Strażacy z Państwowej Straży Pożarnej i jednostek OSP niemal bez przerwy wyjeżdżają do powalonych drzew blokujących ulice, chodniki i podjazdy. Skala zniszczeń robi wrażenie – w wielu miejscach roślinność nie wytrzymała ogromnego ciężaru.
Najlepiej widać to na ul. Bieckiej w Gorlicach, gdzie długie aleje młodych drzew zostały wręcz połamane jak zapałki. Gałęzie zalegają na chodnikach, miejscami blokują przejścia.
Ciężki śnieg – którego metr sześcienny może osiągać nawet 800 kg – zagroził nie tylko drzewom, lecz także konstrukcjom budowlanym. W niedzielne przedpołudnie zawaliła się hala namiotowa przy ul. Skrzyńskich w Gorlicach. Strażacy sprawdzili obiekt, stwierdzili brak osób poszkodowanych i zabezpieczyli teren. Służby apelują, by usuwać z dachów zalegający mokry śnieg, który w każdej chwili może doprowadzić do podobnych zdarzeń.
Sytuacja na drogach w niedzielę, 23 listopada, nadal jest bardzo trudna. Główne ulice nie wszędzie zostały należycie uprzątnięte, a im niższa kategoria drogi, tym warunki bardziej przypominają zimowe odcięcie od świata. Najgorzej jest na osiedlach – samochody tkwią zasypane pod grubą warstwą śniegu, a mieszkańcy próbują odkopać pojazdy łopatami. Mimo ich wysiłków śnieg wciąż pada, a jego ilość nieustannie rośnie.
Zapotrzebowanie na aktualne informacje z miasta jest ogromne, dlatego prosimy mieszkańców o przesyłanie zdjęć przedstawiających sytuację na gorlickich osiedlach. Pozwoli to zobaczyć, jak radzą sobie poszczególne części miasta i jak wygląda realna, codzienna walka z zimowym żywiołem.






![Hala namiotowa zawaliła się pod naporem śniegu. Drzewa przy ul. Bieckiej połamane [FOTO/VIDEO] zdjęcie przedstawia straż pożarną](https://static2.halogorlice.info/data/articles/xl-hala-namiotowa-zawalila-sie-pod-naporem-sniegu-drzewa-przy-ul-bieckiej-polamane-foto-video-1763897512.jpg)
Napisz komentarz
Komentarze