Skąd wzięło się święto Bożego Ciała?
Geneza uroczystości sięga XIII wieku. Jej ustanowienie związane jest z objawieniami św. Julianny z Cornillon, która zabiegała o wprowadzenie święta poświęconego Eucharystii. Dodatkowym impulsem był cud eucharystyczny w Bolsenie we Włoszech, gdzie według przekazów podczas Mszy świętej hostia zaczęła krwawić. W 1264 roku papież Urban IV ustanowił święto Bożego Ciała dla całego Kościoła.
W Polsce uroczystość obchodzona jest od XIV wieku i na stałe wpisała się w religijną oraz kulturową tradycję naszego kraju.
Msza na gorlickim Rynku
Główna uroczystość w Gorlicach rozpoczęła się od Mszy świętej odprawionej na Rynku. Liturgii przewodniczył ksiądz dziekan Stanisław Ruszel, proboszcz Bazyliki Mniejszej Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Gorlicach.
Po zakończeniu Eucharystii uformowała się procesja eucharystyczna, która przeszła głównymi ulicami miasta. Wierni zatrzymywali się przy czterech ołtarzach przygotowanych na trasie przemarszu. Uroczystości zakończyły się na placu kościelnym przy gorlickiej bazylice.
Tradycyjnie mieszkańcy zadbali o wyjątkową oprawę wydarzenia. Na trasie procesji pojawiły się udekorowane okna, religijne symbole, kwiaty oraz przygotowane ołtarze. Nie zabrakło dzieci sypiących kwiaty, strażaków, przedstawicieli parafii oraz licznych rodzin uczestniczących we wspólnej modlitwie.
Pogoda zaskoczyła wiernych
Choć nad Gorlicami przez większość poranka utrzymywało się gęste zachmurzenie, aura okazała się wyjątkowo łaskawa dla uczestników uroczystości. W procesji uczestniczyły tłumy mieszkańców, a deszcz nie zakłócił przebiegu obchodów.
Dla wielu osób Boże Ciało od lat kojarzy się z gorącym, słonecznym dniem. W lokalnych rozmowach często powraca również przekonanie, że po uroczystości niemal zawsze przychodzi gwałtowna burza. Tym razem było jednak inaczej. Nie było upału, nie pojawiło się także charakterystyczne załamanie pogody. Czy to jedynie przypadek, czy też koniec jednej z pogodowych „tradycji”, o których od lat mówią mieszkańcy? Odpowiedź pozostaje otwarta.
Słodka pomoc po procesji
Po zakończeniu procesji na placu przy Bazylice przygotowano również akcję charytatywną. Przed kościołem rozprowadzane są słodkości, a ofiary składane przy tej okazji zostaną przeznaczone na przygotowywanie posiłków dla osób potrzebujących korzystających z kuchni „Caritas” w Gorlicach.
Więcej zdjęć z wydarzenia poniżej.









Napisz komentarz
Komentarze