Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama ERSTE - Jesteśmy blisko Ciebie - zapraszamy do naszej placówki - Placówka partnerska nr 1 w Gorlicach, ul. Legionów 12, tel. 18 353 77 03
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
ReklamaDom Weselny GALICJA, Klęczany 213, tel. 696 255 088 - restauracja, ruszamy z dowozami od listopada! Zorganizuj z nami wesele, chrzciny, komunię, wigilię firmową, inne imprezy okolicznościowe

Jakub Kaczmarczyk i jego debiut literacki w gorlickiej bibliotece [FOTO]

Podziel się
Oceń

Wczoraj (14 maja) w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Gorlicach odbyło się spotkanie autorskie z Jakubem Kaczmarczykiem – debiutującym pisarzem, znanym dotąd głównie z działalności w świecie gier bitewnych. Wydarzenie zorganizowano w ramach 22. Ogólnopolskiego Tygodnia Bibliotek, który w tym roku odbywa się pod hasłem „Biblioteka. Lubię tu być”. Spotkanie przyciągnęło miłośników literatury i fantastyki, oferując zabawny i inspirujący wgląd w twórczą drogę autora „Mowy wody”.
zdjęcie przedstawia książkę stojącą na stole, obok mężczyzna siedzący i trzymający mikrofon
Spotkanie autorskie z Jakubem Kaczmarczykiem w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Gorlicach.

Autor: halogorlice.info/Oliwia Telep

 

Jakub Kaczmarczyk, z wykształcenia marketingowiec, z zawodu człowiek wielu talentów – dał się poznać jako precyzyjny twórca gier bitewnych, szczególnie związany z projektem Manufaktura 86. Jednak to nie figurki, a słowa stały się ostatnio jego głównym środkiem wyrazu. W marcu tego roku zadebiutował jako pisarz powieścią fantasy Mowa wody, którą stworzył w zaledwie dwa i pół miesiąca.

Inspiracją do pisania były między innymi pierwsze doświadczenia literackie z młodości – kiedy jako nastolatek trafił przypadkiem na opowiadania Andrzeja Sapkowskiego, które przeczytała jego siostra.

Nie czekam na wenę, piszę

Autor przyznał, że nie wierzy w wenę. Dla niego pisanie to przede wszystkim regularna praca – godzina dziennie wystarcza, by wejść w odpowiedni rytm. Pomysły potrafią siedzieć mu w głowie niekiedy latami, zanim przekształcą się w pełnowymiarową historię. Pierwsza próba napisania powieści miała miejsce ponad 10 la temu, jednak to dopiero obecnie udało się zrealizować ją w pełni.

Co ciekawe, Jakub pisze ręcznie – w notatniku, nie przy komputerze – a fabułę układa niczym film: scena po scenie, chronologicznie, pozwalając czytelnikowi odkrywać świat i łączyć fakty samodzielnie.

 

„Mowa wody” – debiut z przesłaniem

Powieść Mowa wody opowiada o świecie, w którym magia dzieli się na cztery żywioły, a głównym z nich – zgodnie z tytułem – jest woda. To uniwersum, gdzie zaklęcia mają różne formy: od słów, przez gesty, po artefakty i myśli. Choć fabularnie dzieje się wiele, głównym założeniem książki było stworzenie wciągającej, dobrze napisanej przygody.

Premiera powieści była dla autora przełomowa, ale również stresująca. „Najbardziej bałem się, że ktoś to przeczyta” – mówił z uśmiechem. Pierwszym recenzentem został jego brat. Opinie czytelników traktuje jako ciekawe spojrzenia z zewnątrz.

 

Od dźwięków do słów

Kaczmarczyk tworzy w atmosferze dźwięku – do każdej sceny dobiera muzykę filmową, wyobrażając sobie, jak wyglądałaby na ekranie. To podejście filmowe widać także w jego opisach: zamiast pisać o „drwalu”, woli ukazać szum drzew, blask ostrza i trzask łamanych gałęzi.

Co istotne, wszystkie postacie w jego książce są całkowicie fikcyjne – nie inspirował się znajomymi ani rodziną. Największym wyzwaniem było dla niego wcielanie się w postacie, które miały zupełnie inne doświadczenia i sposób myślenia.

 

Cztery żywioły, cztery tomy

Podczas spotkania autor zdradził, że „Mowa wody” to dopiero początek czteroczęściowej serii, inspirowanej czterema żywiołami. Każda część ma eksplorować inną formę magii i wprowadzać nowe postacie oraz wątki. Jego ambicją jest stworzenie spójnego, ale rozbudowanego świata fantasy, w którym każdy tom będzie samodzielną opowieścią, ale również częścią większej całości.


Spotkanie z Jakubem Kaczmarczykiem pokazało, jak z pasji do gier i wyobraźni rodzi się literatura. Autor nie boi się dzielić swoim procesem twórczym, przyznaje się do błędów i pokazuje, że pisarstwo to droga pełna prób, ale również wielkiej satysfakcji. „Największą radością jest świadomość, że ktoś przeczytał moją książkę i dobrze się przy niej bawił” – mówił. W świecie fantasy Kaczmarczyka woda mówi – i, sądząc po odbiorze, mówi ciekawie.

 



Napisz komentarz

Komentarze

Gebi 15.05.2025 18:54
Brawo Kuba! Ogromne gratulacje!

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
drzwi sali sądowej Niepokojące nagranie nastolatki z gminy Łużna postawiło policję na równe nogi. Została zatrzymana Niepokojące materiały dotyczące jednej ze szkół podstawowych w gminie Łużna pojawiły się w mediach społecznościowych. Sprawa została zgłoszona gorlickiej policji, a funkcjonariusze z Bobowej ustalili osobę odpowiedzialną za publikację. Okazała się nią 11-letnia uczennica. Zebrane materiały mają trafić do sądu rodzinnego. Data dodania artykułu: 22.10.2026 16:23Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 5 mężczyzna z plecakiem i kobieta na tle katedry 30 dni, ponad 1 000 kilometrów i wielkie emocje. Artur Grądalski dotarł do celu! Jesteśmy z Ciebie dumni! 30 października 2026 roku zapisze się w historii niezwykłej wyprawy 64-letniego Artura Grądalskiego z Gorlic. Po 30 dniach pieszej wędrówki przez Portugalię i Hiszpanię gorliczanin dotarł przed katedrę w Santiago de Compostela, kończąc charytatywne Camino dla Poli Betkier i Nikoli Woźniak. Ostatnie metry pokonał na żywo, z kamerą w ręku, a mieszkańcy Gorlic mogli wspólnie z nim przeżywać finał podróży. Były gratulacje, wzruszenie i słowa, które najlepiej pokazują, jak wielkie znaczenie miała dla niego ta wyprawa. Choć marsz dobiegł końca, najważniejsza misja Artura nadal trwa. Data dodania artykułu: 30.10.2026 14:15Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4 Brutalny atak w powiecie gorlickim. 26-latek wtargnął przez okno i pobił 62-latka Brutalny atak w powiecie gorlickim. 26-latek wtargnął przez okno i pobił 62-latka Prokuratura Rejonowa w Gorlicach ujawniła szczegóły brutalnego ataku, do którego doszło 21 października 2026 roku na terenie powiatu gorlickiego. Według ustaleń śledczych 26-letni mężczyzna dostał się do domu 62-latka przez otwarte okno, a następnie zaatakował gospodarza. Pokrzywdzony odniósł obrażenia zagrażające życiu. Podejrzany usłyszał trzy zarzuty i decyzją sądu trafił do tymczasowego aresztu. Data dodania artykułu: 28.10.2026 20:16Liczba komentarzy artykułu: 3Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4
Reklama

Temperatura: 9°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1029 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama
Reklama