od czasu do czasu ktoś się śliźnie do rowu. Pamiętacie nie tak przecież dawno cysterna tam jedną latarnie skasowała i się bodajże obróciła o 180° Data dodania komentarza: 11.09.2026, 18:42 Źródło komentarza: Szymbark. Groźne zdarzenie drogowe w kierunku Nowego Sącza [FOTO] Autor komentarza: ptok Treść komentarza: Widziałem komentarze osób, które twierdziły, że to wrony wyrzucają śmieci z tych koszy :P :P to ja widziałem osobiście te 10 "wron" po użyciu alkoholu... które darły japę w nocy i rzucały pozostałościami po MC D.... ŻENADA Data dodania komentarza: 11.09.2026, 15:43 Źródło komentarza: Krzesło przy przystanku, wózek i śmieci nad Ropą. Centrum Gorlic coraz częściej zaskakuje, jednak czy pozytywnie? Autor komentarza: Wiejski Zenon Treść komentarza: Coraz gorzej wyglądają te gorlice... nie ma gdzie wyjść z rodziną... Data dodania komentarza: 11.09.2026, 15:32 Źródło komentarza: Krzesło przy przystanku, wózek i śmieci nad Ropą. Centrum Gorlic coraz częściej zaskakuje, jednak czy pozytywnie?
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż - Szklane Tarasy, Gorlice, ul. Kapuścińskiego