Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
ReklamaAparaty słuchowe? Sprawdź u nas bezpłatnie jakie będą najlepsze dla Ciebie! Badanie słuchu? u nas są wszystkie badania dzieci i dorosłych - Gorlice, ul. 11 Listopada 27/1.9, tel. 510 500 802
Reklama SANTANDER PARTNER - placówka partnerska nr 1 | Kredyty: gotówkowe, konsolidacyjne, hipoteczne, dla firm, leasing | GORLICE, ul. Legionów 12
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama
Reklama Podaruj dzieciom dom! Zostań rodziną zastępczą - Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, ul. Słoneczna 7, Gorlice, tel. 18 352 53 80
Reklama Akademia Nauk Stosowanych w Nowym Sączu, Wydział Nauk Inżynieryjnych - MECHATRONIKA, INFORMATYKA, ZARZĄDZANIE I INŻYNIERIA PRODUKCJI tel. 18 547 29 08

Jakub Kaczmarczyk i jego debiut literacki w gorlickiej bibliotece [FOTO]

Podziel się
Oceń

Wczoraj (14 maja) w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Gorlicach odbyło się spotkanie autorskie z Jakubem Kaczmarczykiem – debiutującym pisarzem, znanym dotąd głównie z działalności w świecie gier bitewnych. Wydarzenie zorganizowano w ramach 22. Ogólnopolskiego Tygodnia Bibliotek, który w tym roku odbywa się pod hasłem „Biblioteka. Lubię tu być”. Spotkanie przyciągnęło miłośników literatury i fantastyki, oferując zabawny i inspirujący wgląd w twórczą drogę autora „Mowy wody”.
zdjęcie przedstawia książkę stojącą na stole, obok mężczyzna siedzący i trzymający mikrofon
Spotkanie autorskie z Jakubem Kaczmarczykiem w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Gorlicach.

Autor: halogorlice.info/Oliwia Telep

 

Jakub Kaczmarczyk, z wykształcenia marketingowiec, z zawodu człowiek wielu talentów – dał się poznać jako precyzyjny twórca gier bitewnych, szczególnie związany z projektem Manufaktura 86. Jednak to nie figurki, a słowa stały się ostatnio jego głównym środkiem wyrazu. W marcu tego roku zadebiutował jako pisarz powieścią fantasy Mowa wody, którą stworzył w zaledwie dwa i pół miesiąca.

Inspiracją do pisania były między innymi pierwsze doświadczenia literackie z młodości – kiedy jako nastolatek trafił przypadkiem na opowiadania Andrzeja Sapkowskiego, które przeczytała jego siostra.

Nie czekam na wenę, piszę

Autor przyznał, że nie wierzy w wenę. Dla niego pisanie to przede wszystkim regularna praca – godzina dziennie wystarcza, by wejść w odpowiedni rytm. Pomysły potrafią siedzieć mu w głowie niekiedy latami, zanim przekształcą się w pełnowymiarową historię. Pierwsza próba napisania powieści miała miejsce ponad 10 la temu, jednak to dopiero obecnie udało się zrealizować ją w pełni.

Co ciekawe, Jakub pisze ręcznie – w notatniku, nie przy komputerze – a fabułę układa niczym film: scena po scenie, chronologicznie, pozwalając czytelnikowi odkrywać świat i łączyć fakty samodzielnie.

 

„Mowa wody” – debiut z przesłaniem

Powieść Mowa wody opowiada o świecie, w którym magia dzieli się na cztery żywioły, a głównym z nich – zgodnie z tytułem – jest woda. To uniwersum, gdzie zaklęcia mają różne formy: od słów, przez gesty, po artefakty i myśli. Choć fabularnie dzieje się wiele, głównym założeniem książki było stworzenie wciągającej, dobrze napisanej przygody.

Premiera powieści była dla autora przełomowa, ale również stresująca. „Najbardziej bałem się, że ktoś to przeczyta” – mówił z uśmiechem. Pierwszym recenzentem został jego brat. Opinie czytelników traktuje jako ciekawe spojrzenia z zewnątrz.

 

Od dźwięków do słów

Kaczmarczyk tworzy w atmosferze dźwięku – do każdej sceny dobiera muzykę filmową, wyobrażając sobie, jak wyglądałaby na ekranie. To podejście filmowe widać także w jego opisach: zamiast pisać o „drwalu”, woli ukazać szum drzew, blask ostrza i trzask łamanych gałęzi.

Co istotne, wszystkie postacie w jego książce są całkowicie fikcyjne – nie inspirował się znajomymi ani rodziną. Największym wyzwaniem było dla niego wcielanie się w postacie, które miały zupełnie inne doświadczenia i sposób myślenia.

 

Cztery żywioły, cztery tomy

Podczas spotkania autor zdradził, że „Mowa wody” to dopiero początek czteroczęściowej serii, inspirowanej czterema żywiołami. Każda część ma eksplorować inną formę magii i wprowadzać nowe postacie oraz wątki. Jego ambicją jest stworzenie spójnego, ale rozbudowanego świata fantasy, w którym każdy tom będzie samodzielną opowieścią, ale również częścią większej całości.


Spotkanie z Jakubem Kaczmarczykiem pokazało, jak z pasji do gier i wyobraźni rodzi się literatura. Autor nie boi się dzielić swoim procesem twórczym, przyznaje się do błędów i pokazuje, że pisarstwo to droga pełna prób, ale również wielkiej satysfakcji. „Największą radością jest świadomość, że ktoś przeczytał moją książkę i dobrze się przy niej bawił” – mówił. W świecie fantasy Kaczmarczyka woda mówi – i, sądząc po odbiorze, mówi ciekawie.

 



Napisz komentarz

Komentarze

Gebi 15.05.2025 18:54
Brawo Kuba! Ogromne gratulacje!

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
ReklamaNowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
AKTUALNOŚCI
Reklama
Reklama
ReklamaRCKART Kids zaprasza do Biecza na Festiwal dmuchańców - 31 stycznia, 1 lutego - hala sportowa, ul. Kazimierza Wielkiego 11A, Biecz
POPULARNE
ReklamaStand-up Grzegorz Dolniak - Kino Farys w Bieczu - 29 marca 2026
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: -6°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1012 hPa
Wiatr: 18 km/h

OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: StereoTreść komentarza: Miasto od lat trzyma z EMPOL-em, pierwsze forsując budowę spalarni mimo sprzeciwu mieszkańców i to właśnie ten sprzeciw jest teraz argumentem na brak negocjacji cenowych. Teraz tylko pozostaje przyglądać się jak elektrociepłownia jest dezaktywowana a komin zburzony. Z mieszkańcami nikt tu się nie liczy? A zaraz przecież będzie piękny zielony ryneczek z drzewkami i krzaczkami - tego potrzebują mieszkańcy najbardziej (dwu-letnia analiza potrzeb w końcu to wykazała).Data dodania komentarza: 30.01.2026, 14:38Źródło komentarza: Mamy nowego większościowego wspólnika w gorlickiej ElektrociepłowniAutor komentarza: agaTreść komentarza: Opał mają jeszcze z dopłatą i to sporą, posegregowany i jeszcze dowieziony na miejsce. Przyjęty wraz z kasą z wielką łaską, rozładowany i może jeszcze do pieca każą wrzucić, popiół sobie wziąć na posypanie głowy w środę popielcową i po ścieżce do mieszkań. To by było super, a szycha siedzieć i myśleć ile im jeszcze podnieść za dowożenie cennego towaru, na którym robi się biznes.Data dodania komentarza: 30.01.2026, 11:53Źródło komentarza: Mamy nowego większościowego wspólnika w gorlickiej ElektrociepłowniAutor komentarza: ZniesmaczonyTreść komentarza: No i załatwili mieszkańców. Tylko czekać na nowe stawki opłat. Śmieciarze będą dyktować warunki.Data dodania komentarza: 30.01.2026, 08:50Źródło komentarza: Mamy nowego większościowego wspólnika w gorlickiej ElektrociepłowniAutor komentarza: ElaTreść komentarza: Za jaką kwotę empol odkupił udziały od poprzedniego właściciela że został większościowym właścicielem, dlaczego nie zrobiło tego miasto. Skutki takiej decyzji odczujemy przez najbliższe lata.Data dodania komentarza: 30.01.2026, 08:24Źródło komentarza: Mamy nowego większościowego wspólnika w gorlickiej Elektrociepłowni
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż - Szklane Tarasy, Gorlice, ul. Kapuścińskiego