Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama SANTANDER PARTNER - placówka partnerska nr 1 | Kredyty: gotówkowe, konsolidacyjne, hipoteczne, dla firm, leasing | GORLICE, ul. Legionów 12
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama
Reklama Podaruj dzieciom dom! Zostań rodziną zastępczą - Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, ul. Słoneczna 7, Gorlice, tel. 18 352 53 80
Reklama Akademia Nauk Stosowanych w Nowym Sączu, Wydział Nauk Inżynieryjnych - MECHATRONIKA, INFORMATYKA, ZARZĄDZANIE I INŻYNIERIA PRODUKCJI tel. 18 547 29 08

Mój przyjaciel Masaj w Gorlicach. Elżbieta Wiejaczka o życiu w tanzańskiej wiosce [FOTO/VIDEO]

Podziel się
Oceń

Spotkanie z Elżbietą Wiejaczką przyciągnęło czytelników ciekawych nie tylko książki pt. „Mój przyjaciel Masaj”, ale też historii, która stoi za jej powstaniem. Blisko dwugodzinna rozmowa wypełniona była wątkami z pogranicza podróży, antropologii i codzienności życia w Tanzanii.
zdjęcie przedstawia kobietę z czerwonymi koralami i mikrofonem przy ustach
Spotkanie autorskie z Elżbietą Wiejaczką przy okazji promocji książki pt. „Mój przyjaciel Masaj”

Autor: halogorlice.info/Tomasz Stasiowski

 

Autorka opowiadała o Masajach z perspektywy osoby, która zna ich od lat, wracała do wioski wielokrotnie i była tam nie tylko gościem, ale także badaczką zbierającą materiał do pracy doktorskiej.

Spotkanie poprowadziła dyrektorka Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gorlicach Joanna Kalisz-Dziki. W tle przez cały czas przewijała się prezentacja multimedialna z fotografiami z wypraw, co dodawało opowieściom autentyczności i pozwalało publiczności lepiej zrozumieć opisywane realia.

Najważniejszym punktem wieczoru była oczywiście książka pt. „Mój przyjaciel Masaj”, której tytułowy bohater, Isaya, stał się dla autorki przewodnikiem po masajskim świecie. Elżbieta Wiejaczka opowiadała, że przyjaźń zaczęła się od spotkania podczas wyjazdu, gdy pracowała jako pilotka wycieczek. Z czasem relacja przerodziła się w coś znacznie głębszego – pozwoliła jej zobaczyć życie społeczności od środka, a także wejść w wątki, które rzadko przebijają się do turystycznych opowieści.

Autorka podkreślała, że początkowo jej fascynacja miała w sobie dużo zachwytu i „różowych okularów”, jednak z biegiem lat docierała też do trudniejszych tematów. Zwracała uwagę, że nawet przy dużym zaufaniu nie wszystko da się usłyszeć od razu – niektóre historie wypływają dopiero po latach, gdy relacja dojrzeje.

W trakcie spotkania wyraźnie wybrzmiała ścieżka, która doprowadziła autorkę do napisania książki. Elżbieta Wiejaczka mówiła, że długo szukała swojej drogi, zaczynała studia od filozofii, a dopiero później – już po pierwszych pobytach w masajskiej wiosce – zdecydowała się na antropologię kulturową. Jak relacjonowała, pisanie książki uświadomiło jej, że zna za mało szerszego kontekstu, historii Masajów, zmian zachodzących w społeczności i mechanizmów rządzących ich światem. To był moment zwrotny – zamiast jedynie opisać własne doświadczenie, postanowiła je pogłębić naukowo.

Na spotkaniu padły też szczegóły dotyczące pracy terenowej. Autorka opowiadała o wielomiesięcznych pobytach w Tanzanii, o zbieraniu źródeł, rozmowach i obserwacjach, które później stały się fundamentem doktoratu. Jednym z wątków, które rozwija w pracy badawczej, są długotrwałe relacje masajskich mężczyzn z białymi kobietami – temat obecny także w książce, pokazany w kontekście różnic kulturowych, patriarchatu i realnych wyzwań życia codziennego.

Czytelnicy usłyszeli sporo o zwykłym, fizycznie wymagającym życiu w masajskiej wiosce. Elżbieta Wiejaczka przywoływała obraz codziennych wypraw po wodę, które potrafią trwać kilka godzin, w sytuacji gdy woda przesącza się powoli w wyschniętym korycie rzeki. Pokazywała też, jak inaczej wygląda tam gotowanie, pranie czy podstawowe czynności, które w Polsce zajmują kilka minut.

Ważnym elementem opowieści były również role społeczne i podział obowiązków. Autorka nie uciekała od tematów trudnych, mówiąc o świecie silnie patriarchalnym, w którym życie kobiet i mężczyzn jest wyraźnie rozdzielone. W tym kontekście padały przykłady sytuacji, które dla europejskiego odbiorcy bywają zaskakujące – od sposobu jedzenia po zachowania uznawane za normę w rodzinie.

Jednym z celów książki, a także samego spotkania, było rozprawienie się ze stereotypami. Autorka mówiła m.in. o micie, według którego Masaj musi zabić lwa, by zostać mężczyzną. Jak podkreślała, w dzisiejszych realiach nie jest to wymóg, a polowania na lwy – jeśli się zdarzają – mają związek raczej z ochroną zwierząt gospodarskich.

W rozmowie pojawił się też wątek rytuałów i tradycji, które wciąż trwają, ale jednocześnie podlegają zmianom. Wiejaczka opowiadała o tym, jak na przestrzeni lat obserwowała ewolucję stylu życia – od nowych elementów ubioru, przez zmieniające się podejście do edukacji, po coraz większą obecność współczesności w miejscach, które wielu wyobraża sobie jako „zamrożone w czasie”.

Wśród najmocniejszych fragmentów spotkania znalazły się opowieści o kobietach w masajskiej społeczności. Autorka mówiła o rytuale przejścia dziewcząt w dorosłość i o tym, jak wygląda życie kobiet w systemie, w którym podział ról jest bardzo sztywny. Duże wrażenie na publiczności zrobił też opis porodu, w którym Wiejaczka uczestniczyła jako obserwatorka zaproszona przez masajskie kobiety. Podkreślała, że była to scena pełna wsparcia i wspólnoty, a jednocześnie doświadczenie, które zmieniło jej myślenie o porodach „w warunkach domowych” w społecznościach tradycyjnych.

Jednocześnie autorka zaznaczała, że bezpieczeństwo w takich sytuacjach wciąż zależy od wielu czynników i że poród bez dostępu do opieki medycznej staje się dramatycznie ryzykowny, gdy pojawiają się komplikacje. W trakcie rozmowy pojawił się też wątek praktyk związanych z dietą kobiet w ciąży, które mają ograniczać ryzyko trudnego porodu – temat znany z publikacji naukowych, ale rzadko omawiany publicznie.

W drugiej części spotkania nie zabrakło pytań od publiczności. Jedno z nich dotyczyło sensu budowania studni w Afryce jako formy wsparcia. Elżbieta Wiejaczka odpowiadała, że pomaganie wymaga wyczucia i wiedzy o lokalnych zależnościach. Zwracała uwagę, że z pozoru proste rozwiązania mogą wywoływać konflikty w społecznościach, a utrzymanie infrastruktury bywa wyzwaniem. Padły też konkretne liczby związane z kosztami studni głębinowych oraz refleksja o tym, jak duże znaczenie mają w życiu Masajów krowy – jako symbol statusu, „waluta” i fundament codzienności.

Nie zabrakło również próśb o krótką prezentację brzmienia języka suahili oraz pytań o fotografie pokazywane na slajdach. Autorka opowiadała o osobach ze zdjęć, o wątkach rodzinnych i o detalach, które łatwo przegapić, patrząc na obraz bez kontekstu.

Na zakończenie padło pytanie o dalsze plany. Elżbieta Wiejaczka zapowiedziała powrót do intensywniejszej pracy w terenie i pilotowania wypraw po latach poświęconych doktoratowi oraz pracy nad książką. Wspomniała także o zamiarze wydania pracy doktorskiej w formie bardziej przystępnej dla czytelników, „odnaukowionej”, aby mogła trafić do szerszej publiczności.

Wieczór z Elżbietą Wiejaczką był spotkaniem, które zostawia po sobie niedosyt w najlepszym sensie – bo Mój przyjaciel Masaj otwiera drzwi do świata, o którym łatwo mówić schematami, a trudniej zrozumieć go w detalach. I właśnie te detale, opowiedziane z doświadczeniem i szacunkiem do rozmówców, były najmocniejszym punktem tego wyjątkowego wydarzenia.

 

Spotkanie autorskie z Elżbietą Wiejaczką, autor foto: halogorlice.info/Tomasz Stasiowski

 

Spotkanie autorskie z Elżbietą Wiejaczką, autor foto: halogorlice.info/Tomasz Stasiowski

 

Spotkanie autorskie z Elżbietą Wiejaczką, autor foto: halogorlice.info/Tomasz Stasiowski

 

Spotkanie autorskie z Elżbietą Wiejaczką, autor foto: halogorlice.info/Tomasz Stasiowski

 

Spotkanie autorskie z Elżbietą Wiejaczką, autor foto: halogorlice.info/Tomasz Stasiowski

 

Spotkanie autorskie z Elżbietą Wiejaczką, autor foto: halogorlice.info/Tomasz Stasiowski

 

Spotkanie autorskie z Elżbietą Wiejaczką, autor foto: halogorlice.info/Tomasz Stasiowski

 

Spotkanie autorskie z Elżbietą Wiejaczką, autor foto: halogorlice.info/Tomasz Stasiowski

 

Spotkanie autorskie z Elżbietą Wiejaczką, autor foto: halogorlice.info/Tomasz Stasiowski

 

Spotkanie autorskie z Elżbietą Wiejaczką, autor foto: halogorlice.info/Jakub Kędzior

 

Spotkanie autorskie z Elżbietą Wiejaczką, autor foto: halogorlice.info/Jakub Kędzior

 

Spotkanie autorskie z Elżbietą Wiejaczką, autor foto: halogorlice.info/Jakub Kędzior

 


Napisz komentarz

Komentarze

adam1 24.01.2026 21:25
Burlay, dlaczego proponujesz autorce przeprowadzkę? Sam się przeprowadź. Kobieta ma pasję, realizuje swoje marzenia, pisze książki, prowadzi badania. Podziw i szacunek z mojej strony. A co Ty osiągnąłeś w życiu? Pochwal się proszę.

Burlay 23.01.2026 22:01
Proponuję autorce/autorzyni przeprowadzić się na " Czarny ląd". Czytałem o ich kulturze jako młody człowiek, później poznałem ich trochę i pracowałem z nimi. Bardzo tracą przy bliższym poznaniu. Skąd ta fascynacja u wielu kobiet, taką prymitywną kulturą?

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
ReklamaNowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
AKTUALNOŚCI
Reklama
Reklama
POPULARNE
ReklamaStand-up Grzegorz Dolniak - Kino Farys w Bieczu - 29 marca 2026
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 5°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1003 hPa
Wiatr: 1 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: DrogowiecTreść komentarza: Kolizja drogowa to zdarzenie na drodze, w którym nie ma ofiar śmiertelnych, a ewentualne obrażenia uczestników trwają krótko, do 7 dni (np. siniaki, otarcia), a skutki dotyczą głównie strat materialnych (uszkodzenia pojazdów, mienia). W polskim prawie kolizja (potocznie stłuczka) jest wykroczeniem z Art. 86 Kodeksu wykroczeń, a do jej rozwiązania wystarczy często spisanie oświadczenia ze sprawcą, bez wzywania policji.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 11:52Źródło komentarza: Pijany w sztok mężczyzna, sprawca kolizji, uciekał przed policjantamiAutor komentarza: EdiTreść komentarza: Dziękuję za prognozę :-)Data dodania komentarza: 27.01.2026, 09:01Źródło komentarza: Wtorek chłodniejszy, bez opadów | Prognoza pogody na dziś - halogorlice.infoAutor komentarza: WooTreść komentarza: Bardzo mądry wpis. Stajemy zwykle bokiem do sąsiadów. Młodzież nawet nie umie powiedzieć "dzień dobry". Młodzież zapisuje się do zbiórek, bo to się liczy do oceny z zachowania i tyle. Do puszek nie zbierają już tylko młodzi, tylko zwykle ludzie koło piećdziesiątki. Ja już od kilku lat nie widziałem dzieci z puszką.Data dodania komentarza: 27.01.2026, 08:54Źródło komentarza: Wystartowały imprezy 34. Finału WOŚP w Gorlicach. Jest słonecznie i ciepło i... orkiestrowo [FOTO]Autor komentarza: Świeczkowy.Treść komentarza: Ale wy wszyscy jesteście śmieszni. Owsiak ściąga kasę od około trzydziestu lat i tyleż samo pisowcy go delikatnie krytykują :D Tak delikatnie, aby mu przypadkiem krzywdy nie zrobić. Nic się nie zmienia, tyle że Wam - obywatelom ubywa. Kto jest głupi? No właśnie wy.Data dodania komentarza: 25.01.2026, 21:37Źródło komentarza: Gorlickie Centrum Kultury na finisz 34. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy [AKTUALIZACJA]
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż - Szklane Tarasy, Gorlice, ul. Kapuścińskiego