Klimkówka odsłania dawną wieś
Poziom wody w zbiorniku Klimkówka od wielu tygodni utrzymuje się na bardzo niskim poziomie. Cofająca się linia brzegowa odsłania coraz większe fragmenty terenu, który przez dziesięciolecia pozostawał pod wodą. Na powierzchni pojawiają się pozostałości zabudowań, fundamenty i inne ślady dawnej wsi Klimkówka.
Widok ten przyciąga uwagę mieszkańców oraz osób odwiedzających okolice jeziora. Tereny, które jeszcze niedawno znajdowały się pod wodą, są obecnie dostępne dla pieszych. Jednak spacerowanie po odsłoniętym dnie zbiornika może wiązać się z niebezpieczeństwem.
Jednym z takich zagrożeń jest głęboka studnia, która pojawiła się na powierzchni wraz z obniżeniem poziomu wody.
Głęboka studnia bez zabezpieczenia
O niebezpiecznym miejscu poinformowała nas Czytelniczka, która zwróciła uwagę na odsłoniętą studnię. Według przekazanych przez nią informacji obiekt pozostaje otwarty i może stanowić poważne zagrożenie dla osób spacerujących po dawnym dnie jeziora.
Studnia jest pozostałością po zabudowaniach znajdujących się na tym terenie przed powstaniem zbiornika. Obniżenie poziomu wody sprawiło, że jej otwór znalazł się ponad powierzchnią jeziora.
Największe niebezpieczeństwo stanowi możliwość przypadkowego wpadnięcia do środka. Szczególnie narażone mogą być dzieci, które podczas spacerów oddalą się od opiekunów, a także osoby poruszające się po nieznanym terenie.
Dokładna głębokość studni nie została dotychczas potwierdzona. Już sam fakt pozostawienia otwartego otworu w gruncie jest jednak wystarczającym powodem do zachowania ostrożności.
Czytelniczka apeluje do władz
Nasza Czytelniczka zwróciła się do redakcji z pilnym apelem o nagłośnienie sprawy. Zależy jej przede wszystkim na ostrzeżeniu osób, które odwiedzają zbiornik Klimkówka i spacerują po odsłoniętych terenach.
Jednocześnie apel kierowany jest do władz gminy Uście Gorlickie o sprawdzenie wskazanego miejsca i podjęcie działań zmierzających do zabezpieczenia studni.
Rozwiązaniem mogłoby być odpowiednie wygrodzenie niebezpiecznego obiektu, oznakowanie go tablicami ostrzegawczymi lub zastosowanie trwałego zabezpieczenia otworu. Sposób wykonania takich prac powinien zostać ustalony przez właściwe służby i zarządcę terenu.
Na ten moment nie mamy potwierdzenia, czy studnia została już zgłoszona odpowiednim instytucjom oraz czy planowane są działania zabezpieczające.
Spacer po dnie Klimkówki
Niski poziom wody sprawia, że okolice zbiornika wyglądają obecnie zupełnie inaczej niż w poprzednich latach. Odsłonięte fragmenty dawnej wsi mogą zachęcać do spacerów i oglądania pozostałości zabudowań.
Należy jednak pamiętać, że na takim terenie mogą znajdować się również inne zagłębienia, pozostałości dawnych instalacji, fragmenty konstrukcji oraz miejsca o niestabilnym podłożu.
Szczególną ostrożność powinny zachować rodziny z dziećmi. Nie należy zbliżać się do otwartych studni, wchodzić do odsłoniętych zagłębień ani sprawdzać ich głębokości.
W przypadku zauważenia podobnych niebezpiecznych miejsc warto przekazać informację właściwym służbom lub zarządcy terenu. Jeżeli istnieje bezpośrednie zagrożenie dla życia lub zdrowia, należy zadzwonić pod numer alarmowy 112.








![Klimkówka odsłania niebezpieczną pułapkę. Czytelniczka alarmuje o zagrożeniu [FOTO] głęboka dziura na dnie jeziora](https://static2.halogorlice.info/data/articles/xl-343b380bd98aba91ede4d28276782d25.jpg)

Napisz komentarz
Komentarze