Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
ReklamaAparaty słuchowe? Sprawdź u nas bezpłatnie jakie będą najlepsze dla Ciebie! Badanie słuchu? u nas są wszystkie badania dzieci i dorosłych - Gorlice, ul. 11 Listopada 27/1.9, tel. 510 500 802
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż "Osiedle Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama
Reklama Podaruj dzieciom dom! Zostań rodziną zastępczą - Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie, ul. Słoneczna 7, Gorlice, tel. 18 352 53 80

Kobylanka. Kamery w szkolnej toalecie?

Podziel się
Oceń

Czy szkoła podstawowa może zamontować monitoring w łazienkach, nawet w tzw. strefie czystej, tłumacząc się falą dewastacji i uczniowskiej agresji? Pytanie wróciło w ostatnich dniach po doniesieniach tygodnika Wprost o zdarzeniu w jednej ze szkół w Gminie Gorlice.
zdjęcie przedstawia kamerę monitoringu, w tle niewyraźne zdjęcie szkolnego korytarza
W jednej ze szkół gminy Gorlice zamontowano atrapy kamer przemysłowych.

Autor: ilustracyjne/halogorlice.info

 

Z relacji Tygodnika Wprost wynika, że zaniepokojony rodzic zawiadomił redakcję o urządzeniach przypominających kamery w przestrzeni sanitarnej, a dyrekcja miała przekonywać, że były to atrapy. 

Sprawa, jak podają media, trafiła też na biurko Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

Podstawową odpowiedź daje art. 108a Prawa oświatowego. Mówi ono jasno, że monitoring w szkołach można wprowadzić wyłącznie wtedy, gdy jest to niezbędne do zapewnienia bezpieczeństwa uczniów i pracowników albo ochrony mienia. Wymaga to uzgodnienia z organem prowadzącym oraz konsultacji z radą pedagogiczną, radą rodziców i samorządem uczniowskim.

Jednocześnie przepis wprost wskazuje pomieszczenia „co do zasady” wyłączone z monitoringu, w tym pomieszczenia sanitarnohigieniczne, czyli toalety. Jest jednak wyjątek, jeśli monitoring w takim miejscu jest niezbędny ze względu na realne zagrożenie dla celu (bezpieczeństwo lub mienie) i nie naruszy godności oraz innych dóbr osobistych, a dodatkowo zostaną zastosowane techniki uniemożliwiające rozpoznanie osób przebywających w tym pomieszczeniu. To bardzo wysoki próg: samo „bo niszczą” zwykle nie załatwia sprawy bez wykazania niezbędności i wdrożenia rozwiązań ograniczających ingerencję w prywatność.

Monitoring wizyjny to przetwarzanie danych osobowych, bo w praktyce często pozwala zidentyfikować ucznia. RODO wymaga m.in. minimalizacji, adekwatności i przejrzystości. W praktyce oznacza to obowiązek jasnego poinformowania, oznakowania stref, określenia celu, ograniczenia dostępu do nagrań i trzymiesięcznego limitu przechowywania nagrań w reżimie art. 108a.

Prezes UODO wielokrotnie sygnalizował, że decyzje o monitoringu w szkołach muszą być podejmowane ostrożnie, a część pomieszczeń – poza wyjątkami – nie powinna być nim obejmowana. Urząd zwraca uwagę na potrzebę analiz i audytów praktyk monitoringu w placówkach.

W opisywanym przez Tygodnik Wprost kontekście kluczowe jest to, że nawet atrapy mogą wywołać „obiektywne poczucie bycia obserwowanym”, zwłaszcza u małoletnich. Cytowana przez redakcję ekspertka ds. ochrony danych zwraca uwagę, że w tak wrażliwym miejscu standard legalności i transparentności powinien być najwyższy, a brak jasnej informacji dla rodziców i uczniów podważa zaufanie do szkoły.

To ważny niuans, z perspektywy prywatności i godności dziecka liczy się nie tylko fakt rejestrowania obrazu, ale też sam efekt mrożący – przekonanie, że w toalecie jest nadzór wizyjny. Właśnie dlatego „tłumaczenie”, że urządzenie „nie było podłączone”, nie musi zamykać sprawy.

Gdzie kończy się prewencja, a zaczyna kontrola? Zwolennicy twardych narzędzi mówią wprost, że toalety bywają miejscem notorycznych zniszczeń, podpaleń koszy, niszczenia armatury czy aktów agresji rówieśniczej, a koszty napraw ponosi szkoła i gmina. W tym ujęciu kamera w strefie czystej, rozumianej jako przedsionek lub ciąg komunikacyjny przed kabinami, ma odstraszać sprawców i szybciej wyjaśniać incydenty.

Przeciwnicy odpowiadają, w toalecie prywatność jest szczególnie chroniona, a granice „strefy czystej” w praktyce bywają płynne. Wystarczy zły kąt, odbicie w lustrze, uchylone drzwi lub tłok na przerwie, by ryzyko naruszenia intymności stało się realne. Do tego dochodzi pytanie o proporcjonalność, czy szkoła wyczerpała mniej inwazyjne środki, zanim sięgnęła po narzędzie, które u dzieci może budzić lęk i wstyd?

W przypadku dorosłych monitoring bywa postrzegany jako element bezpieczeństwa. U dzieci ciężar psychologiczny może być inny, zwłaszcza gdy mowa o miejscu związanym z intymnością, dojrzewaniem i wrażliwością. Poczucie bycia obserwowanym w toalecie może prowadzić do stresu, unikania korzystania z łazienki w szkole, a u młodszych uczniów do silnego poczucia zagrożenia. W skrajnych przypadkach spór wokół kamer potrafi rozbić zaufanie do dyrekcji i nauczycieli: uczniowie zaczynają pytać, czy szkoła ich chroni, czy jednak podejrzewa z definicji.

Co ważne, prawo oświatowe nie mówi tylko o technice i celu, ale wprost o godności i dobrach osobistych. To sygnał, że ustawodawca uznał szkołę za przestrzeń, w której bezpieczeństwo nie może być budowane kosztem upokorzenia.

Jeśli problemem są dewastacje, szkoły i samorządy mają wachlarz środków mniej inwazyjnych niż monitoring w toalecie, lepszy nadzór dyżurujący w korytarzu przy wejściu do łazienki, ograniczenie liczby osób wchodzących jednocześnie, częstsze obchody w czasie przerw, szybkie naprawy połączone z konsekwencjami wychowawczymi, a także rozwiązania techniczne, które nie rejestrują wizerunku, jak czujniki dymu, zalania czy wzmocnione elementy armatury.

Jeżeli placówka mimo wszystko rozważa monitoring przy toaletach, kluczowe jest, by kamera nie obejmowała wnętrza pomieszczenia sanitarnego, a już na pewno kabin. W praktyce oznacza to zwykle monitoring wejścia do strefy, po stronie korytarza, z takim kadrem, by nie powstało ryzyko zajrzenia do środka. Tam, gdzie kamera miałaby wisieć w przedsionku, szkoła musiałaby umieć wykazać niezbędność i zastosować techniki uniemożliwiające rozpoznanie osób – co w realiach szkolnych bywa trudne do pogodzenia z celem identyfikacji sprawców dewastacji.


Skontaktowaliśmy się z tej sprawie z przedstawicielami Oświatowego Zespołu Ekonomiczno-Administracyjnego Gminy Gorlice.
 

Dyrektor Szkoły Podstawowej w Kobylance działał w najwyższym stopniu tylko i wyłącznie w trosce o dobro dzieci i bezpieczeństwo placówki, a jego intencją była prewencja i ograniczanie niepożądanych incydentów – mówi Agata Cup, Dyrektor Oświatowego Zespołu Ekonomiczno-Administracyjnego Gminy Gorlice.

W toaletach nie było działających kamer, a wyłącznie atrapy umieszczone w części umywalkowej, co – w mojej ocenie – nie naruszało godności i intymności uczniów. Organ prowadzący miał wiedzę o monitoringu w szkołach i wcześniej wyrażał zgodę na takie rozwiązania, a rodzice mieli być o tym skutecznie poinformowani.

Natychmiast usunięto atrapy po sygnale od rodziców. W przyszłości nie będzie montażu kamer ani atrap w częściach sanitarno-higienicznych szkół, a bezpieczeństwo ma być zapewnione innymi sposobami, m.in. wzmocnieniem dyżurów nauczycieli w czasie przerw międzylekcyjnych, a także czujnością nauczycieli. Sprawa jest znana Urzędowi Ochrony Danych Osobowych, liczymy na zrozumienie, wskazując na brak intencji naruszenia prywatności.

Podjęcie decyzji o wprowadzeniu monitoringu w szkołach było poprzedzone diagnozą zagrożeń wśród wszystkich podmiotów szkolnych.

 

Mamy nadzieję, że całe to zamieszanie wokół tej sprawy wpłynie zwłaszcza na zachowanie uczniów, którzy poczują, że wolność to przywilej a nie przyzwolenie na luz bez zasad i bezkarność.

Źródło info: własne/Wprost/Portal O2

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
ReklamaNowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
AKTUALNOŚCI
Reklama
Reklama
POPULARNE
ReklamaStand-up Grzegorz Dolniak - Kino Farys w Bieczu - 29 marca 2026
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 4°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1007 hPa
Wiatr: 19 km/h

Reklama