Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
ReklamaAparaty słuchowe? Sprawdź u nas bezpłatnie jakie będą najlepsze dla Ciebie! Badanie słuchu? u nas są wszystkie badania dzieci i dorosłych - Gorlice, ul. 11 Listopada 27/1.9, tel. 510 500 802
Reklama Przedszkole dwujęzyczne, pierwsze w powiecie gorlickim
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama
Reklama

Pijany w sztok mężczyzna, sprawca kolizji, uciekał przed policjantami

Podziel się
Oceń

Kronika weekendowych zdarzeń w powiecie gorlickim będzie dziś zawierać tylko jeden wpis. Jednak jego waga jest ogromna.
zdjęcie przedstawia pojazd w rowie, obok wozy straży pożarnej
Kolizja w Staszkówce.

Autor: Damian Markowicz

 

Do kolizji, która mogła skończyć się tragedią, doszło wczoraj (25 stycznia) w Staszkówce. Około godz. 20.30 na ul. Gorlickiej kierujący audi, blisko 40-letni mieszkaniec gminy Moszczenica, miał nie dostosować prędkości do warunków na drodze. Na łuku stracił panowanie nad autem i wjechał do przydrożnego rowu.
 

Mężczyzna po zdarzeniu zaczął oddalać się z miejsca kolizji – informuje rzecznik gorlickiej policji podkom. Gustaw Janas.

Na miejsce skierowano kilka patroli, a funkcjonariusze ruchu drogowego po kilkusetmetrowym pościgu zatrzymali uciekiniera. Po zatrzymaniu okazało się, że kierowca był pijany. Badanie wykazało ponad 3 promile alkoholu. Policjanci ustalili też, że kilka miesięcy wcześniej mężczyzna miał już zatrzymane prawo jazdy za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. 

Został zatrzymany i trafił do policyjnej izby zatrzymań. 


Powrót za kierownicę mimo wcześniejszych konsekwencji oznacza, że ryzyko nie dotyczy wyłącznie sprawcy, ale przede wszystkim przypadkowych kierowców, pieszych i pasażerów.

Jeśli sąd potwierdzi, że doszło do prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości w warunkach recydywy lub mimo wcześniejszych zakazów, w grę wchodzą surowsze sankcje. Kodeks karny przewiduje w takich przypadkach karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Do tego dochodzą konsekwencje finansowe, w tym obowiązkowe świadczenie pieniężne na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej, a także długotrwały zakaz prowadzenia pojazdów, w skrajnych sytuacjach nawet dożywotni.

Ważny jest też temat przepadku pojazdu. Od marca 2024 roku obowiązują przepisy, które przy wysokim stężeniu alkoholu (co do zasady od 1,5 promila) lub przy powrocie do przestępstwa przewidują obligatoryjny przepadek auta albo jego równowartości.

Takie zachowania powinno się piętnować. Nie ma tu miejsca na pobłażliwość ani tłumaczenia, bo pijany kierowca nie „ryzykuje”, tylko realnie zagraża życiu innych. W praktyce problemem jest to, że część osób, mimo zakazów i wcześniejszych zatrzymań, znów wsiada za kółko, nierzadko będąc bardzo pijanymi. W tym sensie mówimy o potencjalnych mordercach drogowych, bo przy takich wartościach alkoholu reakcje są spowolnione, a ocena sytuacji na jezdni bywa dramatycznie zafałszowana.

Jeżeli chcemy skuteczniejszego bata, to dyskusja powinna iść w stronę rozwiązań, które realnie odcinają możliwość prowadzenia: konsekwentnego stosowania przepadku pojazdu tam, gdzie pozwalają na to przepisy, szybkiego izolowania recydywistów oraz technicznych zabezpieczeń, takich jak blokady alkoholowe w autach w przypadkach, gdy sąd dopuszcza powrót do kierowania po odbyciu kary. Państwo i społeczeństwo mają pełne prawo wymagać ochrony przed tymi, którzy ostentacyjnie ignorują zasady.

Jeśli widzisz, że ktoś wsiada za kierownicę po alkoholu, reaguj. Czasem wystarczy uniemożliwić wyjazd, zabrać kluczyki, wezwać kogoś trzeźwego do odwiezienia, a gdy sytuacja jest groźna – zawiadomić policję. To nie donos, tylko działanie, które może uratować czyjeś życie.

 

Kolizja w Staszkówce, autor foto: Damian Markowicz

 

Kolizja w Staszkówce, autor foto: Damian Markowicz

Źródło info: KPP w Gorlicach
Źródło foto: Damian Markowicz

 


Napisz komentarz

Komentarze

Drogowiec 27.01.2026 11:52
Kolizja drogowa to zdarzenie na drodze, w którym nie ma ofiar śmiertelnych, a ewentualne obrażenia uczestników trwają krótko, do 7 dni (np. siniaki, otarcia), a skutki dotyczą głównie strat materialnych (uszkodzenia pojazdów, mienia). W polskim prawie kolizja (potocznie stłuczka) jest wykroczeniem z Art. 86 Kodeksu wykroczeń, a do jej rozwiązania wystarczy często spisanie oświadczenia ze sprawcą, bez wzywania policji.

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
ReklamaSkup katalizatorów i filtrów DPF - Gorlice, ul. Wyszyńskiego  tel. 536 420 420
ReklamaStylowe Wnętrza - Ropa 1275, tel. 733 920 260 - Oferujemy: wizualizacje 3D, fachowe doradztwo. U nas kupisz: płytki, ceramikę, kabiny, wanny, armaturę łazienkową, meble i wyposażenie łazienkowe. SPRAWDŹ OFERTĘ
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
ReklamaZnajdujemy się w Jankowej k. młyna, w budynku stacji PKP. Z nami Wybudujesz ,Wykończysz, Wyremontujesz. Największy wybór materiałów budowlanych w regionie. Kontakt: 18 479 14 13 / 692 700 673
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 10°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 20 km/h

Reklama