Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama Podaruj dzieciom dom! Zostań rodziną zastępczą - Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, ul. Słoneczna 7, Gorlice, tel. 18 352 53 80

To nie są napady stulecia, ale być okradzionym nie jest miło

Podziel się
Oceń

Jeden z naszych czytelników pokazał nam bardzo wymowne zdjęcie zrobione na gorlickiej nekropolii. Do listopada jeszcze daleko, ale napis na doniczce jest wyraźny i jednoznaczny.
To nie są napady stulecia, ale być okradzionym nie jest miło

Autor: Fot. nadesłane przez Czytelnika/halogorlice.info ©

 

Co musiało się tutaj dziać i jak często?

Nie chodzi tu o wielomilionowe kwoty, to nawet nie kradzież batonika w supermarkecie, choć i za nią może na nasz czekać spotkanie z mundurowymi. Kradzieże cmentarne to drobne akty, które powodują jednak złość:

Dlaczego? Po co?

 

No właśnie. Kradzież bratków czy cebulek wiosennych kwiatów budzi złość i powoduje, że tradycyjna troska o miejsce wiecznego spoczynku naszych najbliższych, zamiast być okazją do spokojnej refleksji, jest momentem, w którym burzy się w nas krew.

Listopadowe tricki na niecnych złodziei są dobrze znane wielu osobom: znakowanie kwiatów kroplami wosku, przedzieranie liści, podpisywanie donic w znanym Wam tylko miejscu. Dodatkowo oczywiście niepozostawianie nieodpalonych zniczy w pobliżu grobowca i pozostawianie wszystkich ozdób już 1 listopada, nie wcześniej.

Po co kraść kwiaty z cmentarza?

Odpowiedź na to pytanie znają tylko osoby, dla których przygotowano specjalny napis na doniczce. Czy dorobią się na drobnych kwiatach i pojedynczych wkładach? Raczej nie. Trudno też wyobrazić sobie ogrodnika, który tworzy przy domu rabatki z kradzionych samodzielnie sadzonek. Może i umarłym już się do niczego nie przydadzą, ale przyznajmy: zewnętrzna troska o miejsce pochówku naszych bliskich zmarłych to aktywność, która jest potrzebna nam – żyjącym.

Cmentarne kradzieże złoszczą. Chyba większość z nas doświadczyła tego nieprzyjemnego uczucia bycia okradzionym. Nie chodzi tu o to, że straciliśmy majątek, ale o to, że taka kradzież po prostu niszczy naszą wiarę w sens pewnych drobnych, dobrych uczynków i często pozostawia nas w poczuciu beznadziejnego stwierdzenia, że drobna, cmentarna kradzież to akt czystej złośliwości lub głupoty. Inaczej tego zachowania nie można zrozumieć.

A czy Wy macie swoje sposoby na cmentarnych złodziejaszków? A może po prostu od lat ograniczacie ilość przedmiotów na grobowcach osób bliskich, by podobne, nieprzyjemne niespodzianki się nie przytrafiały?

Powoli zbliżamy się też do otwarcia bram nowego cmentarza przy ul. Dukielskiej.

Czy to miejsce stanie się nową, tradycyjną nekropolią pełną okazałych grobowców, czy też przyszłość pochówków w naszym regionie będzie cechowała się umiarkowaniem?


Napisz komentarz

Komentarze

MrRed 06.06.2022 15:44
żeby to ktoś miał na chleb bo sobie sprzeda. to bym zrozumiał. ale tu raczej nikt nie robi na tym biznesu, bez sensu

Cccc 06.06.2022 12:24
Na cmentarzu parafialnym kradną wiązanki i ładniejsze znacze i to nie tylko w okresie wszystkich świętych doswiadczylam tego juz w ciagu 3 lat czterokrotnie.

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
ReklamaNowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
AKTUALNOŚCI
Reklama
Reklama
POPULARNE
Reklama
słabe opady śniegu

Temperatura: -4°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1018 hPa
Wiatr: 24 km/h

Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż - Szklane Tarasy, Gorlice, ul. Kapuścińskiego