Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Auto-Centrum Woźniak - profesjonalny serwis samochodowy - stacja kontroli pojazdów - Gorlice, ul. 11 Listopada 37a, tel. 18 533 17 53 ; 500 281 660
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110

Artur Grądalski ma już 590 km w nogach. Z Portugalii płynie nowy apel do wielkich firm z Sądecczyzny

Podziel się
Oceń

Siedemnaście dni marszu, 590 kilometrów na liczniku i coraz większa nadzieja na pomoc dla Poli Betkier i Nikoli Woźniak. Artur Grądalski dotarł do portugalskiej Águedy, miasta słynącego z kolorowych ulic i parasolek zawieszonych nad głowami przechodniów. Podczas naszej sobotniej rozmowy na żywo, 17 października, opowiedział o kolejnych dwóch dniach wyprawy, spotkaniach na szlaku i planach dotarcia do Porto. Pojawił się również nowy, ambitny pomysł. Gorliczanin skierował apel do trzech znanych firm z Sądecczyzny, zachęcając je do wsparcia zbiórki i rozważenia szerszej inicjatywy na rzecz dzieci chorujących na zespół Retta.
mężczyzna z plecakiem i w czapeczce, w tle kamienice miejskie z parasolami w oknach
Wyprawa charytatywna Camino de Santiago trwa.

Źródło: Artur Grądalski

 

590 kilometrów za Arturem

W sobotę, 17 października, ponownie połączyliśmy się na żywo z Arturem Grądalskim, który od 1 października przemierza portugalską część Camino de Santiago. Jego charytatywna wyprawa rozpoczęła się w Faro, a zakończyć ma w Santiago de Compostela w Hiszpanii.

Podczas naszej czwartkowej rozmowy Artur miał za sobą 530 kilometrów. Przez kolejne dwa dni pokonał następne 60 kilometrów, osiągając dystans 590 kilometrów.

Gorliczanin ma nadzieję, że w ciągu najbliższych trzech dni dotrze do Porto. Według jego obliczeń pozostanie mu wówczas około 265 kilometrów do Santiago de Compostela, które chciałby pokonać w jedenaście dni.

Dwa dni, różne warunki

Ostatnie etapy wyraźnie różniły się ukształtowaniem terenu. Pierwszy prowadził przez liczne podejścia i zejścia, drugi był zdecydowanie bardziej płaski, ale niemal w całości przebiegał po asfalcie. Poprawiły się również warunki pogodowe. W sobotę temperatura wynosiła około 26 stopni Celsjusza, podczas gdy wcześniej na szlaku upał przekraczał 30 stopni.

Artur odczuł różnicę w tempie marszu. W piątek pokonanie około 30 kilometrów zajęło mu ponad osiem godzin, natomiast w sobotę podobny dystans przeszedł w niespełna sześć godzin. Po wcześniejszych problemach ze zmęczeniem była to dla niego bardzo dobra wiadomość.

Portugalia żyje piłką nożną

Podczas transmisji oglądaliśmy fotografie przesłane przez Artura. Na jednej z nich widać było kompleks sportowy z kilkoma boiskami piłkarskimi. Gorliczanin natrafił tam na rozgrywki młodzieżowe. Według jego relacji jednocześnie odbywały się trzy lub cztery mecze drużyn dziewcząt i chłopców.

Artur, który sam przez wiele lat trenował piłkę nożną, zwrócił uwagę na znakomite warunki do uprawiania sportu oraz ogromne zainteresowanie Portugalczyków futbolem. Jak opowiadał, mieszkańcy doskonale znają zawodników swoich drużyn, ale potrafią także rozmawiać o polskich piłkarzach występujących za granicą.

Kolorowa Águeda zachwyca

Kolejnym przystankiem Artura okazała się Águeda, miasto słynące z kolorowych dekoracji i parasolek zawieszonych nad ulicami. Podczas naszej rozmowy nie ukrywał zachwytu miejscowością. Barwne budynki, chodniki, ławki i liczne instalacje artystyczne tworzą wyjątkową atmosferę.

Águeda jest znana z projektu „Umbrella Sky Project”, którego charakterystycznym elementem są kolorowe parasolki zawieszane ponad ulicami. Artur odwiedził również duży portugalski targ, który porównał do gorlickiego Maślanego Rynku. Wśród świeżych owoców, warzyw, serów i oliwek znalazł także mandarynki oraz inne cytrusy, których postanowił spróbować.

Trzy dni do Porto?

Najbliższy plan Artura zakłada pokonanie około 82 kilometrów w ciągu trzech dni. Gorliczanin rozważa podzielenie dystansu na dwa dłuższe etapy i jeden krótszy. Chce zachować rezerwę czasową na wypadek pogorszenia pogody, problemów zdrowotnych lub konieczności odpoczynku.

Szczególnie obawia się długotrwałych opadów. Mokre ubrania, przemoknięte buty i śliskie podłoże mogą zwiększać ryzyko otarć i kontuzji. Dlatego mimo poprawy kondycji Artur zamierza rozsądnie gospodarować siłami na pozostałej części trasy.

Zbiórka przekroczyła 6 tys. zł

Najważniejszym celem wyprawy pozostaje pomoc Poli Betkier i Nikoli Woźniak, dziewczynkom chorującym na zespół Retta. Podczas naszej sobotniej rozmowy poinformowaliśmy, że zbiórka osiągnęła już 5 788 zł, a wsparcia udzieliło ponad 120 darczyńców.

Artur liczy, że wraz z kolejnymi kilometrami liczba wspierających będzie rosła. Podkreśla, że nawet niewielkie wpłaty mają ogromne znaczenie, szczególnie gdy w akcję angażuje się coraz więcej osób.

Apel do sądeckich firm

Podczas sobotniego połączenia Artur skierował szczególny apel do trzech dużych przedsiębiorstw z Sądecczyzny: WIŚNIOWSKI, FAKRO oraz Koral. Zachęcił firmy do wsparcia zbiórki dla Poli i Nikoli, ale zaproponował także szerszą inicjatywę.

Chciałby, aby przedsiębiorcy rozważyli wspólne zaangażowanie w działalność organizacji pomagającej dzieciom chorującym na zespół Retta. Mogłaby ona zajmować się pozyskiwaniem środków, wspieraniem rodzin oraz finansowaniem potrzeb związanych z leczeniem i rehabilitacją.

W Polsce i Europie działają już organizacje zajmujące się zespołem Retta. Pomysł Artura mógłby więc przybrać formę nowej inicjatywy lub współpracy z istniejącymi podmiotami. 

Kolejne kilometry dla dziewczynek

Artur Grądalski ma za sobą 590 kilometrów. Z każdym dniem zbliża się do Porto, a następnie do hiszpańskiej części Szlaku św. Jakuba. Mimo zmęczenia nie traci motywacji. Podczas sobotniej rozmowy był w dobrym humorze i cieszył się z poprawy warunków na trasie.

Przed nim kolejne wyzwania, ale również szansa na zainteresowanie charytatywną inicjatywą nowych osób i przedsiębiorstw. Zachęcamy naszych Czytelników do wsparcia zbiórki i udostępniania informacji o wyprawie. Im więcej osób dowie się o potrzebach Poli i Nikoli, tym większa szansa na zebranie środków na ich leczenie i rehabilitację.

Skarbonka wyprawy Artura Grądalskiego dostępna jest w serwisie Siepomaga: >>>Camino dla Poli i Nikoli (SiePomaga.pl)

 

 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
Reklama Nowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
Reklama

Temperatura: 10°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1019 hPa
Wiatr: 1 km/h

Reklama
OSTATNIE KOMENTARZE
Autor komentarza: Andrzej D Treść komentarza: Skoro po tylu latach obserwacji nie został opracowany plan awaryjny to liczenie na Wody Polskie jest jakąś fantastyką. Jakiś urzędnik powie ...sorry taki mamy klimat i pewnie dostanie premie za wyjście z opresji ,rączki czyste . O to przecież chodzi aby się nie przemęczać na ważnym stanowisku . Data dodania komentarza: 16.10.2026, 18:31 Źródło komentarza: Zbiornik Klimkówka coraz bliżej minimum. Co z wodą dla mieszkańców Gorlic? Autor komentarza: Aaa Treść komentarza: Pierwsze zróbcie wodociągi na tych ulicach Gorlickich na których nie ma. Ludzie czekają latami i nic w tym kierunku się nie dzieje!! Data dodania komentarza: 16.10.2026, 01:00 Źródło komentarza: Radny Adam Piechowicz chce zmian na osiedlu Królów. Na początek kanalizacja na ul. Mieszka I Autor komentarza: Wera Treść komentarza: Tam są jeszcze jakieś sklepy? Data dodania komentarza: 15.10.2026, 22:54 Źródło komentarza: Niebezpieczny incydent w centrum Gorlic. Policja prowadzi czynności w jednym ze sklepów Autor komentarza: mjr WOP Treść komentarza: To właśnie skutek braku nawet szczątkowej kontroli granicznej. W czasach przed otwarciem granic sytuacja byłaby nie realna. Taki sam poblemem są grupy ze Słowacji i Rumunii przyjeżdżające w okolice celem pozyskania grzybów. Brak jednostek granicznych będzie skutkował większą ilością takich incydentów. Data dodania komentarza: 15.10.2026, 22:52 Źródło komentarza: Zaginiona 17-latka ze Słowacji odnaleziona w Gorlicach. Policjanci przekazali ją rodzinie
Reklama