Miasto chce przystąpić do porozumienia dotyczącego przejęcia zarządzania fragmentem drogi wojewódzkiej nr 977 w rejonie ronda u zbiegu ulic Stawiska, Legionów i Bieckiej. Podczas dzisiejszej (23 lipca) Nadzwyczajnej Sesji Rady Miasta pojawił się również temat zmiany lokalizacji przejść dla pieszych. Pasy miałyby zostać odsunięte od tarczy ronda, jednak nie należy spodziewać się radykalnej przebudowy tego miejsca.
Porozumienie w sprawie ronda
Jeden z punktów Sesji Rady Miasta Gorlice dotyczył wyrażenia zgody na przystąpienie do porozumienia w sprawie przyjęcia zarządzania odcinkiem drogi wojewódzkiej nr 977. Chodzi o rondo łączące ul. Stawiska i ul. Legionów z ul. Biecką.
Przejęcie zarządzania tym fragmentem drogi ma umożliwić miastu prowadzenie działań dotyczących organizacji ruchu i planowanych zmian w obrębie skrzyżowania. Sama uchwała nie oznacza jednak, że rondo zostanie od razu przebudowane.
Radny pyta o przejścia
Podczas dyskusji radny Ryszard Szarowicz zapytał o możliwość zmiany układu przejść dla pieszych. Obecnie znajdują się one blisko tarczy ronda, przez co kierowcy opuszczający skrzyżowanie często muszą zatrzymywać się niemal natychmiast po zjeździe.
Przy większym ruchu pieszych samochody nie mogą płynnie opuścić ronda. Pojazdy pozostają wtedy na skrzyżowaniu, a za nimi szybko tworzy się kolejka.
Problem jest szczególnie widoczny w godzinach zwiększonego natężenia ruchu, gdy z przejść korzysta wiele osób, a samochody nadjeżdżają jednocześnie z kilku kierunków.
Pasy dalej od ronda
Do pytania odniósł się zastępca burmistrza Gorlic Sebastian Puchajda. Z jego odpowiedzi wynika, że projektant ma uwzględnić odsunięcie przejść dla pieszych od tarczy ronda.
Dokładne położenie pasów nie zostało jeszcze wskazane. Ostateczne rozwiązanie będzie zależało od przygotowanego projektu, obowiązujących przepisów oraz warunków terenowych.
Przesunięcie przejść może dać kierowcom więcej miejsca na opuszczenie ronda przed koniecznością zatrzymania pojazdu. Dzięki temu samochody oczekujące na pieszych nie powinny blokować bezpośrednio tarczy skrzyżowania.
Bez dużej przebudowy
Z wypowiedzi przedstawionej podczas sesji nie wynika, aby miasto planowało radykalną zmianę układu komunikacyjnego. Rozważane rozwiązanie ogranicza się przede wszystkim do przesunięcia przejść dla pieszych.
Nie są planowane przejścia podziemne, które całkowicie oddzieliłyby ruch samochodowy od pieszego. Taka inwestycja wymagałaby znacznie większego zakresu prac, przebudowy infrastruktury oraz wysokich nakładów finansowych.
Odsunięcie pasów będzie więc stosunkowo niewielką korektą. Może poprawić płynność ruchu, ale nie wyeliminuje konieczności zatrzymywania się pojazdów przed pieszymi.
Projekt pokaże szczegóły
Na obecnym etapie nie przedstawiono jeszcze projektu nowej organizacji przejść. Nie wiadomo również, o jaką odległość zostaną one przesunięte ani czy zmiany obejmą wszystkie wloty ronda.
Szczegółowe rozwiązania ma zaplanować projektant. Dopiero po przygotowaniu dokumentacji będzie można ocenić, czy nowy układ rzeczywiście ograniczy blokowanie ronda i poprawi przejazd w tym newralgicznym miejscu.
Decyzja dotycząca przystąpienia do porozumienia jest więc przede wszystkim krokiem formalnym. Miasto chce zyskać możliwość zarządzania tym odcinkiem drogi i przygotowania zmian, jednak ich zakres niestety pozostanie ograniczony.




Napisz komentarz
Komentarze