Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Wakacje.pl - Salon Gorlice, ul. Sienkiewicza 2, tel. 514 298 136
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110

Biblioteka po remoncie znów pełna ludzi. Gorliczanie szybko wrócili po książki [FOTO/VIDEO]

Podziel się
Oceń

Po kilku miesiącach remontu Miejska Biblioteka Publiczna w Gorlicach ponownie przyjmuje czytelników. Pierwsze dni pokazały, jak bardzo mieszkańcy czekali na jej otwarcie – w ciągu pierwszego tygodnia od wznowienia działalności placówkę odwiedziło już niemal tysiąc osób. O remoncie, zbiorze książek, nowych rozwiązaniach i planach biblioteki opowiada jej dyrektorka Joanna Kalisz-Dziki.

 

Remont był konieczny

Remont budynku nie wynikał wyłącznie z chęci odświeżenia wnętrz. Stan niektórych elementów obiektu od kilku lat stawał się coraz poważniejszym problemem.

Szczególnie źle wyglądała stolarka okienna. Drewniane elementy niszczały, pojawiały się przecieki, a podejmowane wcześniej próby zabezpieczenia okien dawały jedynie czasowy efekt – wspomina Joanna Kalisz-Dziki.

Sytuacja zaczęła wyglądać tak, że trzeba było podjąć jakieś kroki, bo za chwilę mogłoby się okazać, że te okna zaczną zwyczajnie wypadać.

Problemy dotyczyły również dachu. Pojawiały się przecieki, między innymi w łazience na drugim piętrze. Doraźne naprawy przestawały wystarczać.

Instalacje wymagały wymiany

Kolejnym problemem była instalacja elektryczna i stare oświetlenie. Część wyposażenia pochodziła jeszcze z wcześniejszych etapów modernizacji budynku.

W niektórych pomieszczeniach instalacja elektryczna była w stanie tragicznym. Były stare konstrukcje przy sufitach, odpadające elementy i zdestabilizowane oprawy lamp. Dochodziły do tego problemy z wymianą świetlówek, które nieustannie się paliły – opisuje dyrektorka.

W ramach prac wymieniono instalacje i oświetlenie, a pomieszczenia odmalowano od najwyższych kondygnacji po piwnice. Modernizacja objęła praktycznie cały budynek.

Koniec z upałem

Jedną z najbardziej odczuwalnych zmian dla mieszkańców będzie klimatyzacja. Wcześniej podczas upalnych miesięcy temperatura w części pomieszczeń przekraczała 30 stopni Celsjusza.

Powodowało to problemy z organizowaniem warsztatów, zajęć dla dzieci, spotkań autorskich i innych wydarzeń.

Byliśmy w pewnych momentach roku wycięci z prowadzenia działalności. Organizowanie spotkań, wernisaży czy zajęć wakacyjnych stawało się zwyczajnie niebezpieczne ze względu na temperaturę – przyznaje Joanna Kalisz-Dziki.

Obecnie pomieszczenia, w których przebywają czytelnicy i pracownicy biblioteki, zostały objęte systemem klimatyzacji.

Energia ze słońca

Modernizacja miała przede wszystkim poprawić efektywność energetyczną budynku. Na dachu pojawiła się instalacja fotowoltaiczna, wymieniono okna, instalacje oraz elementy odpowiadające za funkcjonowanie całego obiektu.

Zmiany powinny ograniczyć zużycie energii oraz poprawić warunki wewnątrz biblioteki. Efekty finansowe będzie można jednak rzetelnie ocenić dopiero po dłuższym okresie funkcjonowania budynku po modernizacji.

Tysiące książek do czyszczenia

Samo zakończenie prac budowlanych nie oznaczało, że można było następnego dnia otworzyć drzwi dla mieszkańców. Przed pracownikami biblioteki pozostawało ogromne zadanie związane z uporządkowaniem zbiorów.

Nie było tak, że otrzymaliśmy obiekt, weszliśmy, było pięknie, wystarczyło położyć parę książek na półkach i mogliśmy otwierać. To była niekończąca się historia ze sprzątaniem i wychodzącym wszędzie pyłem – opowiada dyrektorka.

Najwięcej pracy wymagały same książki. Każda książka musiała zostać przeczyszczona, czasami nawet dwa razy – dodaje Joanna Kalisz–Dziki. Porządkowane były także magazyny czasopism. Zbiory trzeba było ponownie posegregować i ustawić tak, aby można było z nich sprawnie korzystać.

Biblioteka dla mieszkańców

Mimo że nie każde zaplecze było jeszcze dopracowane w najmniejszym szczególe, zapadła decyzja, by nie przedłużać zamknięcia.

Trzeba ludziom pozwolić wejść i korzystać, bo to miejsce jest dla mieszkańców. To oni mają z niego korzystać – podkreśla Joanna Kalisz-Dziki.

Dziękujemy czytelnikom, którzy przez kilka miesięcy czekali na ponowne uruchomienie placówki. Jesteśmy wam bardzo wdzięczni za cierpliwość. Wiem, że był to długi i żmudny proces. Wielki ukłon, że to wytrzymaliście i cierpliwie na nas czekaliście.

Nowa karta biblioteczna

Po remoncie pojawiła się także nowa karta biblioteczna ze zmienioną szatą graficzną. Dotychczasowe karty pozostają jednak ważne i nie trzeba ich wymieniać.

Nowy czytelnik otrzyma pierwszą kartę bezpłatnie. W przypadku jej zagubienia duplikat kosztuje 5 zł. Inaczej wygląda sytuacja, kiedy karta po prostu zużyła się podczas wieloletniego korzystania.

Jeżeli ktoś ma mocno zużytą kartę i kod już nie działa, wymienimy ją za darmo. To przecież świadczy o tym, że jest bardzo aktywnym czytelnikiem biblioteki – mówi z uśmiechem dyrektorka.

Czytelnicy mogą również nadal korzystać z aplikacji SowaMobi, rezerwować książki i przedłużać termin ich wypożyczenia.

Będzie także winda

Remont nie kończy wszystkich zmian w bibliotece. Jeszcze w tym roku ma zostać wykonana inwestycja związana z montażem windy. Ma ona poprawić dostępność budynku, szczególnie dla osób z niepełnosprawnościami i mających trudności z poruszaniem się.

Dyrektorka nie ukrywa jednak, że jednym z największych problemów placówki nadal pozostaje brak miejsca.

Cały czas zostajemy w swojej kubaturze, która jest dla nas za mała. Ogranicza nas, jeśli chodzi o rozwijanie działalności i o to, co moglibyśmy jeszcze zaoferować czytelnikom – przyznaje Joanna Kalisz–Dziki.

Modernizacja poprawiła bezpieczeństwo, komfort i standard budynku, ale nie zwiększyła jego powierzchni. To wyzwanie pozostaje więc otwarte na kolejne lata.

Warto wejść do środka

Po kilku miesiącach ciszy między bibliotecznymi regałami znowu słychać rozmowy, kroki czytelników i szelest przewracanych stron. Pierwszy tydzień działalności i prawie tysiąc odwiedzających pokazują, że Gorliczanie potrzebują tego miejsca.

W czasach, kiedy zakup kilku nowych książek potrafi być poważnym wydatkiem dla domowego budżetu, biblioteka daje możliwość sięgania po literaturę, prasę i nowości wydawnicze bez konieczności ich kupowania.

Warto zobaczyć efekty remontu samemu. Jest jasno, czysto, przyjemnie i znacznie bardziej komfortowo niż wcześniej. Budynek stał się bardziej energooszczędny, pomieszczenia są klimatyzowane, a mili pracownicy ponownie czekają na swoich czytelników.

Jeśli więc dawno nie byliście w gorlickiej bibliotece, jest dobry moment, by ponownie przekroczyć jej próg. Można przyjść po konkretną książkę, zapytać bibliotekarzy o nowości albo po prostu przejść między regałami i znaleźć coś dla siebie.

Czytelnicy szybko wrócili

Prawie tysiąc odwiedzających w pierwszym tygodniu po ponownym otwarciu to wyraźny sygnał, że biblioteka pozostaje mieszkańcom nadal bardzo potrzebna. Książki są coraz droższe, szczególnie publikacje dla dzieci, dlatego możliwość bezpłatnego korzystania z nowych tytułów zyskuje dodatkowe znaczenie.

Joanna Kalisz-Dziki przyznaje, że ceny wydawnictw mocno wpływają również na możliwości zakupowe samej biblioteki.

Książki dla dzieci są niezwykle kosztowne. Staramy się mieć zawsze te najbardziej popularne publikacje. Najczęściej mamy je w jednym egzemplarzu, ale czasami to bywa za mało – mówi dyrektorka.

Biblioteka obserwuje zainteresowanie poszczególnymi tytułami. Jeżeli okazuje się, że kolejka do książki jest długa, w miarę możliwości dokupowane są następne egzemplarze.

Nowości kosztują coraz więcej

Dużym wyzwaniem pozostaje finansowanie zakupu nowych książek. Biblioteka korzysta z programu zakupu nowości wydawniczych, jednak – jak tłumaczy dyrektorka – wysokość dofinansowania każdego roku pozostaje pewną niewiadomą.

Biorąc pod uwagę zasobność naszego miasta i gminy, znajdujemy się przy takim progu, że musimy zabezpieczyć aż 60 procent wkładu własnego. Nie jest to szczególnie atrakcyjny grant, ale zawsze w jakiś sposób uzupełnia nam zakup książek – wyjaśnia Joanna Kalisz-Dziki.

W tym roku sytuacja okazała się trudniejsza, ponieważ pieniędzy przeznaczonych na ten cel było mniej niż w poprzednich latach. W praktyce oznacza to konieczność jeszcze dokładniejszego wybierania publikacji, które trafiają na biblioteczne półki.

Śledzimy na bieżąco rynek i zainteresowanie czytelników. Jeżeli pojawia się głośna premiera lub książka, o którą pyta wiele osób, przynajmniej jeden egzemplarz trafia do głównej wypożyczalni.

Jeżeli książka jest bardzo mocno czytana, dokupujemy kolejny egzemplarz. Nie mamy jednak takiego założenia, że skoro jest biblioteka główna i trzy filie, automatycznie kupujemy cztery egzemplarze. Zwyczajnie nas na to nie stać, a pozostaje również kwestia miejsca – tłumaczy.

Czytelnicy mogą także zgłaszać propozycje zakupów. Każda taka sugestia jest analizowana, choć nie oznacza automatycznie, że wskazany tytuł zostanie zamówiony.

Cennym wsparciem są książki przekazywane bibliotece przez mieszkańców, autorów oraz wydawnictwa. Szczególne znaczenie ma współpraca z Wydawnictwem Czarne, które przekazuje bibliotece pakiety nowych publikacji.

Autorzy również nas wspierają i przesyłają swoje egzemplarze. Wspiera nas też działające na naszym terenie Wydawnictwo Czarne. Przygotowuje dla nas pakiety, w których znajdują się najświeższe książki i nowości – mówi dyrektorka.

Biblioteka nawiązała w tym roku współpracę również z kolejnymi wydawnictwami. W sytuacji rosnących cen książek każde takie wsparcie pozwala wzbogacać ofertę dostępną dla mieszkańców.

Zapraszamy do odwiedzenia Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gorlicach po remoncie. Mimo, że jeszcze wszystko nie jest gotowe to i tak jest już przepięknie.

 

Powiązane galerie zdjęć:


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
Reklama

Temperatura: 19°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 22 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Krk Gor Treść komentarza: Wykluczenie komunikacyjne Gorlic to jakaś kpina, z przykładowo Tarnowa, Nowego Sącza czy brzeska połączenia do Krakowa średnio co godzinę od rana a z Gorlic zero. Połeć jedzie z samego rana ale żeby nim wrócić to trzeba czekać do 14 w Krakowie. Stróże z krakowa albo z rana albo o 13, żart jakiś, gdzie czasy Voyagera że było czym jechać? Data dodania komentarza: 20.10.2026, 23:34 Źródło komentarza: Studenci z Gorlic mają powód do zadowolenia. Nowe połączenie już wkrótce Autor komentarza: Mkk Treść komentarza: Ponad 10 lat juz jezdzi...od kilku miesięcy jako autobus zastepczy a tak jezdzil szynobus, kfory pozniej wraca do Jasla. Od kilku lat byla nawet przesiadka wieczorem na Rzeszów. Dziwny artykul Data dodania komentarza: 20.10.2026, 23:08 Źródło komentarza: Studenci z Gorlic mają powód do zadowolenia. Nowe połączenie już wkrótce Autor komentarza: Ja Treść komentarza: W Zegiestowie przy kościele na tablicy jest jego historia opisana,warto tam podjechać i zobaczyć Data dodania komentarza: 20.10.2026, 21:35 Źródło komentarza: W gorlickim szpitalu odsłonięto wyjątkową tablicę [FOTO] Autor komentarza: historyk RP Treść komentarza: A we Lwowie zapadła decyzja w sprawie ogłoszenia 2027 roku rokiem UPA i Szuchewycza to kolejny przypadek gloryfikowania zbrodniczej organizacji i jej przywódcy. W środę 14 października wieczorem ulicami Lwowa przeszedł marsz ku czci Ukraińskiej Powstańczej Armii. Data dodania komentarza: 20.10.2026, 20:51 Źródło komentarza: Delegacja z Ukrainy odwiedziła Sękową. Samorządowcy poznali lokalne inwestycje
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż - Szklane Tarasy, Gorlice, ul. Kapuścińskiego