Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
ReklamaAparaty słuchowe? Sprawdź u nas bezpłatnie jakie będą najlepsze dla Ciebie! Badanie słuchu? u nas są wszystkie badania dzieci i dorosłych - Gorlice, ul. 11 Listopada 27/1.9, tel. 510 500 802
ReklamaProtexDent Clinic - STOMATOLOGIA - RADIOLOGIA STOMATOLOGICZNA 3D - PROTETYKA - Zagórzany 386A, tel. 503 123 500
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki - skorzystaj z promocji między 18 a 31 maja 2026
Reklama
Reklama Akademia Nauk Stosowanych w Nowym Sączu - rekrutacja od 8 czerwca - WYBIERZ DOBRY KIERUNEK STUDIUJ W NOWYM SĄCZU
Reklama Akademia Humanistyczno Ekonomiczna w Łodzi, Filia w Jaśle - rekrutacja na studia w AHE w Jaśle trwa! Studia licencjackie i magisterskie (zaoczne), administracja, pedagogika - ZAPISZ SIĘ JUŻ TERAZ I ZYSKAJ RABAT 10%!

Zakopane – Hel na rowerze. 888 kilometrów walki z bólem, deszczem i własnymi słabościami [FOTO]

Podziel się
Oceń

Nie była to zwykła rowerowa wycieczka. Osiem dni w siodełku, setki kilometrów w zmiennych warunkach pogodowych, kryzysy, ból i chwile zwątpienia. Niezwykłe spotkania, spektakularne widoki i ogromna satysfakcja po dotarciu na sam koniec Polski. Aleksandra Szczepanek przejechała rowerem trasę z Zakopanego na Hel, pokonując dokładnie 888 kilometrów.
zdjęcie przedstawia dziewczynę w kasku
Aleksandra Szczepanek przejechała Polskę z dołu do góry

Źródło: Aleksandra Szczepanek

 

Początek wyprawy był wyjątkowy już od samej podróży pociągiem do Zakopanego. Obcokrajowiec, który pomógł zawiesić rower na stojaku, okazał się również pasjonatem długodystansowych wypraw rowerowych. W krótkiej rozmowie zdradził, że także jedzie w trasę, a jego celem jest Gdańsk. Co ciekawe, pokonywał tę trasę po raz drugi – pierwszy raz zrobił to 14 lat temu. To krótkie spotkanie dało Aleksandrze ogromną dawkę motywacji przed własnym wyzwaniem.

Pierwszy dzień szybko zweryfikował plany i wyobrażenia o łatwej trasie „w dół” Polski. Chłód, deszcz i wymagające przewyższenia sprawiły, że już od początku trzeba było walczyć ze zmęczeniem. Mimo trudnych warunków ogromnym wsparciem okazali się ludzie spotykani po drodze. Wielu przechodniów zatrzymywało rowerzystkę, pytało o cel podróży i życzyło powodzenia. Pierwszy etap zakończył się w Krakowie, gdzie mogła odpocząć u znajomych i zregenerować siły przed dalszą drogą.

Kolejny dzień przyniósł zupełnie inny krajobraz. Na trasie pojawiły się malownicze widoki Ojcowskiego Parku Narodowego, a później otwarte przestrzenie z pierwszymi widocznymi na horyzoncie wiatrakami. Prawdziwe trudności zaczęły się jednak trzeciego dnia wyprawy. Przed Aleksandrą był najdłuższy, 140-kilometrowy odcinek. To wtedy pojawiły się pierwsze ostre bóle kolan i bolesne odparzenia. Jeszcze trudniejszy okazał się dzień czwarty. Ulewa i silny, porywisty wiatr sprawiły, że jazda momentami stawała się prawdziwą walką z własnymi słabościami.

W kolejnych dniach trasa prowadziła przez niemal każdy możliwy rodzaj nawierzchni – od ruchliwych dróg głównych, przez szutry i wyboiste odcinki, aż po leśne ścieżki i dedykowane trasy rowerowe. Po drodze nie brakowało także wyjątkowych spotkań. Jednym z nich była rozmowa z podróżnikiem, który pieszo zmierzał aż do Santiago de Compostela.

Najbardziej emocjonujące chwile przyszły jednak przedostatniego dnia wyprawy. Aleksandra miała jeszcze około 40 kilometrów do noclegu. Od dłuższego czasu nie spotkała żadnego człowieka, a okolica zamieniła się w gęsty las. Gdy zatrzymała się na chwilę odpoczynku, pomiędzy drzewami zauważyła ogromnego łosia. Jak wspomina, stanęła jak wryta i przez kilka chwil obserwowała majestatyczne zwierzę. Dopiero po chwili łoś uciekł w głąb lasu, a ona mogła ruszyć dalej.

Ostatni etap rozpoczął się w Gdańsku, gdzie zatrzymała się u koleżanki. Mogła tam odpocząć, a dodatkowo skorzystać z profesjonalnego masażu, który przyniósł ulgę zmęczonym mięśniom. W drodze na Hel dołączył do niej starszy rowerzysta, który zdradził lokalny sekret każdego rowerowego podróżnika. Polecił jej spróbować tradycyjnej drożdżówki w Pucku. Jak przyznaje Aleksandra, była to najlepsza jagodzianka, jaką jadła w życiu.

Ostatnie kilometry przez Mierzeję Helską okazały się nagrodą za cały trud wyprawy. Piękna pogoda, szum morza i malownicza trasa wynagrodziły wcześniejsze kryzysy. 19 maja, po ośmiu dniach jazdy i przejechaniu dokładnie 888 kilometrów, Aleksandra Szczepanek dotarła na Hel. Po wykonaniu pamiątkowych zdjęć przy słynnym napisie i na cyplu mogła w końcu usiąść na plaży i obserwować zachód słońca.

Choć na ciele pozostały ślady wielodniowego wysiłku – oparzenia słoneczne i bolesne odparzenia od siodełka – satysfakcja z ukończenia wyprawy była ogromna. Na zakończenie Aleksandra podziękowała rodzinie, przyjaciołom i wszystkim osobom, które wspierały ją podczas całej podróży. Jak podkreśla, chce również zachęcić innych do aktywności sportowej, niezależnie od wieku czy poziomu zaawansowania. Jej historia pokazuje, że determinacja i konsekwencja potrafią zaprowadzić naprawdę daleko – nawet z Zakopanego aż na Hel.

 

Wyprawa rowerowa z Zakopanego do Helu, źródło foto: Aleksandra Szczepanek

 

Wyprawa rowerowa z Zakopanego do Helu, źródło foto: Aleksandra Szczepanek

 

Wyprawa rowerowa z Zakopanego do Helu, źródło foto: Aleksandra Szczepanek

 

Wyprawa rowerowa z Zakopanego do Helu, źródło foto: Aleksandra Szczepanek

 

Wyprawa rowerowa z Zakopanego do Helu, źródło foto: Aleksandra Szczepanek

 

Wyprawa rowerowa z Zakopanego do Helu, źródło foto: Aleksandra Szczepanek

 

Wyprawa rowerowa z Zakopanego do Helu, źródło foto: Aleksandra Szczepanek

 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
ReklamaNowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
Reklama9. edycja Budżetu Obywatelskiego Województwa Małopolskiego - 15 maja - 16 czerwca
ReklamaStylowe Wnętrza - Ropa 1275, tel. 733 920 260 - Oferujemy: wizualizacje 3D, fachowe doradztwo. U nas kupisz: płytki, ceramikę, kabiny, wanny, armaturę łazienkową, meble i wyposażenie łazienkowe. SPRAWDŹ OFERTĘ
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
ReklamaZnajdujemy się w Jankowej k. młyna, w budynku stacji PKP. Z nami Wybudujesz ,Wykończysz, Wyremontujesz. Największy wybór materiałów budowlanych w regionie. Kontakt: 18 479 14 13 / 692 700 673
Reklama
zachmurzenie duże

Temperatura: 20°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1026 hPa
Wiatr: 5 km/h

Reklama