Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
ReklamaAparaty słuchowe? Sprawdź u nas bezpłatnie jakie będą najlepsze dla Ciebie! Badanie słuchu? u nas są wszystkie badania dzieci i dorosłych - Gorlice, ul. 11 Listopada 27/1.9, tel. 510 500 802
Reklama
Reklama Znajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki 34
Reklama Akademia Nauk Stosowanych w Nowym Sączu - rekrutacja od 8 czerwca - WYBIERZ DOBRY KIERUNEK STUDIUJ W NOWYM SĄCZU

Historia Marii i Juliana Przewoźników. Miłość, która przetrwała siedem dekad [VIDEO]

Podziel się
Oceń

Maria i Julian Przewoźnikowie, para z Jasła, obchodzili niedawno swoją kamienną rocznicę ślubu, świętując 70 lat wspólnego życia. Oboje mają po 90 lat i mimo przeciwności, jakie napotkali na swojej drodze, ich związek okazał się niezwykle trwały.
Starsza kobieta na wózku ze starszym mężczyzną, oboje uśmiechnięci
Maria i Julian Przewoźnikowie

Autor: Jasło Nasze Miasto

 

Ich historia rozpoczęła się w podjasielskiej Błażkowej, gdzie obydwoje dorastali i uczęszczali do tej samej szkoły. Początkowo nie zwracali na siebie uwagi, dopiero spotkanie na weselu kuzynki Juliana w 1953 roku, kiedy mieli po 20 lat, zapoczątkowało ich miłosną relację. Pomimo że Maria była już zaręczona z innym mężczyzną z bogatej rodziny, para zdecydowała się pójść za głosem serca.

Odwaga i determinacja w dążeniu do wspólnego szczęścia były dla nich charakterystyczne od samego początku. Kiedy zbliżał się ślub Marii z narzuconym jej kandydatem, zdecydowali się na dramatyczny krok, ucieczkę na pożyczonym rowerze do Urzędu Stanu Cywilnego w Jodłowej, by tam zawrzeć związek małżeński. Niepowodzenie pierwszej próby pobrania się ze względu na brak odpowiednich dokumentów nie zniechęciło ich. Po dalszej podróży do Brzostku, gdzie znajdowała się metryka Marii, w końcu udało im się wziąć ślub cywilny.

Ich małżeństwo nie było pozbawione trudnych momentów. Po pięknym dniu ślubu nadeszła chwila rozłąki, gdy Julian został powołany do wojska i służył przez dwa lata w Braniewie. Maria z utęsknieniem wyczekiwała powrotu męża. Gdy Julian wrócił, urodził się ich syn Andrzej.  Niestety, gdy doczekali się narodzin pierwszej córki – ta zmarła, przeżywając tylko dwa miesiące. Strata ta głęboko ich zraniła, podobnie jak późniejsza tragiczna śmierć ich wnuczki Agnieszki w wypadku samochodowym.

W trudnych, powojennych latach rodzina mieszkała w Błażkowej, gdzie mimo pracy Juliana przy budowie kościoła franciszkanów w Jaśle i zatrudnienia Marii jako szwaczki, ledwo wiązali koniec z końcem. W poszukiwaniu lepszych warunków życia Przewoźnikowie przenieśli się do Pruszcza, gdzie Julian pracował w młynie, a rodzina prowadziła gospodarstwo. Tam na świat przyszła ich córka Małgorzata.

Państwo Przewoźnikowie wykazali się także wielkim sercem, przyjmując pod swój dach i wychowując kolejną Gosię, siostrzenicę Marii. Początkowo miała ona zamieszkać z nimi tylko tymczasowo, lecz ostatecznie  została na stałe. Obecnie przybrana córka, mająca 51 lat, mieszka z nimi w nowym domu, który zaczęli budować w przededniu swoich siedemdziesiątych urodzin.
 

Podczas brylantowej rocznicy ślubu, jubilaci smażyli racuchy według sprawdzonego przepisu Juliana, który jest strzeżony jako rodzinna tajemnica. Jego sekret tkwi w trzech kilogramach mąki i specjalnych dodatkach, znanych tylko jemu.

Maria i Julian dzielą się swoim przepisem na długie i szczęśliwe małżeństwo, podkreślając znaczenie zgodności charakterów, przebaczania, ustępowania i pracowitości. Ich córka, Małgorzata Kupczyk z domu Przewoźnik, dodaje, że kluczem do sukcesu jest również otwartość i komunikacja.

Ich niezwykła historia jest dowodem na to, że prawdziwa miłość i wzajemne zrozumienie mogą pokonać nawet najtrudniejsze przeciwności losu. Maria i Julian, obecnie borykający się z problemami zdrowotnymi, wciąż cieszą się każdą chwilą spędzoną razem, a ich życie wypełnione jest miłością i wspólnymi wspomnieniami.

Ta wzruszająca historia znalazła się nawet w ciekawostkach na ogólnopolskiej stronie bezużyteczna.pl, przyciągając uwagę i podziw czytelników z różnych zakątków kraju.

 

 

 

Źródło info i foto: TVP 3 Rzeszów/Jasło Nasze Miasto/bezuzyteczna.pl


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
Reklama 9. edycja Budżetu Obywatelskiego Województwa Małopolskiego - 15 maja - 16 czerwca
ReklamaStylowe Wnętrza - Ropa 1275, tel. 733 920 260 - Oferujemy: wizualizacje 3D, fachowe doradztwo. U nas kupisz: płytki, ceramikę, kabiny, wanny, armaturę łazienkową, meble i wyposażenie łazienkowe. SPRAWDŹ OFERTĘ
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
Reklama Znajdujemy się w Jankowej k. młyna, w budynku stacji PKP. Z nami Wybudujesz ,Wykończysz, Wyremontujesz. Największy wybór materiałów budowlanych w regionie. Kontakt: 18 479 14 13 / 692 700 673
Reklama

Temperatura: 15°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1010 hPa
Wiatr: 5 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Ricardo Treść komentarza: Doskonała okazja do reklamy butów i skarpetek. Teraz Polska. Data dodania komentarza: 2.06.2026, 14:37 Źródło komentarza: Rzeźnik w Beskidzie Niskim Autor komentarza: Pershing Treść komentarza: Bananowe księżniczki z lustereczkiem w dłoni i tipsami na paznokciach, które tylko czekają, aby spełniano wszystko czego chcą. A tymczasem tak naprawdę dwie lewe ręce do pracy, cięty język i idealne proporcje i nic więcej. Ładna buzia to jeszcze nie wszystko, jak się ma w głowie pusto. Data dodania komentarza: 1.06.2026, 15:36 Źródło komentarza: Finał konkursu Polska Miss Małopolski 2026. Reprezentantki powiatu walczyły o koronę [FOTO] Autor komentarza: Ww Treść komentarza: Co za głupota z tymi schronami. Schrony to na kilka godzin. A potem, doba bez prądu i nie ma wody. Ludzie będą się bić o wodę, z bloków latać do domów jednorodzinnych z wiaderkami, czy da się uciągnąć wody ze studni. Dopiero będzie bitka. Może by któryś dziennikarz zapytał, jak długo da się tłoczyć wodę z Ropicy Polskiej do miasta na prądzie z generatorów jak tak lubicie sensacje? Data dodania komentarza: 1.06.2026, 12:51 Źródło komentarza: Gorlice bez schronów? Ustawa nakłada nowe obowiązki Autor komentarza: Smakosz Treść komentarza: Każdy je co chce, co mu smakuje. Czasem i takiego jedzenia trzeba spróbować. Jest jednak inny problem , a mianowicie wjazdu na DK28. Nikt nie pomyślał a po otwarciu restauracji ruch na pewno się zwiększy a co za tym idzie korki będą jeszcze większe zwłaszcza w godzinach szczytu. Data dodania komentarza: 1.06.2026, 10:56 Źródło komentarza: Złote łuki już czekają na montaż. Restauracja stroi się przed otwarciem [FOTO]
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż - Szklane Tarasy, Gorlice, ul. Kapuścińskiego