Niedziela (11 października) upływa w Gorlicach pod znakiem poszukiwania przedmiotów z historią, kolekcjonerskich perełek i niecodziennych zakupów. Na Jarmarku Staroci pojawiło się wielu sprzedających, a zainteresowanych przeglądaniem ich oferty również nie brakuje.
Pogoda jest całkiem przyzwoita jak na październik, dlatego można spokojnie spacerować między stanowiskami, przyglądać się wystawionym przedmiotom i rozmawiać ze sprzedawcami. A właśnie takie rozmowy często okazują się jedną z największych atrakcji jarmarku.
Mięta, która zaskakuje zapachem
Jedno ze stanowisk wyróżnia się szczególnie. Zamiast starych zegarów, porcelany czy przedmiotów kolekcjonerskich uwagę odwiedzających przyciągają tutaj żywe rośliny. I to nie byle jakie, bo różne odmiany mięty!
Dwie niezwykle sympatyczne panie z pasją opowiadają o swoich roślinach. Wyjaśniają, jak pielęgnować miętę, do czego można ją wykorzystywać i dlaczego poszczególne odmiany potrafią tak bardzo różnić się zapachem.
Okazuje się bowiem, że mięta wcale nie musi kojarzyć się wyłącznie z klasycznym, intensywnie orzeźwiającym aromatem. Istnieją odmiany, których zapach przywodzi na myśl owoce, cytrusy, a nawet słodkie desery.
Wśród ciekawych odmian mięty spotykanych w uprawie są mięta czekoladowa, truskawkowa, ananasowa, jabłkowa, cytrynowa i pomarańczowa. Każda ma nieco inny profil zapachowy. Jedne przypominają świeże owoce, inne mają delikatne nuty słodyczy, a jeszcze inne zachowują wyraźny mentolowy charakter.
Mięta może być dodatkiem do herbaty, lemoniady, deserów, sałatek owocowych czy domowych koktajli. Można ją uprawiać w doniczce na parapecie, balkonie albo w ogrodzie. Lubi regularne podlewanie, a przycinanie sprzyja rozkrzewianiu. Warto również pamiętać, że posadzona bezpośrednio w gruncie potrafi intensywnie się rozrastać.
Na gorlickim jarmarku można więc zdobyć coś więcej niż kolejną roślinę do domowej kolekcji. Panie prowadzące stanowisko chętnie dzielą się wiedzą i praktycznymi wskazówkami dotyczącymi pielęgnacji oraz zastosowania mięty.
Winylowy raj dla kolekcjonerów
Drugie stanowisko, obok którego trudno przejść obojętnie, zainteresuje przede wszystkim miłośników muzyki. To naprawdę duży boks wypełniony płytami winylowymi.
Wybór jest imponujący. Można przeglądać starsze i nowsze wydania, single, albumy dwupłytowe, a także większe zestawy kolekcjonerskie. Różnorodność gatunków sprawia, że warto zatrzymać się tutaj na dłużej i dokładnie przejrzeć dostępne zbiory.
Dla kolekcjonerów winyli takie miejsca mają szczególny urok. Nigdy nie wiadomo, czy pomiędzy dziesiątkami okładek nie kryje się poszukiwany od lat album, ciekawe wydanie ulubionego wykonawcy albo płyta, która przywoła muzyczne wspomnienia sprzed kilku dekad.
W czasach popularności serwisów streamingowych tradycyjne czarne krążki wciąż mają swoich wiernych odbiorców. Jarmark daje możliwość obejrzenia okładek, sprawdzenia konkretnych wydań i porozmawiania o muzyce bez pośpiechu.
Starocie i kolekcjonerskie perełki
Oczywiście aromatyczna mięta i bogaty wybór winyli to tylko część tego, co można znaleźć podczas październikowej edycji Jarmarku Staroci.
Na stoiskach pojawiają się przedmioty codziennego użytku sprzed lat, porcelana, szkło, dekoracje, książki, narzędzia i różnego rodzaju kolekcjonerskie drobiazgi. Jedni szukają konkretnego przedmiotu, inni przychodzą z ciekawości i dopiero na miejscu decydują, co warto zabrać do domu.
Nie brakuje również okazji do rozmów ze sprzedawcami, którzy często potrafią opowiedzieć historię oferowanych przedmiotów albo podpowiedzieć, na co zwrócić uwagę podczas zakupów.
Jarmark Staroci przy Węgierskiej
Październikowy Jarmark Staroci odbywa się dziś (11 października) na terenie Pałacu Długoszów przy ul. Węgierskiej 140 w Gorlicach. Wydarzenie zaplanowano od godz. 8 do godz. 14.
Frekwencja wśród sprzedających dopisuje, kupujących również nie brakuje, a pogoda pozwala spokojnie korzystać z niedzielnego wydarzenia.
Kto jeszcze nie odwiedził jarmarku, może zajrzeć na teren pałacu. Być może właśnie tutaj znajdzie przedmiot, którego od dawna szuka, odkryje nową muzyczną perełkę albo wróci do domu z doniczką mięty o zupełnie niespodziewanym zapachu.



Napisz komentarz
Komentarze