Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110

Regietów. 130 koni huculskich wróciło z górskich pastwisk do stadniny [FOTO/VIDEO]

Podziel się
Oceń

Wczoraj (17 października) w Regietowie odbył się tradycyjny spęd hucułów z górskich pastwisk do Stadniny Koni Huculskich „Gładyszów”. Dla widzów było to niezwykłe widowisko, ale dla ludzi, którzy na co dzień opiekują się końmi, ten dzień miał znacznie głębsze znaczenie. Oznaczał powrót stada do domu po kolejnych miesiącach spędzonych na górskich łąkach.
konie biegnące, osoby na koniach jadące ulicą wśród drzew w Regietowie w Beskidzie Niskim
Spęd koni huculskich w Regietowie.

Źródło: Lech Klimek

 

Kto choć raz miał okazję opiekować się końmi, ten wie, że powrót całego stada z pastwisk jest wyjątkowym momentem. Zwierzęta, które przez wiele miesięcy korzystały ze swobody na górskich łąkach, wracają do znajomego otoczenia, pod codzienną opiekę hodowców. W Regietowie tegoroczny powrót miał imponującą skalę. Z pastwisk w Regietowie Wyżnym sprowadzono aż 130 koni huculskich, w tym klacze z młodymi. Stadu towarzyszyło kilkudziesięciu jeźdźców, którzy czuwali nad jego bezpiecznym przemarszem do stadniny.

Widok tak licznego stada robił ogromne wrażenie. Konie poruszały się razem, w naturalnym dla siebie rytmie, a ich powrót przez beskidzki krajobraz przyciągał uwagę mieszkańców i turystów. Wzdłuż trasy ustawili się obserwatorzy, którzy chcieli z bliska zobaczyć hucuły. Nie zabrakło również osób podróżujących bryczkami. Wyruszyły one ze stadniny, by towarzyszyć stadu w drodze powrotnej.

Hucuły mają swój charakter

Hucuły to konie, które trudno pomylić z innymi rasami. Są stosunkowo niewielkie, mocno zbudowane, wytrzymałe i doskonale przystosowane do życia w trudniejszych warunkach terenowych. Ich siła nie tkwi w imponującym wzroście, lecz w odporności, pewności kroku i umiejętności poruszania się po górskich ścieżkach. Potrafią pokonywać nierówności terenu, strome podejścia i wymagające odcinki szlaków, na których większe konie nie zawsze czują się równie swobodnie.

Osoby pracujące z hucułami cenią również ich inteligencję i samodzielność. Choć rasa uchodzi za spokojną i zrównoważoną, każdy koń ma własny temperament. Jeden jest bardziej ciekawski, inny ostrożniejszy, a jeszcze inny potrafi wyraźnie pokazać opiekunowi, że ma własne zdanie. Właśnie dlatego praca z tymi zwierzętami wymaga cierpliwości, konsekwencji i umiejętności rozumienia końskich zachowań.

Powrót wymaga doświadczenia

Dla osób obserwujących przemarsz 130 hucułów był on przede wszystkim pięknym widowiskiem. Z perspektywy hodowców i jeźdźców to jednak odpowiedzialne zadanie. Przeprowadzenie tak licznej grupy zwierząt wymaga dobrej organizacji, znajomości zachowania stada i zachowania szczególnej ostrożności. Konie reagują na siebie nawzajem, a nagły ruch jednego zwierzęcia może wywołać reakcję kolejnych.

Szczególnej uwagi wymagają klacze prowadzące młode. Źrebięta uczą się funkcjonowania w stadzie, obserwują matki i reagują na otoczenie, które nie zawsze jest im dobrze znane. Obecność kilkudziesięciu jeźdźców podczas spędu miała więc duże znaczenie. Ich zadaniem było prowadzenie koni, utrzymywanie odpowiedniego kierunku przemarszu i reagowanie na sytuacje pojawiające się na trasie.

Dla ludzi związanych ze stadniną taki dzień jest również zwieńczeniem wielu miesięcy pracy przy zwierzętach.

Pastwiska to koński świat

Górski wypas ma dla hucułów szczególne znaczenie. Konie mogą przebywać na otwartej przestrzeni, swobodnie się poruszać, pobierać pokarm i utrzymywać naturalne relacje w stadzie. Ruch po zróżnicowanym terenie sprzyja ich kondycji, a kontakt z innymi końmi pozwala rozwijać zachowania społeczne. Zwierzęta tworzą własną hierarchię, rozpoznają towarzyszy i uczą się wzajemnej komunikacji.

Z perspektywy opiekuna obserwowanie koni na pastwisku pozwala wiele dowiedzieć się o ich charakterze. Widać, które osobniki trzymają się blisko siebie, które chętnie przewodzą grupie, a które wolą spokojnie pozostawać na uboczu. Jesienny powrót do stadniny oznacza zmianę codziennego rytmu. Dla hodowców rozpoczyna się kolejny etap opieki nad stadem, związany z przygotowaniem zwierząt do chłodniejszych miesięcy.

Regietów żyje końmi

Stadnina Koni Huculskich „Gładyszów” w Regietowie od lat jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc związanych z hodowlą tej rasy w Polsce. Dzień Koniarza stanowi okazję, by zobaczyć konie poza codziennymi zajęciami hodowlanymi, poznać ich charakter i przekonać się, jak ważną rolę odgrywają w życiu miejscowej społeczności.

W tegorocznym wydarzeniu uczestniczyli mieszkańcy, turyści, miłośnicy jeździectwa oraz osoby związane z hodowlą koni. W programie znalazł się również tradycyjny Hubertus, czyli bieg św. Huberta, nawiązujący do zakończenia sezonu jeździeckiego. Był on kolejną okazją do spotkania środowiska koniarzy i podtrzymywania wieloletnich zwyczajów.

Jednak to właśnie powracające z gór hucuły pozostawały w centrum uwagi.

Najważniejsze były konie

Dzień Koniarza w Regietowie pokazał, jak wyjątkowy potrafi być widok stada przemierzającego beskidzkie drogi. Tętent kopyt, odgłosy koni, jeźdźcy prowadzący zwierzęta i jesienne krajobrazy stworzyły obraz, który na długo pozostanie w pamięci uczestników.

Dla turystów była to okazja do podziwiania jednej z najbardziej charakterystycznych tradycji Beskidu Niskiego. Dla hodowców oznaczała zakończenie sezonu pastwiskowego i powrót do codziennych obowiązków związanych z opieką nad końmi.

A dla samych hucułów? Po miesiącach spędzonych na górskich łąkach nadszedł czas powrotu do stadniny. Bo choć Dzień Koniarza przyciąga tłumy ludzi, to właśnie konie są jego prawdziwymi bohaterami.

Kilka dni temu przez Beskid Niski przechodził redyk bacy Józefa Klimowskiego. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z Wysowej-Zdroju.

 

 

Spęd koni huculskich w Regietowie, źródło foto: Lech Klimek

 

Spęd koni huculskich w Regietowie, źródło foto: Lech Klimek

 

Spęd koni huculskich w Regietowie, źródło foto: Lech Klimek

 

Spęd koni huculskich w Regietowie, źródło foto: Lech Klimek

 

Spęd koni huculskich w Regietowie, źródło foto: Lech Klimek

 

Spęd koni huculskich w Regietowie, źródło foto: Lech Klimek

 

Spęd koni huculskich w Regietowie, źródło foto: Lech Klimek

 

Spęd koni huculskich w Regietowie, źródło foto: Lech Klimek

 

Spęd koni huculskich w Regietowie, źródło foto: Lech Klimek

 

Spęd koni huculskich w Regietowie, źródło foto: Lech Klimek

 

Spęd koni huculskich w Regietowie, źródło foto: Lech Klimek

 

Spęd koni huculskich w Regietowie, źródło foto: Lech Klimek

 

Spęd koni huculskich w Regietowie, źródło foto: Lech Klimek

 

Spęd koni huculskich w Regietowie, źródło foto: Lech Klimek

 

Spęd koni huculskich w Regietowie, źródło foto: Lech Klimek

 

Spęd koni huculskich w Regietowie, źródło foto: Lech Klimek

 

Spęd koni huculskich w Regietowie, źródło foto: Lech Klimek

 

Spęd koni huculskich w Regietowie, źródło foto: Lech Klimek

 

Spęd koni huculskich w Regietowie, źródło foto: Lech Klimek

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
Reklama

Temperatura: 11°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1024 hPa
Wiatr: 8 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Reklama