W porównaniu do piątku tym razem będziemy mieli do czynienia z nieco większym wzrostem niestabilności, a wraz z upływem czasu powietrze będzie też bardziej nasycone wilgocią.
Piątkowe wyliczenia modeli numerycznych są za wersją, że najwyższa wilgotność powinna występować na zachód od powiatu gorlickiego, tj. w sąsiednim powiecie nowosądeckim i tarnowskim. To właśnie tam będzie największe prawdopodobieństwo inicjacji burz w drugiej części soboty.
Duży wpływ na rozwój komórek będzie miało również poranne zachmurzenie. Jeżeli będzie mniejsze, a to jest prawdopodobne, to wówczas wzrost energii będzie większy.
Osobiście skłaniałbym się ku scenariuszowi, że to właśnie na zachód od powiatu gorlickiego przejdą najsilniejsze ośrodki burzowe, które mogą wejść też bezpośrednio do nas, gdyż komórki będą przemieszczały się w północno wschodnim kierunku.
Na trasie najlepiej rozwiniętych burz możemy spodziewać się silnych porywów wiatru oraz też opadów gradu o większej średnicy.
Burze mogą przemieszczać się przez naszą okolicę także podczas nocy z soboty na niedzielę. Wówczas byłyby wbudowane w ewentualny większy układ konwekcyjny. Tutaj głównym zagrożeniem byłby intensywny opad oraz silniejszy wiatr.
Temperatura maksymalna w sobotę osiągnie około 29 stopni w północno zachodniej części powiatu. Zdecydowanie zimniej będzie przy granicy ze Słowacją, gdzie zaznaczy się bardziej halny. Tutaj zobaczymy około 23 stopnie.
Zachmurzenie będzie umiarkowane lub duże.
Grafika:
- spodziewany wzrost CAPE w sobotnie popołudnie.
Wyliczany wzrost energii może być zaniżony, ponieważ modele prognozują różne scenariusze pod kątem wzrostu wilgoci i wielkości zachmurzenia. Osobiście skłaniałbym się ku temu, że wzrost energii będzie większy, co ułatwiłoby tworzenie się silniejszych burz.
Miłego dnia!

Napisz komentarz
Komentarze