Kiedy kotów jest zbyt wiele. Czy za sterylizację powinny płacić gminy?

  • 17.02.2021, 14:37
  • Monika Kulka-Smołkowicz

Podziel się:

Oceń:

Kiedy kotów jest zbyt wiele. Czy za sterylizację powinny płacić gminy? Fot. nadesłane przez Czytelniczkę
Miłośników kotów w naszym regionie nie brakuje. Nic dziwnego: to bardzo przyjacielskie stworzenia, które potrafią dawać wiele radości. Jest jednak coś, o czym warto dziś przypomnieć.

 

Sterylizacja kotów i zwierząt w ogóle jest tematem, który nadal przez wielu traktowany jest jako swego rodzaju fanaberia czy wymysł. Przecież dawniej nikomu nie przeszkadzał dodatkowy kot lub dwa.

Odpowiedzialność za swoje ukochane zwierzę oznacza jednak również konieczność kontrolowania jego rozrodu.

Słusznie minęły czasy, w których z rzek wyławiano worki z bardzo przykrą zawartością. Niestety, problem kociąt, które pojawiają się w nieplanowany sposób nie znika. Zapełnianie się kolejnych schronisk niechcianymi kociętami jest faktem. Poczciwe dachowce nie mają łatwego życia. Jeśli znajdzie się dla nich otwarty dom, często odwzajemniają tę miłość zaufaniem i swoim oddaniem. Niestety, zdecydowanie częściej niechciane koty trafiają na ulice, tułają się pośród ogródków działkowych. Niektóre, bardziej szczęśliwe, przekazywane są od jednego do drugiego domu zastępczego, a swoich dni dożywają ostatecznie w schroniskach.

Cieszy więc coraz większe zaangażowanie urzędów i osób prywatnych na rzecz informowania i ułatwiania sterylizacji kotów. To proces, który powoduje, że niechciane potomstwo przestaje się pojawiać.

Ile kosztuje sterylizacja/kastracja kotów?

W zależności od regionu Polski i typu lecznicy sterylizacja kocura (chłopczyka) to kosz ok. 100–150 zł, w przypadku kotki jest on nieco wyższy i może wynosić od ok. 150 zł do nawet 350 zł za procedurę. Mamy szczęście, ponieważ stawki gorlickie mieszczą się w tych dolnych granicach.

Jesteśmy zmuszeni do samodzielnego pokrycia tego kosztu. Ci ciekawe jednak, w dużych miastach pojawiają się stopniowo odgórne inicjatywy na rzecz świadomego ograniczenia liczby bezpańskich i niechcianych zwierząt.

Czy gmina i miasto powinny opłacać sterylizację zwierząt ze środków publicznych?

W Warszawie, już od kilku lat prowadzone są z wielkim powodzeniem akcje sterylizacji zwierząt opłacane ze środków publicznych. Zabiegi są finansowane w ramach realizacji Programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt na terenie m.st. Warszawy.

W ramach akcji prowadzonej przez miasto, w latach 2007-2020, sterylizacji i kastracji poddano 15 956 psów i kotów. Dodatkowo prowadzona jest akcja czipowania zwierząt. Co roku w samej Warszawie z programu sterylizacji/kastracji korzysta ok. 2500 zwierząt. Koszt sterylizacji i czipowania zwierząt pochłania na terenie Warszawy rocznie ok. 500 000 zł. U nas wydatek ten byłby zdecydowanie mniejszy, a wpisywałby się w bardzo ważny proces zwiększania świadomości społecznej i odpowiedzialności za swoich pupili. Po to, żeby już żaden nie potrzebował schroniska.

Czy taki program mógłby być finansowany w naszym mieście ze środków publicznych?

A może taka inicjatywa powinna stać się w jednym z zadań do Budżetu Obywatelskiego miasta Gorlice na przyszły rok?

 

Monika Kulka-Smołkowicz

Komentarze (6)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

HellOKitty
HellOKitty 17.02.2021, 20:13
przede wszystkim powinien być obowiazek sterylizacji poza sytuacją, w której ludzie mają legalne, zarejestrowane hodowle. tego nie ma, więc się mnożą kotki, pieski i inne zwierzątka. czarny rynek kwitnie, a ludzie kupują, bo taniej niż z papierami. no a przecież rasowy, to po co mu papier. problem jest dużo głębszy
Bbbb
Bbbb 17.02.2021, 18:03
Oczywiscie ze miasto i gmina powinny miec w swoim budżecie takie zadanie, ponadto powinna byc wieksza edukacja np. w szkolach na tematy zwiazane z odpowiedzialnoscia za zwierzeta domowe.
Ja
Ja 17.02.2021, 15:23
Powinno się wyciągać surowe konsekwencje od nieodpowiedzialnych miłośników zwierząt.
Na każdym osiedlu jest od kilku do kilkunastu porzuconych kotów które się poprosi znudziły .
MrRed
MrRed 17.02.2021, 15:19
Koszt zabiegu jest śmiesznie niski, ale dla przeciętnego Kowalskiego to i tak ból dla portfela. Jeśli poszłoby to z jego podatków, to pierwszy by się ustawił, bo wydaje mu się wtedy, że dostaje za darmo. TAK. Gminy i miasta powinny to wziąć pod uwagę, bo wychodzi taniej niż utrzymanie kolejnych schronisk
Kowalski
Kowalski 18.02.2021, 10:37
Podatku Kowalski płaci ze 700zł miesięcznie, potem jeszcze sterylizacja za 150zł. Więc jak najbardziej powinno się to finansować z podatku bo to są pieniądze Kowalskiego.
P.
P. 17.02.2021, 15:15
Oczywiście, że gminy powinny płacić za sterylizację. Nieodpowiedzialni ludzie zawsze się znajdą, więc to gminy jako przedstawiciele władzy powinny zmniejszać bezdomność zwierząt i edukować w tym kierunku. Jak gminy nie pomogą, to problem nigdy się nie zmniejszy.

Pozostałe