Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Wakacje.pl - Salon Gorlice, ul. Sienkiewicza 2, tel. 514 298 136
Reklama Znajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama Akademia Nauk Stosowanych w Nowym Sączu - II tura rekrutacji do 17 września - WYBIERZ DOBRY KIERUNEK STUDIUJ W NOWYM SĄCZU
Reklama Akademia Humanistyczno Ekonomiczna w Łodzi, Filia w Jaśle - rekrutacja na studia w AHE w Jaśle trwa! Studia licencjackie i magisterskie (zaoczne), administracja, pedagogika - ZAPISZ SIĘ JUŻ TERAZ I ZYSKAJ RABAT 5%!

Babia Góra zimą – co zabrać i jak wejść?

Podziel się
Oceń

Władysław Krygowski, znawca Beskidów i autor przewodników, pisał, że „Babia Góra uczy pokory. Nie wybacza lekceważenia ani pośpiechu”. Trudno o trafniejsze podsumowanie charakteru Diablaka. Już same potoczne nazwy – Kapryśnica czy Matka Niepogód – jasno pokazują, z jakim terenem mamy do czynienia.
zdjęcie przedstawia mężczyznę w okularach i kurtce zimowej na tle gór
Babia Góra zimą nagradza przygotowanych – i bezlitośnie weryfikuje pośpiech oraz lekceważenie.

Autor: materiały partnera/pajaksport.pl

 

Zimą pytanie nie brzmi więc, czy da się wejść na szczyt, lecz jak się do tego przygotować i co zabrać, by decyzje podejmowane po drodze były świadome i bezpieczne. Babia Góra nie jest „łatwą górą w Beskidach” – zwłaszcza w sezonie zimowym.

Dlaczego Babia Góra zimą bywa trudna?

Największym problemem rzadko bywa sam śnieg. Kluczową rolę odgrywa wiatr, który nawet przy pozornie stabilnej pogodzie osiąga na grani prędkości rzędu 40–60 km/h. Przy takich wartościach marsz przestaje być komfortowy, a każdy postój wymaga natychmiastowego dołożenia warstwy chroniącej przed wychłodzeniem.

W dni uznawane nadal za „wyjściowe” regularnie pojawiają się porywy 70–80 km/h, które realnie wpływają na tempo, stabilność i bezpieczeństwo poruszania się. Dochodzi do tego oblodzenie – ubity śnieg, wyślizgane fragmenty szlaku i lodoszreń, szczególnie powyżej schroniska. W takich warunkach każdy krok wymaga kontroli, a brak odpowiedniego sprzętu szybko ogranicza możliwość dalszego marszu.

Trzecim czynnikiem jest widoczność. Mgła, intensywny opad śniegu lub zamieć potrafią w krótkim czasie odebrać orientację w terenie nawet osobom znającym trasę.

Którędy iść na Diablak zimą?

Najrozsądniejszym wariantem zimowego wejścia jest podejście od Zawoi przez Markowe Szczawiny. Trasa jest czytelna, a schronisko pełni bardzo ważną rolę – to punkt decyzyjny, w którym można ogrzać się, odpocząć i realnie ocenić wiatr, temperaturę oraz własną dyspozycję.

Powyżej schroniska zaczyna się otwarty teren. Na grani trudno o dłuższy postój, dlatego decyzje o dalszym podejściu powinny być podjęte wcześniej, a nie „po drodze”. Wejście przez Przełęcz Brona bywa mocno oblodzone i wymaga pewnego poruszania się w rakach. Inne warianty, popularne latem, zimą tracą sens ze względu na nawisy i lawiniaste zbocza. Jeśli nie masz doświadczenia zimowego, trzymaj się klasycznej linii dojścia.

Kiedy zawrócić ze szlaku? Dobra decyzja, nie porażka

Najlepiej, jeśli decyzja o rezygnacji zapadnie jeszcze na etapie planowania. Stały wiatr prognozowany powyżej 80 km/h na grani oznacza bardzo ograniczoną możliwość bezpiecznego poruszania się – niezależnie od doświadczenia i sprzętu.

Drugim sygnałem ostrzegawczym jest widoczność. Zapowiadana mgła, intensywny opad śniegu lub zamieć, szczególnie w połączeniu z wiatrem, znacząco zwiększają ryzyko zgubienia trasy już powyżej schroniska.

Warto również sprawdzić aktualne relacje terenowe i komunikaty o oblodzeniach. Jeśli na grani panuje twardy lód, a nie masz doświadczenia w chodzeniu w rakach – zawrócenie jest najlepszym wyborem.

Co zabrać zimą na Babią Górę?

1. Odzież – ochrona przed wiatrem i wychłodzeniem

Na Babiej Górze kluczowa jest ochrona przed wiatrem. Nawet przy niewielkim mrozie wychłodzenie na grani następuje bardzo szybko, dlatego warstwa zewnętrzna musi realnie blokować podmuchy. Pod spodem sprawdza się klasyczny układ warstw – niezbyt gruby, ale oddychający. Zimą wilgoć od potu działa na niekorzyść.

W plecaku powinna znaleźć się dodatkowa warstwa docieplająca na postoje, zakładana natychmiast po zatrzymaniu. Tego typu elementy, projektowane z myślą o realnych warunkach wietrznych i zimowych, oferuje m.in. sklep górski PAJAK, który stanowi zaplecze sprzętowe dla wyjść w wymagający teren.

2. Sprzęt zimowy – raki czy raczki?

Raczki pomagają na ubitym śniegu w dolnych partiach, ale na grani zazwyczaj przestają wystarczać. Raki dają realną kontrolę na lodzie i twardym firnie, lecz wymagają umiejętności poruszania się. Jeśli ich nie masz, lepiej zawrócić, niż „jakoś przejść”.

Kije trekkingowe z talerzykami zwiększają stabilność, ale nie zastąpią raków.

3. Bezpieczeństwo i orientacja

Zimą czołówka to standard – dzień jest krótki, a zejście po zmroku w trudnych warunkach znacząco zwiększa ryzyko. Nawigacja offline w telefonie, zapasowa bateria oraz mapa papierowa powinny się uzupełniać, a nie zastępować. Do tego jedzenie, które da się zjeść na mrozie, oraz termos z ciepłym napojem.

Najczęstsze błędy:

  • zbyt lekki ubiór „bo to tylko Beskidy”,
  • brak raków przy oblodzeniu,
  • zbyt późne wyjście i presja czasu,
  • ignorowanie prognoz wiatru,
  • traktowanie schroniska jako celu, a nie punktu decyzyjnego.

Zimowa Babia Góra – rozsądek zamiast ambicji

Zimowa wycieczka na Babią Górę wymaga realistycznej oceny warunków i własnych umiejętności. Sprzęt i odzież pomagają ograniczyć ryzyko, ale nie zastąpią obserwacji pogody i rozsądnych decyzji podejmowanych po drodze.

W tym terenie celem nie jest sam szczyt, lecz bezpieczny powrót do doliny. Babia Góra zimą nagradza przygotowanych – i bezlitośnie weryfikuje pośpiech oraz lekceważenie.

Artykuł sponsorowany

 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
Reklama PROGRAM AKTYWNY SAMORZĄD- EDYCJA 2026, Powiat Gorlicki - Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie zaprasza osoby z niepełnosprawnością do skorzystania ze wsparcia oferowanego w ramach programu
Reklama Akademia Nauk Stosowanych w Nowym Targu - Rekrutacja 2026/2027 - bezpłatna edukacja - praktyczne podejście - kadra ekspertów
AKTUALNOŚCI
Reklama
Reklama Zapraszamy na Festiwal 4 Strony Karpat 2026 do Gorlic
POPULARNE
grupa osób przeciągające linę podczas imprezy TPI w Gorlicach Wielki finał Tygodnia Pozytywnych Inicjatyw. Pięć dni zabawy zakończył rodzinny FunDay [FOTO] Piątek (7 sierpnia) był piątym i zarazem ostatnim dniem 13. Tygodnia Pozytywnych Inicjatyw w Gorlicach. Organizatorzy przygotowali na finał Fun Day – rodzinne wydarzenie pełne zabawy, animacji i wspólnych aktywności. Przez pięć dni na terenie Miejskiego Zespołu Szkół nr 5 przewinęły się setki dzieci, a tegoroczna edycja zakończyła się w atmosferze, która najlepiej pokazała, dlaczego ta inicjatywa od lat przyciąga mieszkańców Gorlic. Data dodania artykułu: 07.08.2026 21:26Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 40 grupy osób pozujących do zdjęcia Gorlicjada opanowała centrum. Pomysłowość decydowała o zwycięstwie [FOTO] Dzisiaj (6 sierpnia) uczestnicy Tygodnia Pozytywnych Inicjatyw wyruszyli na ulice Gorlic. Czwarty dzień wydarzenia upłynął pod znakiem tradycyjnej Gorlicjady, podczas której ponad 20 drużyn rywalizowało w zadaniach sprawdzających spryt, zręczność, kreatywność i wytrwałość. Data dodania artykułu: 06.08.2026 20:09Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 10 kobieta w niebieskiej pidżamie w tle rozbity autobus Gorliczanki były na pokładzie autokaru, który miał wypadek na Węgrzech. Cudem ocalały Marzena Święs z Gorlic i jej 23-letnia córka Natalia były w autokarze, który uległ tragicznemu wypadkowi na Węgrzech podczas powrotu z pielgrzymki na Bałkany. Obie przeżyły. Gorliczanka przyznaje, że samego momentu katastrofy niemal nie pamięta. W jej pamięci pozostał przede wszystkim głos córki, która pomogła jej wydostać się z rozbitego pojazdu. O Gorliczance pisze Fakt.pl. Data dodania artykułu: 17.08.2026 18:28Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 7
Reklama Znajdujemy się w Jankowej k. młyna, w budynku stacji PKP. Z nami Wybudujesz ,Wykończysz, Wyremontujesz. Największy wybór materiałów budowlanych w regionie. Kontakt: 18 479 14 13 / 692 700 673
Reklama

Temperatura: 19°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1012 hPa
Wiatr: 2 km/h

Reklama
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż - Szklane Tarasy, Gorlice, ul. Kapuścińskiego