Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż "Osiedle Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110

Łukasz Krzysztoń po remisie Glinika. Straciliśmy dwa punkty

Podziel się
Oceń

Glinik Gorlice zremisował z Hutnikiem II Kraków 0:0, ale po końcowym gwizdku w obozie gospodarzy dominował niedosyt. Trener Łukasz Krzysztoń przyznał w rozmowie po meczu, że jego zespół stracił dwa punkty. Szkoleniowiec odniósł się także do stanu murawy, zmian w składzie oraz planu na kolejny wyjazdowy mecz.
zdjęcie przedstawia zawodników podczas meczu walczących o piłkę
Łukasz Krzysztoń po meczu Glinika Gorlice z rezerwami Hutnika Kraków.

Autor: halogorlice.info/Jakub Kędzior

 

Po meczu Glinika Gorlice z Hutnikiem II Kraków zakończonym remisem 0:0 głos zabrał trener gospodarzy Łukasz Krzysztoń. Szkoleniowiec nie ukrywał niedosytu po spotkaniu i jasno wskazał, że jego zespół miał argumenty, by sięgnąć po zwycięstwo. Mówił także o stanie murawy, zmianach personalnych oraz planach przed kolejnym ligowym starciem.


Sprawiedliwy podział punktów w waszym meczu z rezerwami Hutnika?

Czy sprawiedliwy? Ciężko to oceniać, bo każdy ma swoją perspektywę meczu. Ja uważam, że straciliśmy dwa punkty, bo szczególnie druga połowa była zdecydowanie dla nas.

Mieliśmy więcej sytuacji, stworzyliśmy ich więcej i w takich momentach powinniśmy zdobyć bramkę, a tego nie robimy. To był jednak trudny mecz. Uważam też, że zespół Hutnika jest dobrą, dobrze zorganizowaną drużyną.

Wcale nie grało nam się łatwo. Graliśmy u siebie i chcieliśmy wygrać. Remis czasami trzeba szanować, jeśli nie da się meczu wygrać, ale nie jesteśmy z tego powodu zadowoleni.


Czy warunki do gry sprzyjały rywalizacji?

Nie chcę wyjść na człowieka, który narzeka, ale to chyba widzą wszyscy. Widzą trenerzy Hutnika, widzą nasi zawodnicy, każdy wie, co dzieje się z tym boiskiem.

Tydzień temu w Kalwarii powiedziałem, że gratuluję takiego obiektu, bo to była przyjemność grać. Dzisiaj nie chcę mówić za dużo, ale skoro są zraszacze i możliwości, żeby coś z tym boiskiem zrobić, to uważam, że boisko jest wizytówką miasta. Powinno być także wizytówką klubu.

Nie będę nikogo oszukiwał – to nie jest wizytówka. Jeśli piłka odbija się pięć razy i ktoś mówi, że to jest dobre boisko, to nie zakłamujmy rzeczywistości. Uważam, że murawa wymaga dużo pracy, ale to już nie należy do mnie. Nie chcę też, by ktoś odebrał to jako atak.

Ja dbam o dobro drużyny i chciałbym, żeby zawodnikom grało się tutaj przyjemnie, a w tej chwili tak nie jest.


Jakie założenia taktyczne otrzymali zmiennicy?

Jesteśmy w czwartej lidze, więc czasami pojawiają się sprawy prywatne i rodzinne. Jedna zmiana była tym podyktowana i liczyliśmy się z tym przed meczem. Nie mieliśmy jednak problemu, bo Aleks grywał już na prawej obronie.

Chcieliśmy budować na trzech zawodnikach i szukać miejsca w bocznych sektorach. Tę zmianę mieliśmy przemyślaną od początku tygodnia, bo o wszystkim wiedzieliśmy.

Pozostałe zmiany wynikały z tego, że chcieliśmy ożywić mecz, szczególnie w bocznych sektorach, wprowadzić więcej pojedynków jeden na jeden. Czy to się udało? Będziemy analizować.

Tomek z Maksem to była zmiana jeden do jednego. Odkąd jestem trenerem, Tomka zawsze ustawiam również na „dziesiątce” i tam wszedł.

Założenie było takie, by stworzyć przewagę w bocznym sektorze i ją wykorzystać, ale niestety się to nie udało.


Co ze stałymi fragmentami gry?

Jeśli chodzi o stałe fragmenty gry, obie drużyny wykonywały je słabo. Nie wychodziły nam też dośrodkowania, mocno wiało i piłki były przenoszone.

Mocno nad tym pracujemy, ale ostatnio nie jest to nasza silna broń. Zostaje nam tylko dalej nad tym pracować.

Wykonawcy muszą bić piłki w punkt. Jesteśmy drużyną, która chce się rozwijać i nie jest problemem to, że coś nie wychodzi w meczu. Jest kolejny tydzień, kolejny mecz w środę i chcemy poprawić elementy, które dziś nie funkcjonowały.


Plan na Bocheńskiego?

Taki, żeby jechać i wygrać. Na wyjazdach ostatnio układa nam się dobrze, ale jedziemy na ciężki teren. Bochnia to dobra, dobrze zorganizowana drużyna. Wiadomo jednak, że każdy mecz jest trudny i do każdego trzeba dobrze podejść oraz realizować działania, które potrafimy wykonywać.

Nie patrzę na to, że zagraliśmy słaby mecz. Po prostu nie wykorzystaliśmy momentów, które mieliśmy dobre. Jeśli chodzi o działania, nad którymi pracowaliśmy w tygodniu, to po części jestem zadowolony.

 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
drzwi sali sądowej Niepokojące nagranie nastolatki z gminy Łużna postawiło policję na równe nogi. Została zatrzymana Niepokojące materiały dotyczące jednej ze szkół podstawowych w gminie Łużna pojawiły się w mediach społecznościowych. Sprawa została zgłoszona gorlickiej policji, a funkcjonariusze z Bobowej ustalili osobę odpowiedzialną za publikację. Okazała się nią 11-letnia uczennica. Zebrane materiały mają trafić do sądu rodzinnego. Data dodania artykułu: 22.10.2026 16:23Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 5 ludzie stojący przy samochodzie w środku lasu Rumuńscy grzybiarze masowo wywożą grzyby z Beskidu Niskiego. Komu taki interes się opłaca? Zorganizowane grupy grzybiarzy z Rumunii ponownie pojawiły się w lasach Beskidu Niskiego, niedaleko Gorlic. Przyjeżdżają samochodami, przeczesują całe połacie lasów, a zebrane grzyby pakują do skrzynek i wywożą za granicę. Skala zjawiska zaniepokoiła mieszkańców i zmobilizowała służby do działania. Sprawdzamy, dlaczego obcokrajowcom opłaca się pokonywać setki kilometrów po polskie grzyby i co na tym traci nasz region. Data dodania artykułu: 25.10.2026 11:36Liczba komentarzy artykułu: 5Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4 Policyjny radiowóz 16-latka zatrzymana za opublikowanie filmu w sieci. Przestroga także dla uczniów z Gorlic Jedno nagranie opublikowane w mediach społecznościowych może wywołać poważne konsekwencje. Przekonała się o tym 16-letnia mieszkanka powiatu krakowskiego, która zamieściła w sieci materiał sugerujący zagrożenie dla uczniów jednej ze szkół. Data dodania artykułu: 16.10.2026 10:40Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4
Reklama

Temperatura: 8°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1025 hPa
Wiatr: 13 km/h

Reklama
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż - Szklane Tarasy, Gorlice, ul. Kapuścińskiego