Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
ReklamaAparaty słuchowe? Sprawdź u nas bezpłatnie jakie będą najlepsze dla Ciebie! Badanie słuchu? u nas są wszystkie badania dzieci i dorosłych - Gorlice, ul. 11 Listopada 27/1.9, tel. 510 500 802
Reklama Eko-Tech 2 - Gorlice, ul. 11 Listopada 27, tel. 519 832 580 - tylko u nas w Gorlicach znajdziesz tak bogaty i unikalny asortyment roślin!
Reklama Znajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
Reklama Akademia Nauk Stosowanych w Nowym Sączu - rekrutacja od 8 czerwca - WYBIERZ DOBRY KIERUNEK STUDIUJ W NOWYM SĄCZU

Janusz, który kupił kozę. Niezwykły zakup gorliczanina o wielkim sercu

Podziel się
Oceń

Koza potrafi dać wiele szczęścia, szczególnie tam, gdzie jest żywicielką rodziny i najważniejszym ze zwierząt hodowlanych. Jak więc to się stało, że to właśnie koza stała się symbolem dobroczynności o zasięgu międzynarodowym i co w tym wszystkim robił pewien gorliczanin?
Janusz, który kupił kozę. Niezwykły zakup gorliczanina o wielkim sercu

Autor: Fot. facebook / Help Furaha

 

Kiedy nasz redakcyjny sąsiad, Janusz Zimowski oznajmił nam, że kupił kozę, szczerze mówiąc.. nie uwierzyliśmy. No bo po co mu koza? I gdzie ją będzie trzymał?!

Jak się jednak okazało, zakup ten jest sprawą rangi międzynarodowej: dosłownie!


Janusz i jego kózka

Wielkie i piękne dzieło fundacji Help Furaha składa się z małych cegiełek. Jedną z nich stało się proste odkrycie: rodziny w Kenii borykają się z problemem dostępu do żywności. Ich głównym zajęciem jest hodowla zwierząt. Kozy są szczególnie cenione: są odporne, wszystkożerne i dają cenne mleko. Niestety, zakup kozy przekracza często możliwości finansowe kenijskich rodzin.

Ale od czego są ludzie o wielkim sercu i otwartym umyśle?

Jak opowiada nam Janusz Zimowski: gorliczanin, a prywatnie nasz serdeczny, redakcyjny sąsiad:

Akcja zakupu kóz bardzo szybko się rozkręciła: poszczególni darczyńcy mieli za zadanie wpłacić 100 dolarów ( po przeliczeniu, około 370 zł) na wskazane konto. Za te pieniądze Fundacja dokonała już na miejscu, w Kenii, zakupu kozy, która została następnie pokazana w mediach społecznościowych.

W akcję włączyły się zarówno organizacje, stowarzyszenia jak i osoby prywatne, takie jak ja. Bardzo fajne jest to, że to nie jest abstrakcyjna puszka na dobroczynność, ale akcja, którą Fundacja relacjonuje w mediach społecznościowych. Wiem więc dokładnie jak ta „moja koza” wygląda i widzę, do kogo trafiła. Dla nas to jest niepojęte, a dla tych ludzi, tam na miejscu to właśnie to, czego potrzebują najbardziej.

 

Akcja ma jeszcze jedną, ciekawą stronę. Otóż każda koza, która została zakupiona z pieniędzy darczyńców otrzymuje imię związane z jej sponsorem. Darczyńca go nie wybiera, jest ono nadawane kozie przez Fundację.  Tak też stało się w przypadku zakupu gorliczanina, który – jak się okazało po publikacji filmiku przez Fundację – zakupił dla kenijskiej rodziny kozę, która otrzymała szlachetne imię... Janusia.

Koza Janusia rozsławia więc na kenijskiej ziemi wiadomość o dobrym sercu pewnego mężczyzny z Gorlic.

To historia, która z pewnością wzbudzi uśmiech u wielu z nas, ale nie można odmówić jej znaczenia i tego, że pozornie zabawny zakup realnie zmienia sytuację życiową kogoś, kto nie miał tyle szczęścia co my.

 

Często zapominamy o tym, jak wielkie mamy szczęście

Zakup kozy: brzmi jak abstrakcyjna, a nawet śmieszna inwestycja. Wszystko zależy jednak od kontekstu: punkt widzenia zależy wszak od tylu rzeczy, które bierzemy za pewnik. Zakup kozy dla rodziny z Kenii to akcja, którą zainicjowała >>>Fundacja Help Furaha. To przedsięwzięcie, na którego czele stoi Polak, Marek Krakus, na co dzień mieszkający w Kenii. Tam też inicjuje i koordynuje działania, którym sprzyja wielu Polaków, zarówno osób indywidualnych jak i stowarzyszeń. Jak czytamy na stronie organizacji:

Fundacja Help Furaha to organizacja wspomagająca dzieło Furaha Day Centre w Kenii, która prowadzi Centrum Opieki Dziennej na dziećmi z mózgowym porażeniem dziecięcym, autyzmem i Zespołem Downa.

Furaha Centre oferuje wykwalifikowaną opiekę dzienną, zabawę, posiłki, terapię integracji sensorycznej oraz terapię zajęciową. Furaha Day Centre działa przy pomocy datków, które wspomagają realizację programów opieki dziennej.

Dzieci w Kenii często są zaniedbywane z powodu tego, jakie się urodziły. Skutkuje to tym, iż dzieci są w złym stanie zdrowia, są niedożywione, a często również niestety molestowane seksualnie. Dyskryminacja i piętno wyrządzają tym dzieciom ogromną psychiczną i emocjonalną krzywdę.

 

Opieka specjalistyczna i zagwarantowanie jej w Kenii to ogromne wyzwanie. Jeśli zapomnimy o tym, jak komfortowymi warunkami życia cieszymy się na co dzień być może łatwiej będzie nam zrozumieć akcję Koza dla Rodzin z Kenii. Taki zakup jest gestem wielkiej solidarności i sposobem okazania realnego wsparcia osobom potrzebującym.

 

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

Ciekawy 18.06.2021 10:12
Może warto po tym artykule poczytać coś o akcji???? Fundacja HELP FURAHA kupując kozy za pieniądze daroczyńców kupuje kozy które są wędką . Każda rodzina która dostała kozę po pierwszych narodzinach koźlątka płci żeńskiej daje tą kózkę kolejnej rodzinie. No ja o akcji poczytałem uźródła

dre 17.06.2021 10:19
z całym szacunkiem ale jakbym miał 10 dzieci to też by były niedożywione

Zostaję tu 16.06.2021 21:54
Dlatego właśnie staram się nie narzekać, i krew mnie zalewa jak słyszę " bo ten PiS, bo pogoda, bo kościół, bo sąsiad ma za dużo" Cieszę się z tego gdzie żyje i co mam! ??❤️

Polak 17.06.2021 13:17
A z czego tu się cieszyć? Jak coś zarobisz, kupisz żeby się tym cieszyć, to przyjdzie zaraz jakaś przybłęda: daj, podziel się, ma być sprawiedliwość społeczna, dyskryminujesz mnie itp. itd. Nie ważne co masz, nie nacieszysz się tym, bo zaraz ktoś wyciągnie po to łapę.

Ponarzekaj jeszcze 17.06.2021 21:00
Typowy ***

Stanisław Geuy 16.06.2021 14:39
Bo najważniejsze aby potrzebującym jest dać wędkę nie rybę. A jakby tak zamiast 500 plusa dać po kozie ubogim. Mieli by jeść i nie szłoby na fajki i wódę. I zajęcie by mieli zamiast po osiedlach menelić. bo kozę należałoby wypasać na łąkach i trawnikach.

adam1 16.06.2021 21:10
Masz rację ale lewactwo i tak tego nie rozumie

MrRed 16.06.2021 14:03
Jakie to jest dobre! Brawo Panie Januszu!

PL 16.06.2021 12:56
Brawo ! Duże SERCE ! Nawet nie wiecie ,że to zwierzątko to całe ich szczęście i życie. Doceńmy wszyscy to co mamy.

ReklamaMet Chem - Okna PCV DRUTEX, kominki, piece kaflowe - Gorlice, ul. Kościuszki 12, tel. 18 353 10 74
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
Reklama 9. edycja Budżetu Obywatelskiego Województwa Małopolskiego - 15 maja - 16 czerwca
ReklamaStylowe Wnętrza - Ropa 1275, tel. 733 920 260 - Oferujemy: wizualizacje 3D, fachowe doradztwo. U nas kupisz: płytki, ceramikę, kabiny, wanny, armaturę łazienkową, meble i wyposażenie łazienkowe. SPRAWDŹ OFERTĘ
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
Reklama Bieckie Centrum Kultury zaprasza na Summer DJ Meeting 2026
Reklama

Temperatura: 25°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1011 hPa
Wiatr: 19 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Polak Treść komentarza: To w końcu między Klimkówka a łosiem czy Klimkówka, a Ropą? Data dodania komentarza: 5.06.2026, 13:44 Źródło komentarza: Są nowe ustalenia po śmiertelnym wypadku rowerzysty Autor komentarza: rb26dett Treść komentarza: Przykra sprawa. Współczucia dla rodziny zmarłego rowerzysty. Kondolencje moje najszczersze! :( A tak btw. myśmy wczoraj wracali z Klimkówki,ale to wcześniej przed 11. I tam (od strony Klimkówki w kierunku Ropa) przestanek jest, niżej niego kawałek,ja zjeżdżałem z góry,a zza zakrętu wyjechał quadziarz. Jakby mocniej wszedł, ściął bardziej zakręt to by był kontakt. Na szczęście nic się nie wydarzyło. Zauważyłem, że niektórzy ścinają zakręty, "mózgi" jedne, czują się, jakby na rajdzie WRC byli czy co? Zwracam na to uwagę. Np. na Okulickiego jak zjeżdża się ze wzniesienia i koło tej kamienicy. Nie wiem, co to niektórym daje, boją się, że stracą cenne sekundy? Soryy, to nie rajd, stoper nie jest włączony. Data dodania komentarza: 5.06.2026, 12:52 Źródło komentarza: Tragedia w Ropie. Nie żyje potrącony rowerzysta [AKTUALIZACJA] Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Nie radzę tam jeździć rowerem w kierunku Klimkówki i spowrotem a szczególnie w dni wolne świąteczne. Kierowcy tam bardzo szybko jeżdżą i ścinają zakręty. Niewiele trzeba i tragedia gotowa. Powinno być tam ograniczenie do 50 km/h i więcej pomiarów radarowych przez Policję. Proszę oznaczyć ten rejon na krajowej mapie zagrożeń jako niebywale niebezpieczny. Data dodania komentarza: 4.06.2026, 20:20 Źródło komentarza: Tragedia w Ropie. Nie żyje potrącony rowerzysta [AKTUALIZACJA] Autor komentarza: rowerzysta Treść komentarza: Kierowcy czterech kółek traktują rowery jak zło . . .sam się przekonałem o tym trzy tygodnie temu jak kolo wyprzedził mnie z prawej ( byłem na środkowym pasie na lewo skręcie ) wjechał mim przed koło na szczęście skończyło się prawie dobrze bo żyję . A koleś zobaczył że się zbieram z asfaltu odjechał . Data dodania komentarza: 4.06.2026, 20:13 Źródło komentarza: Tragedia w Ropie. Nie żyje potrącony rowerzysta [AKTUALIZACJA]
Reklama