Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
ReklamaAparaty słuchowe? Sprawdź u nas bezpłatnie jakie będą najlepsze dla Ciebie! Badanie słuchu? u nas są wszystkie badania dzieci i dorosłych - Gorlice, ul. 11 Listopada 27/1.9, tel. 510 500 802
ReklamaFejklowicz, Gorlice, ul Chopina 38,  - Artykuły elektryczne - oświetlenie LED - kable i przewody - osprzęt elektroinstalacyjny - telewizja przemysłowa - systemy alarmowe - aparatura modułowa
ReklamaZnajdź swoją wymarzoną kosiarkę w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110

Spontaniczne tłumy, których należało się spodziewać

Podziel się
Oceń

Na oficjalnych stronach rządowych i samorządowych pojawiają się kolejne apele o ograniczenie naszej aktywności w przestrzeni publicznej. Odzew jest jednak z dnia na dzień coraz mniejszy.
Spontaniczne tłumy, których należało się spodziewać

Autor: fot. ilustracyjne/ unsplash

 

Tłumy na rynkach i w sklepach

Dzień 1 listopada przypada w tym roku w niedzielę. To powoduje, że nie pojawia się dodatkowy dzień wolny, ani żaden okolicznościowy długi weekend. Nie ma potrzeby robienia zapasów spożywczych czy przemysłowych większych, niż zwykle przed weekendem. W sklepach tłoczno, mimo ograniczeń.

Zakupy, chciałoby się powiedzieć, rzecz święta.

Życie toczy się swoim zwykłym torem, a jednak nie do końca.

Nie wszystkie sklepy są zobowiązane do przestrzegania tzw. godzin dla seniorów. Przed południem można więc spotkać na mieście tak osoby starsze, jak i młode, mamy z dziećmi i tych, którzy po prostu wykonują swoją pracę. Mimo ograniczeń pojawiają się miejsca, gdzie jest po prostu tłoczno. Ustawianie się w kolejce przed wejściem do sklepu nie jest na razie naszą mocną stroną. Wielu ludzi tłoczy się też na przystankach autobusowych, bo i trudno jest w pełni dostosować się do obowiązującego reżimu sanitarnego w takich miejscach.

Tłoczno jest również na cmentarzach, gdzie dziesiątki osób porządkują otoczenia grobów swoich najbliższych. Alejki przemierza dziesiątki osób, parking pomiędzy cmentarzami pęka w szwach, a stoiska ze zniczami oblegają kupujący. Tłok panuje także na placach, na których sprzedawane są wiązanki sztucznych kwiatów i chryzantemy w doniczkach.

Oficjalne uroczystości na cmentarzach zostały odwołane, a niedziela 1 listopada będzie podobna do innych niedziel w zakresie sposobu sprawowania Mszy Św.

Wszędzie ruch większy, niż zazwyczaj, a jednak wydaje się, że w przypadku nowej fali zakażeń, która może pojawić się za ok 2-3 tygodnie, wina za nią spadnie na osoby uczestniczące w strajkach związanych z wyrokiem TK...

 

Fala apeli i fala sprzeciwu

Bez odgórnego lockdownu wydaje się, że już nic nie da się zrobić i jesteśmy skazani na czarny scenariusz. Szpitale przepełnione osobami, które z różnych względów potrzebują pomocy, fala zakażeń, której nie sposób ująć w rzetelne statystyki. W końcu konieczność decydowania o tym, czy ważniejsza jest ekonomia czy zachowanie minimalnej wydolności systemu opieki zdrowotnej?

Apelują rządzący, apelują samorządowcy. Apele pojawiają się także ze strony instytucji związanych ze służbą zdrowia.

Handlowcy i usługodawcy milczą, starając się jednocześnie przekonać do siebie klientów walcząc o zysk.

Niektórzy podejmują ryzyko: zamiast spotkań na siłowni organizują w jej budynku spotkania wspólnot religijnych. Jedna z restauracji zaprasza na posiłki do swoich skromnych progów, mimo zakazu: na czas konsumpcji klienci stają się pracownikami lokalu. Ci zaś mogą bez przeszkód korzystać z posiłków na miejscu. Pomysłów na to, by omijać prawo pojawia się coraz więcej. To nie dziwi, ponieważ zrozumienie, jakim wykazywaliśmy się na początku roku w obliczu nieznanego zagrożenia teraz zastąpiły inne emocje. Strach? Desperacja? Obojętność?

 

Tylko pogoda stoi po stronie ochrony zdrowia

Część spotkań z pewnością ukróciłoby pogorszenie pogody. Wydaje się jednak, że niektórych emocji nie ochłodzi tylko zmiana pogody na gorsze. Potrzeba wyjścia „do ludzi”, a dla niektórych wyjścia „z ludźmi” wzrasta z wielu różnych przyczyn.

Czy istnieją jeszcze jakieś skuteczne hamulce?

Kto widział w ostatnich dniach otoczenie cmentarzy, ten wie, że groźba epidemii wydaje się już nie działać na wyobraźnię. Potrzeba, by być w tym miejscu i czasie właśnie na nekropolii jest silniejsza. To samo dotyczy tzw. Strajku Kobiet: potrzeba, by manifestować swój sprzeciw na ulicach powoduje, że uczestnicy tego spaceru wychodzą, mimo pełnej świadomości możliwych tego konsekwencji.

A na horyzoncie nadal brak perspektywy deszczu, po którym wszyscy uniesiemy głowy w górę i spojrzymy na rozpogadzające się niebo. Bez widma kolejnych konfliktów, bez groźby zarazy.

Coraz bardziej czekamy na niebo po burzy i słońce, które przecież zawsze w końcu wschodzi...


Napisz komentarz

Komentarze

Wolnosc wyboru 30.10.2020 11:18
Normalnie funkcjonować nikt niczego wam nie może zabronic i w zaden sposób ukarać,to wszystko sa zalecenia i kazdy decyduje o sobie

ReklamaPasja do zwierząt FRYZJER BRUNO - oferujemy: strzyżenie psów i kotów, trymowanie, obcinanie pazurków, kąpiele, czyszczenie uszu, oczu, czyszczenie zębów, fachowe porady - używamy profesjonalnego sprzętu i kosmetyków najwyższej jakości - Kobylanka 256, tel, 533 16 08 76
ReklamaNowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
ReklamaSkup katalizatorów i filtrów DPF - Gorlice, ul. Wyszyńskiego  tel. 536 420 420
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
ReklamaZnajdujemy się w Jankowej k. młyna, w budynku stacji PKP. Z nami Wybudujesz ,Wykończysz, Wyremontujesz. Największy wybór materiałów budowlanych w regionie. Kontakt: 18 479 14 13 / 692 700 673
Reklama
bezchmurnie

Temperatura: 3°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 5 km/h

Reklama