Festiwal wystartował
Gości i festiwalową publiczność przywitali Olga Kazalska, dyrektorka Fundacji Mushika, będącej partnerem wydarzenia, oraz Wojciech Wójcik, prezes Fundacji Dziki Projekt.
Po krótkim otwarciu przyszedł czas na muzyczną część wieczoru. Był to wyjątkowy moment, bo koncert po raz pierwszy pojawił się na rozpoczęcie Beskidzkiego Klimatyzatora.
Muzyka prosto stąd
Na scenie wystąpiła Kapela Maliszów, czyli rodzinna formacja silnie związana z Beskidem Niskim. Od pierwszych dźwięków było jasne, że ten wybór świetnie pasował do charakteru festiwalu.
Muzyka ludowa i etniczna zabrzmiała swojsko, naturalnie i bez zbędnego dystansu. Była piękna. Prosta, a jednocześnie pełna emocji. Taka, która nie potrzebuje długiego wprowadzenia, bo szybko trafia do słuchaczy.
Beskid w dźwiękach
W graniu Kapeli Maliszów można było usłyszeć prawdziwy charakter regionu. Melodie przywoływały krajobraz Beskidu Niskiego, jego spokój, dzikość i historie przekazywane z pokolenia na pokolenie.
Folkowe brzmienia dobrze połączyły się z przyrodniczą atmosferą wydarzenia. Muzyka wyrastająca z lokalnej tradycji stała się naturalnym początkiem festiwalu poświęconego naturze, krajobrazowi i ludziom, którzy chcą go chronić.
Publiczność poczuła rytm
Kapela Maliszów została przyjęta bardzo ciepło. Publiczność żywo reagowała na kolejne utwory, nie brakowało spontanicznych reakcji, uśmiechów i mocnych braw.
Szybko zniknął dystans między sceną a widownią. Muzycy grali z energią, a uczestnicy odpowiadali równie żywiołowo. Powstała swobodna atmosfera, która dobrze oddawała ducha całego Beskidzkiego Klimatyzatora.
Udany pierwszy wieczór
Piątkowe otwarcie pokazało, że muzyka ludowa może być świetnym wprowadzeniem do przyrodniczego festiwalu. W obu przypadkach ważne są korzenie, lokalność, autentyczność i bliskość miejsca, w którym żyjemy.
Pierwszy koncert w czteroletniej historii wydarzenia okazał się mocnym początkiem festiwalowego weekendu. Po takim otwarciu uczestnicy mogą z jeszcze większą ciekawością czekać na sobotnie i niedzielne spotkania, warsztaty oraz prelekcje.
Festiwal trwa dalej
W kolejnych dniach Beskidzki Klimatyzator przeniesie się między innymi na polanę w Parku Miejskim w Gorlicach. Na uczestników czekają spacery, warsztaty dla dzieci, gry, spotkania z przyrodnikami, opowieści podróżnicze oraz kino letnie.
Piątkowy koncert pozostanie jednak szczególnym momentem tej edycji. Kapela Maliszów rozpoczęła festiwal muzyką szczerą, żywą i mocno zakorzenioną w Beskidzie Niskim.
Szczegółowy program 4. Festiwalu Beskidzki Klimatyzator w naszym dziale Zwiastuny.


Napisz komentarz
Komentarze