Najbardziej widoczne skutki nocnych opadów można zaobserwować na rzece Sękówka. Na stacji wodowskazowej w Gorlicach został osiągnięty stan ostrzegawczy. Według porannych danych poziom wody wynosi około 400 cm, podczas gdy próg stanu ostrzegawczego dla tej lokalizacji został określony na 390 cm.
Hydrolodzy odnotowali najszybszy przyrost poziomu wody tuż po północy. W ciągu kilku godzin rzeka gwałtownie wezbrała, osiągając maksymalnie około 407 cm. Obecnie poziom nieznacznie się obniżył, jednak nadal utrzymuje się powyżej stanu ostrzegawczego.

Skutki nocnych opadów są już odczuwalne przez mieszkańców. Do służb zaczęły napływać zgłoszenia o zalanych piwnicach w budynkach mieszkalnych. Woda wdarła się do kilku obiektów, a strażacy prowadzą działania związane z wypompowywaniem wody oraz zabezpieczaniem zagrożonych miejsc.
Na szczęście dotychczas nie pojawiły się informacje o poważniejszych zdarzeniach związanych z wezbraniem rzek, jednak sytuacja pozostaje dynamiczna.
Meteorolodzy zapowiadają dalsze opady deszczu w ciągu najbliższych godzin. Oznacza to, że poziomy wód mogą ponownie wzrastać, szczególnie w niewielkich potokach oraz na rzekach reagujących bardzo szybko na intensywne opady.
Służby ratownicze monitorują sytuację przez całą dobę i pozostają w gotowości do podejmowania kolejnych interwencji. Mieszkańcy terenów położonych w pobliżu cieków wodnych powinni na bieżąco śledzić komunikaty pogodowe i hydrologiczne.
Choć najintensywniejsza fala nocnych opadów jest już za nami, najbliższe kilkanaście godzin będzie kluczowe dla oceny sytuacji hydrologicznej w powiecie gorlickim. Wysokie nasycenie gruntu wodą sprawia, że nawet kolejne, krótkotrwałe opady mogą powodować dalsze podtopienia oraz wzrost poziomu rzek i potoków.
Redakcja będzie na bieżąco monitorować rozwój sytuacji i informować o wszelkich zmianach dotyczących zagrożenia powodziowego oraz działań służb ratunkowych.
Stan wszystkich rzek regionu można sprawdzać na mapach hydrologicznych (>>>Hydro IMGW-PIB)
Źródło info: własne/IMGW-PIB





Napisz komentarz
Komentarze