Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama ERSTE - Jesteśmy blisko Ciebie - zapraszamy do naszej placówki - Placówka partnerska nr 1 w Gorlicach, ul. Legionów 12, tel. 18 353 77 03
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama Dołącz do zespołu ProtexDent CLINIC - stanowisko lekarz dentysta - Zagórzany 386A, 38-300 Gorlice
AKCJA CHARYTATYWNA

Piąty dzień Camino Artura Grądalskiego. Piach, noclegi, ludzie i ważny polski ślad w Portugalii

Podziel się
Oceń

Poniedziałkowy wieczór i kolejne połączenie z Arturem Grądalskim, który od 1 października przemierza Portugalię szlakiem Camino de Santiago. Za nim pięć dni marszu z południa kraju, setki tysięcy kroków i pierwsze poważne sprawdziany dla organizmu. W rozmowie wracają przede wszystkim trzy tematy, bardzo trudne piaszczyste odcinki, codzienna organizacja noclegów oraz ludzie spotykani na trasie. Pojawił się również ciekawy polski wątek – w Portugalii przebywa obecnie Agnieszka Kołodziejska, znana dziennikarka radiowa.
mężczyzna z plecakiem na brzegu morza
Artur Grądalski na trasie Camino de Santiago

Źródło: archiwum prywatne Artura Grądalskiego

 

Pięć dni na trasie Camino de Santiago

Artur Grądalski wyruszył 1 października z południa Portugalii, z okolic Faro. Jego celem jest Santiago de Compostela w Hiszpanii, a cała wyprawa ma liczyć prawie 1 tys. km. Od początku nie chodzi jednak wyłącznie o sportowe wyzwanie.

Każdy etap ma zwracać uwagę na Nikolę Woźniak i Polę Betkier, dziewczynki chorujące na zespół Retta, oraz zachęcać do wspierania ich zbiórek.

Pierwsze dni pokazały już, że liczba kilometrów na mapie nie oddaje w pełni skali wysiłku. Artur pokonuje długie, często kilkudziesięciokilometrowe odcinki z plecakiem, dzień po dniu, bez możliwości pełnej regeneracji pomiędzy nimi.

Piach zabiera siły

Jednym z najbardziej wymagających elementów trasy pozostaje piach. Zachodnie wybrzeże Portugalii wygląda na mapie niezwykle atrakcyjnie, ale z perspektywy piechura potrafi mocno dać się we znaki.

Na niektórych fragmentach Artur przez długi czas porusza się po miękkim, zapadającym się pod stopami podłożu. Każdy krok wymaga wtedy znacznie więcej energii niż marsz po asfalcie czy ubitej drodze. Do tego dochodzą wydmy, zejścia w kierunku plaż, kolejne podejścia i nierówny teren.

Już podczas drugiego dnia wyprawy około 40 km zajęło mu ponad 10 godzin. Trasa prowadziła wtedy przez piaszczyste fragmenty wybrzeża, wydmy i skaliste zejścia, a Artur niósł około 10-kilogramowy plecak.

Po kilku dniach takie warunki zaczynają mieć jeszcze większe znaczenie. Organizm nie rozpoczyna przecież kolejnego poranka od zera – w nogach pozostają kilometry z poprzedniego dnia.

Nocleg częścią wyprawy

Camino to także codzienna logistyka. Meta etapu nie oznacza, że wszystkie problemy danego dnia automatycznie się kończą.

Trzeba znaleźć miejsce na nocleg, przygotować się do następnego dnia, zadbać o sprzęt, ubrania, jedzenie i regenerację. Przy długich etapach oznacza to, że na odpoczynek pozostaje znacznie mniej czasu, niż mogłoby się wydawać.

Właśnie ta codzienność jest jednym z elementów, których nie widać, gdy na wyprawę patrzy się wyłącznie przez pryzmat kilometrów. Jeszcze przed startem Artur podkreślał, że dużym wyzwaniem będą regeneracja, dbanie o stopy, nawodnienie i organizacja kolejnych dni.

Ludzie na szlaku

Camino ma jednak drugą stronę. Są nią spotkania.

Na trasie pojawiają się pielgrzymi i wędrowcy z różnych krajów, każdy ze swoim tempem, celem i historią. Część znajomości trwa kilka minut, inne mogą ciągnąć się przez kolejne kilometry.

To właśnie ludzie są jednym z elementów, które sprawiają, że kolejne dni nie są wyłącznie mechanicznym pokonywaniem dystansu. Rozmowa na szlaku, zwykłe zainteresowanie czy możliwość opowiedzenia o celu wyprawy nabierają szczególnego znaczenia.

Dla Artura jest to ważne także ze względu na Nikolę i Polę. Każda napotkana osoba może usłyszeć, dlaczego Polak idzie przez Portugalię w stronę Santiago.

Agnieszka Kołodziejska w Portugalii

Podczas poniedziałkowego podsumowania pojawił się jeszcze jeden interesujący polski wątek.

W Portugalii przebywa obecnie Agnieszka Kołodziejska, jedna z najbardziej rozpoznawalnych dziennikarek radiowych, przez lata związana z Radiem ZET, a od 2026 roku z RMF FM.

Sam fakt, że właśnie teraz znajduje się w tym samym kraju, w którym Artur realizuje swoją charytatywną wyprawę, zwraca uwagę. Dla przedsięwzięcia, którego głównym celem jest nagłośnienie historii Nikoli i Poli, każde dotarcie do osoby mającej dużą publiczność może mieć ogromne znaczenie.

Artur od początku zapowiadał bowiem, że podczas Camino chce wyjść ze swoją akcją znacznie szerzej niż do osób, które już śledzą jego wyprawę. Transmisje, rozmowy oraz kontakty nawiązywane podczas drogi mają służyć jednemu – sprawić, aby o dziewczynkach usłyszało jak najwięcej osób.

Czy portugalski zbieg okoliczności przyniesie coś więcej? Na tym etapie nie należy tego przesądzać. Sam wątek jest jednak wart obserwowania.

Kilometry mają znaczenie

Piąty dzień nie zamyka nawet pierwszego tygodnia wyprawy. Przed Arturem nadal pozostaje ogromna część drogi do Santiago de Compostela.

Pierwsze etapy pozwalają jednak zobaczyć, z czym naprawdę wiąże się takie przedsięwzięcie. Długie dystanse są jednym problemem. Piach, wielogodzinny marsz, plecak, codzienne szukanie noclegu i ponowne wyjście na trasę następnego ranka sprawiają, że Camino szybko weryfikuje przygotowanie.

Mimo tego Artur idzie dalej.

Pomóżmy Nikoli i Poli

Każdy kilometr tej wyprawy ma zwracać uwagę na potrzeby Nikoli Woźniak i Poli Betkier. Artur może przejść setki kilometrów, ale ostateczny efekt jego przedsięwzięcia zależy również od osób obserwujących drogę z Polski.

Dlatego zachęcamy naszych Czytelników do wspierania zbiórek dla dziewczynek. Nie każda wpłata musi być duża. Jeżeli tysiące osób przekażą choć niewielką kwotę, razem może z tego powstać realna pomoc.

Jeżeli nie możecie wpłacić pieniędzy, udostępnijcie historię Nikoli i Poli. To właśnie po to Artur każdego ranka ponownie zakłada plecak i rusza w dalszą drogę.

 

Link do zbiórki środków dla dziewczynek cierpiących na Zespół Retta >>>Camino de Santiago - dla Poli i Nikoli (SiePomaga.pl)
 

Zeskanuj kod QR, który poprowadzi Cię do strony zbiórki.

Obejrzyj relację na żywo, pomóż i udostępnij dalej.

 


A tak wyglądała nasza poprzednia relacja z trasy.

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
Reklama 10. edycja Budżetu Obywatelskiego - nabór zadań 01-30.10.2026
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
grupa kibiców na płycie gorlickiego rynku z napisem glinik fans Biało-niebieska sobota w Gorlicach. Glinik będzie świętował 105 lat istnienia GKS Glinik Gorlice świętuje 105-lecie istnienia. Jubileusz będzie okazją do spotkania kilku pokoleń związanych z biało-niebieskimi, ale przede wszystkim do wspólnego kibicowania. Kulminacyjnym punktem obchodów będzie „Mecz Przyjaźni”, w którym Glinik Gorlice zmierzy się z Karpatami Krosno. Organizatorzy przygotowali jednak program obejmujący niemal cały dzień. Data dodania artykułu: 24.09.2026 19:47Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 4 mężczyzna z mikrofonem na scenie Pełna sala na spotkaniu z Krzysztofem Wielickim. Pierwszy dzień Niskiego Festiwalu Górskiego za nami [FOTO] II Niski Festiwal Górski rozpoczął się w Gorlicach od mocnego programu i dużego zainteresowania publiczności. W sobotę, 3 października, uczestnicy wędrowali po Beskidzie Niskim, oglądali film, słuchali opowieści o górach, bieganiu i rowerowych wyprawach. Największym wydarzeniem wieczoru było spotkanie z Krzysztofem Wielickim. Sala Gorlickiego Centrum Kultury wypełniła się publicznością. Data dodania artykułu: 03.10.2026 23:37Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 3 pylony wyświetlające ceny paliwa na gorlickich stacjach Paliwa potaniały. Kierowcy komentują, ale kto naprawdę płaci za obniżkę? Ceny na stacjach spadły, ale reakcje kierowców dalekie są od jednoznacznego entuzjazmu. W internetowych komentarzach powtarza się pytanie, czy mamy do czynienia z rzeczywistą ulgą dla gospodarstw domowych, czy przede wszystkim z czasowym przesunięciem pieniędzy pomiędzy kierowcami, budżetem państwa i branżą paliwową. Sprawdziliśmy mechanizm obowiązujący od początku października i to, skąd mają pochodzić pieniądze na tańsze tankowanie. Data dodania artykułu: 03.10.2026 07:53Liczba komentarzy artykułu: 8Liczba pozytywnych reakcji użytkowników do artykułu: 3
Reklama

Temperatura: 14°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1024 hPa
Wiatr: 2 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż - Szklane Tarasy, Gorlice, ul. Kapuścińskiego