Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
ReklamaAparaty słuchowe? Sprawdź u nas bezpłatnie jakie będą najlepsze dla Ciebie! Badanie słuchu? u nas są wszystkie badania dzieci i dorosłych - Gorlice, ul. 11 Listopada 27/1.9, tel. 510 500 802
Reklama Wakacje.pl - Salon Gorlice, ul. Sienkiewicza 2, tel. 514 298 136
ReklamaZnajdź swój wymarzony rower w IwoBike
Reklama Zapraszamy na zakupy do Delikatesów Szubryt w Gorlicach przy ul. Kościuszki
ReklamaHydrotech - skład budowlany, stacja diagnostyczna, mechanika pojazdowa, wulkanizacja - Siedliska 116, tel. 513 184 054 | Kwiaciarnia Gabi - dekoracje kościołów, dekoracje samochodów ślubnych, dekoracje sal weselnych, bukiety ślubne i okolicznościowe - ul. Węgierska 5, Bobowa, tel. 510 199 110
Reklama

Dni Grozy - 100 lat od wielkiej bitwy

Podziel się
Oceń

Prezentujemy kilka zdań z pamiętników pisanych przez mieszkańców Gorlic w 1915 roku. Zachęcamy do zaglądnięcia w te pamiętniki. To najprawdziwsza lekcja historii. W tym tygodniu o Bożej opatrzności której doświadczył jeden z kronikarzy.

 

Wtorek 19 stycznia 1915 r.

Zawodzie

W mieście nie wiadomo co słychać, gdyż kapitan moskiewski nie chce ludzi puszczać (...) Od p. Serwońskiego dostałem pół bochenka chleba i ryżu z Magistratu. (...) Od godziny 1:30 po południu trwała z kanonów strzelanina, aż do godziny 4 po południu...

Środa, 20 stycznia 1915 r.

Miasto, okolice ulicy Parkowej

Po rozburzeniu kościoła nabożeństwa odbywały się w prywatnym mieszkaniu ks. Świeykowskiego, w pokoju, w którym znajdował się wspaniały zbiór motyli i owadów z całego świata. Tego dnia byłem właśnie na mszy. Kiedy ludzie już wyszli, z nadzwyczajnym zainteresowałem zacząłem oglądać te bardzo ciekawe okazy (…) Po dłuższym czasie doznaję bardzo dziwnego wrażenia, coś nagli mnie do wyjścia, jak gdyby ktoś szeptał mi do ucha „Idź stąd”. Przecież ja nic złego nie robię, pomyślałem i oglądałem dalej. Za chwilkę znowu odczuwam jakby ponaglenie, jak gdyby rozkaz. Odejdź stąd natychmiast! Myślę sobie to coś niezwykłego, a że lubiłem zawsze słuchać dobrych rad, więc wyszedłem natychmiast. Nie uszedłem może ze 300 kroków, aż tu nagle słyszę wystrzał armatni coraz głośniejszy świst i straszną eksplozję austriackiego granatu 35 mm średnicy. Podmuch wybuchu rzuca mnie na ziemie, a na głowę osłoniętą rękami lecą różne odłamki. Kiedy się z miejsca podniosłem, patrzę a tu chmura czerwonego dymu osłania miejsce katastrofy (…) Pocisk wpadł akurat do tego pokoju z motylami i tak przepadły 35 – letnie ich zbiory(…) Granat rozniósł pół kamienicy rozdzierając ja na ukos. Przerażeniem napawała mnie myśl, że ks. Świejkowski musi chyba leżeć gdzieś tu między tymi gruzami. Na szczęście jak się później okazało nie było go w domu(…)

Czwartek, 21 stycznia 1915 r.

Zawodzie

(…) o  godzinie 9 zaczęli strzelać z kanonów i kilka granatów padło na kościół, co oni w tym maja nie wiadomo. Świątynia Pańska jest zupełnie uszkodzona oraz plebania. O godzinie 11:30 nastąpił spokój

Piątek, 22 stycznia 1915 r.

Miasto, okolice ulicy Parkowej

Armaty austriackie ostrzeliwują Kobylankę i Glinik Mariampolski, a rosyjskie odpowiadają. Po południu strzelanina silniejsza. Wzmożona akcja artylerii obydwu stron. W nocy bardzo rzadko odzywają się karabiny, widać natomiast reflektory.

Sobota, 23 stycznia 1915 r.

Zawodzie

(…) W dniu tym spaliło się domostwo Stanisława Piotrowskiego w Stróżówce(…) Od godziny 8:30 rano bardzo silnie strzelają nasi od Sękowej, Ropicy Polskiej i od Magdaleny. Strzały idą bardzo wysoko, wstrząśnienia słychać w domu, ale bardzo słabe (…)

Niedziela, 24 stycznia 1915 r.

Zawodzie

(…) Białek opowiadał, że nasz żołnierz mówił, by się (ludzie) z Blichu wyprowadzili, czy to atoli prawda jest – nie wiadomo. Żonę młynarza Ładuka zastrzelono przy gimnazjum, jak się przeprowadzała z rzeczami swymi.

Poniedziałek, 25 stycznia 1915 r.

Zawodzie

(…) o godzinie 5 rano wybuchł ogień, spaliła się stajnia Białka, ogień nie trwał długo, potem słychać jedynie strzały karabinowe(…)

Rano mieli nasi przy ataku zabrać Moskalom 3 kuchnie, a ułani mieli przejechać przez miasto do stróżówki i tam pobić Moskali(…)Hania była w mieście, przyniosła chleb i z mamą się widziała.

zdjęcie: www.fotopolska.eu

Zebrał Adrian Wokurka na podstawie książki „Diariusz Dni Grozy w Gorlicach” Andrzeja Ćmiecha

 


Napisz komentarz

Komentarze

ReklamaAQUAPLAST - rynny, pokrycia dachowe
ReklamaNowe mieszkania na sprzedaż, Osiedle "Szklane Tarasy" - Gorlice, ul. Kapuścińskiego
ReklamaStylowe Wnętrza - Ropa 1275, tel. 733 920 260 - Oferujemy: wizualizacje 3D, fachowe doradztwo. U nas kupisz: płytki, ceramikę, kabiny, wanny, armaturę łazienkową, meble i wyposażenie łazienkowe. SPRAWDŹ OFERTĘ
AKTUALNOŚCI
Reklama
POPULARNE
ReklamaZnajdujemy się w Jankowej k. młyna, w budynku stacji PKP. Z nami Wybudujesz ,Wykończysz, Wyremontujesz. Największy wybór materiałów budowlanych w regionie. Kontakt: 18 479 14 13 / 692 700 673
Reklama
zachmurzenie małe

Temperatura: 10°C Miasto: Gorlice

Ciśnienie: 1006 hPa
Wiatr: 11 km/h

Reklama