Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
ReklamaAparaty słuchowe? Sprawdź u nas bezpłatnie jakie będą najlepsze dla Ciebie! Badanie słuchu? u nas są wszystkie badania dzieci i dorosłych - Gorlice, ul. 11 Listopada 27/1.9, tel. 510 500 802
ReklamaFejklowicz, Gorlice, ul Chopina 38,  - Artykuły elektryczne - oświetlenie LED - kable i przewody - osprzęt elektroinstalacyjny - telewizja przemysłowa - systemy alarmowe - aparatura modułowa
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama
Reklama Podaruj dzieciom dom! Zostań rodziną zastępczą - Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, ul. Słoneczna 7, Gorlice, tel. 18 352 53 80

Chcesz kupić pellet od ręki? To niemożliwe. Jak długo trzeba czekać w kolejce po ten surowiec?

Podziel się
Oceń

Domowe kotłownie opalane pelletem jeszcze niedawno kojarzyły się ze stabilnymi kosztami i wygodą. Teraz wielu właścicieli pieców mówi wprost o zimowym stresie, ceny idą w górę, a dostępność w składach i sklepach bywa mocno ograniczona. W tle pojawia się wątek możliwej interwencji państwa oraz sprawdzania rynku przez UOKiK po sygnałach o potencjalnym przykręcaniu kurka z podażą.
zdjęcie przedstawia dłonie, w których są drobiny pelletu
Na rynku sprzedaży pelletu są niedobory tego surowca.

Autor: ilustracyjne/halogorlice.info

 

W ostatnich dniach szczególnie mocno wybrzmiewa skok cen, który konsumenci odczuwają natychmiast. Media branżowe i ogólnopolskie opisują, że jeszcze niedawno dało się znaleźć oferty poniżej 1 800 zł za tonę, a na przełomie stycznia i lutego 2026 pojawiają się poziomy rzędu 2 500–3 000 zł za tonę, często już z transportem.

W praktyce oznacza to, że osoby ogrzewające dom pelletem coraz częściej szukają zamienników, kupują mniejsze partie na przeczekanie albo polują na dostawy z wyprzedzeniem, żeby uniknąć zakupów w szczycie cenowym. Tyle że właśnie wtedy problemem staje się nie tylko cena, ale i zwykła dostępność towaru.

Sygnały o brakach pelletu wracają z wielu regionów kraju. Z perspektywy klienta wygląda to podobnie, w jednym tygodniu pellet jest, w kolejnym znika, a dostawy pojawiają się falami. To dobrze koresponduje z tym, co słychać na lokalnym rynku, dostawcy mówią o transzach i kolejce, a czas oczekiwania wynosi od około 1,5 tygodnia do nawet miesiąca. Jeśli do składu przychodzi dostawa, to sprzedaje się ona na pniu. Z dostarczonej transzy wystarczy na zapotrzebowanie pod zaległe zamówienia, nie ma mowy o tym, by w sprzedaży pozostał jakiś zapas pod bieżącą sprzedaż.

Wniosek jest praktyczny i mało komfortowy, z zamówieniem nie opłaca się czekać do ostatniego momentu, bo od ręki bywa pusto, a w środku sezonu grzewczego brak paliwa oznacza realny problem w domu.

Wątek interwencji państwa pojawił się po tym, jak Ministerstwo Energii zwróciło się do prezesa UOKiK z prośbą o sprawdzenie, czy działania producentów lub dystrybutorów nie prowadzą do sztucznego ograniczania podaży.

Prezes UOKiK Tomasz Chróstny w odpowiedzi dla WP Finanse wskazywał, że do urzędu trafiają pojedyncze sygnały dotyczące wysokich cen, ale jednocześnie podkreślał brak przesłanek, by obecną sytuację wiązać z antykonkurencyjnymi praktykami, jak zmowa czy nadużywanie pozycji dominującej.

W tych samych materiałach przewija się też sugestia, że jeśli rząd chciałby stabilizować sytuację, mógłby rozważyć działania interwencyjne z udziałem Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, nastawione na ochronę gospodarstw domowych, zwłaszcza wrażliwych.

UOKiK wskazuje na kilka nakładających się przyczyn. Jedną z nich ma być większe niż w poprzednich latach zużycie pelletu, co przy ograniczeniach podaży działa jak klasyczny katalizator podwyżek.

Do tego dochodzi strukturalna zmiana w ogrzewnictwie, wymiana kopciuchów i przechodzenie części gospodarstw na pellet jako paliwo postrzegane jako wygodne i relatywnie czyste. Kiedy liczba kotłów rośnie szybciej niż zdolność rynku do stabilnych dostaw surowca i produkcji, napięcia pojawiają się błyskawicznie.

Istotnym elementem układanki są też regulacje dotyczące drewna energetycznego. W czerwcu 2025 opublikowano rozporządzenie Ministra Klimatu i Środowiska z dnia 30 maja 2025 r. (Dz.U. 2025 poz. 746), a rząd komunikował, że nowe zasady mają ograniczać spalanie pełnowartościowego drewna w energetyce zawodowej. W przestrzeni publicznej pojawia się argument, że takie zmiany mogły wpłynąć na dostępność części strumieni surowcowych i produktów ubocznych, które są ważne dla rynku drzewnego.

W obecnych realiach najwięcej daje logistyka i chłodna kalkulacja. Jeśli na lokalnym rynku obowiązują kolejki dostaw, bezpieczniej jest zamawiać wcześniej i utrzymywać rozsądny zapas, zamiast liczyć na szybki zakup w momencie, gdy kończy się ostatni worek w kotłowni. Warto też uważnie porównywać ceny w przeliczeniu na tonę, bo zakup w workach bywa wygodny, ale często wychodzi drożej niż zakup paletowy.

Druga sprawa to jakość. Przy wysokich cenach rośnie pokusa, by brać „cokolwiek”, ale słaby pellet potrafi zwiększyć zużycie, generować więcej popiołu i rozregulować pracę kotła. W efekcie pozorna oszczędność odbija się na komforcie i kosztach.

W komentarzach mieszkańców wraca pytanie, czy polityka publiczna nie wpycha części gospodarstw w pułapkę, najpierw zachęta do wymiany źródeł ciepła i inwestycji w technologię pelletową, a potem rynek, który nie zawsze dowozi paliwo w rozsądnej cenie i w odpowiedniej ilości.

Tu warto uczciwie pokazać dwa punkty widzenia. Zwolennicy wsparcia wymiany kotłów powiedzą, że zmiana była konieczna ze względów jakości powietrza, a rynek pelletu miał prawo się rozwinąć i z czasem się ustabilizuje. Krytycy odpowiedzą, że tempo zmian i skala zachęt powinny iść w parze z planem zapewnienia podaży paliwa oraz odporności łańcuchów dostaw, bo inaczej koszty ryzyka przerzuca się na obywateli.

Jak to wygląda u Was, pellet jest dostępny od ręki, czy trzeba czekać w kolejce? Jakie ceny słyszycie dziś i czy rozważacie zmianę paliwa albo źródła ogrzewania? Dajcie znać w komentarzach pod artykułem i pod postem na Facebooku.


Źródło info: własne/WP Finanse

 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
ReklamaNowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
AKTUALNOŚCI
Reklama
Reklama
POPULARNE
ReklamaStand-up Grzegorz Dolniak - Kino Farys w Bieczu - 29 marca 2026
Reklama
zachmurzenie umiarkowane

Temperatura: 1°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1015 hPa
Wiatr: 10 km/h

Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż - Szklane Tarasy, Gorlice, ul. Kapuścińskiego