Symbol schowany w koronie drzew
Podczas sesji Rady Miasta Gorlice radni Joanna Bubak i Tomasz Zasowski złożyli wniosek dotyczący historycznego słupa z napisem „Glinik”.
Zaproponowali, aby miasto podjęło rozmowy z właścicielem terenu, na którym znajduje się obiekt, i rozważyło jego renowację lub przeniesienie w bardziej reprezentacyjne miejsce.
Temat pojawił się w momencie, gdy okolica zmieniła swój wygląd. Po otwarciu nowego punktu gastronomii stanął tam nowoczesny, wysoki pylon reklamowy, który natychmiast stał się najbardziej widocznym elementem tej części miasta. W jego cieniu pozostał dawny słup „Glinika”, niemal niewidoczny dla przejeżdżających kierowców.
Coraz trudniej dostrzec dawny znak
Jeszcze kilkanaście lat temu napis „Glinik” był jednym z symboli przemysłowej części Gorlic. Dziś jest schowany wśród drzew, a jego stan techniczny wyraźnie pokazuje, że od lat nie był odnawiany.
Konstrukcja jest skorodowana. Farba niemal całkowicie wyblakła i miejscami odpadła, odsłaniając zardzewiałą stal. Z dolnej części słupa zniknęły również litery tworzące dawny napis, przez co całość sprawia wrażenie zapomnianej i pozostawionej samej sobie.
Dla osób, które pamiętają czasy świetności Fabryki Maszyn Glinik, widok ten może być przykry. To jeden z ostatnich materialnych śladów przedsiębiorstwa, które przez dziesięciolecia było sercem gorlickiego przemysłu i miejscem pracy kilku pokoleń mieszkańców.
Warto przywrócić mu dawny wygląd
Radni nie proponują przypadkowej renowacji. Chodzi o zachowanie fragmentu historii miasta, który dla wielu gorliczan ma wartość sentymentalną.
Odnowienie konstrukcji mogłoby obejmować usunięcie korozji, odtworzenie brakujących liter, ponowne malowanie oraz zabezpieczenie słupa przed dalszym niszczeniem.
To jednak nie wszystko.
Może warto dodać światło?
W dobie nowoczesnych rozwiązań ciekawym uzupełnieniem renowacji mogłoby być podświetlenie napisu.
Delikatne oświetlenie LED sprawiłoby, że historyczny słup byłby widoczny również po zmroku i ponownie stałby się charakterystycznym punktem tej części miasta. Byłby jednocześnie subtelnym nawiązaniem do przemysłowej historii Gorlic, a nie kolejnym elementem reklamy.
Takie rozwiązania od lat stosowane są w wielu miastach, gdzie dawne szyldy, kominy czy elementy infrastruktury przemysłowej zyskują nowe życie jako część lokalnego dziedzictwa.
Glinik zasługuje na swoją wizytówkę
W ostatnich miesiącach okolica starodroża dynamicznie się zmienia. Powstały nowe obiekty handlowe i usługowe, pojawiły się nowe inwestycje oraz charakterystyczny pylon nowej restauracji.
To właśnie dlatego warto zadbać również o element przypominający, że przez dziesięciolecia ten fragment miasta kojarzył się przede wszystkim z Glinikiem.
Nowoczesność nie musi oznaczać rezygnacji z historii. Wręcz przeciwnie – odpowiednio wyeksponowane symbole przeszłości mogą doskonale współistnieć z nową zabudową i przypominać mieszkańcom oraz turystom, skąd wywodzi się to miejsce.
Co dalej?
Na razie wniosek radnych ma charakter propozycji. Pierwszym krokiem mają być rozmowy z właścicielem nieruchomości oraz analiza możliwości przeprowadzenia renowacji lub przeniesienia słupa. Niezależnie od ostatecznej decyzji jedno wydaje się pewne – historyczny napis „Glinik” zasługuje na więcej niż powolne znikanie w cieniu drzew i nowych reklam.
Być może właśnie teraz jest najlepszy moment, aby przywrócić mu należne miejsce w krajobrazie Gorlic.











![Nowy pylon przyćmił stary symbol Glinika. Radni chcą uratować fragment historii Gorlic [FOTO] zdjęcie przedstawia słup w koronach drzew](https://static2.halogorlice.info/data/articles/xl-nowy-pylon-przycmil-stary-symbol-glinika-radni-chca-uratowac-fragment-historii-gorlic-foto-1783340425.jpg)

Napisz komentarz
Komentarze