Relikt przeszłości czy niewykorzystany potencjał?

  • 13.12.2017, 14:42 (aktualizacja 13.12.2017, 14:42)
  • Monika Kulka-Smołkowicz

Podziel się:

Oceń:

Od dawna nie zauważamy tego obiektu, kiedy obok niego przechodzimy lub przejeżdżamy. Kiedy jednak przystaniemy, pojawia się smutna refleksja - niszczeje, a przecież mógłby nam jeszcze posłużyć.

 


Konia z rzędem temu, komu uda się teraz odczytać w całości treść przerdzewiałej tabliczki informacyjnej.
Na zielonym skwerku w Gliniku niszczeje więc "obiekt", "maszyna". Żuraw przewoźny, udarowy - powiedzą Ci, którzy jednak poświęcą chwilkę na to, by odkodować informację ze wspomnianej tabliczki.

Mógłby być jednym z najbardziej rozpoznawalnych i jednoznacznie kojarzących się z Gorlicami przedmiotów. Tymczasem niszczeje na naszych oczach, od lat nie konserwowany, prawdopodobnie po dłuższych oględzinach mógłby wręcz zostać opisany jako potencjalnie zagrażający ludziom przebywającym w jego najbliższym sąsiedztwie.

- Kogo to jeszcze może interesować? - można by zapytać.

Odpowiedź na to pytanie daje zaskakujący rezultat.



Tak nietypowe obiekty w przestrzeni miejskiej mogą być na wagę złota.

Przekonujemy się o tym z łatwością w większych miastach, gdzie rzeźby, konstrukcje czy nietypowe elementy nowoczesnej architektury stają się kultowymi miejscami uwiecznianymi na pocztówkach, czy bardzo popularnych zdjęciach typu selfie. Tam trzeba w nie inwestować, opłacać artystów, planować i skrupulatnie wyliczać niezbędna przestrzeń, badać, czy nowy obiekt będzie pasował do koncepcji zagospodarowania przestrzennego.

My machinę mamy już - ot tak, po prostu stoi.

Niewykorzystany potencjał - takie określenie nasuwa się nam w pierwszej chwili, gdy przyglądamy się z bliska żurawiowi, który zastygł w bezruchu.

Chwilę później szybka kontrola zasobów internetowych i zaskoczenie! Obiekt ten jest nie tylko często odwiedzany, ale stanowi integralny element lokalnego systemu Geocachingu.

Czym on jest? Pozostawmy tutaj odrobinę niedopowiedzenia i tajemnicy. Dość powiedzieć, że żuraw jest jedną z ważnych atrakcji na trasie "poszukiwaczy skarbów", którzy z tym obiektem wiążą pewną zaszyfrowaną wiadomość. Brzmi ciekawie? Oczywiście, że tak - gra miejska, której nie trzeba skomplikowanych reguł, a popularność miejsca jest ogromna. W komentarzach wielu dzieli się pozytywnymi wrażeniami i chwali zdjęciami, które mogli wykonać właśnie przy żurawiu.
To tylko jeden przykład na to, że taki element może być motorem turystyki. Prostym powodem, by wstać i przemierzyć przestrzeń miejską.


Może więc warto pomyśleć o jego konserwacji i tym, by jeszcze kilka pokoleń mogło dzięki niemu zadawać ważne pytania o przeszłość regionu?

W końcu w każdym mieście szukamy miejsc, w które można by pójść, gdzie coś ciekawego można zobaczyć. My mamy to na wyciągnięcie ręki: miejsce z charakterystycznym obiektem, typowym dla regionu, naszą wizytówkę.
Wystarczy odrobina troski...



 

Monika Kulka-Smołkowicz

Komentarze (17)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Stanisław
Stanisław 30.12.2017, 16:17
Pojedź do Majstra i stojąc przy bramie wjazdowej rozgladnij się a zobaczysz
TomTomm
TomTomm 18.12.2017, 09:50
Odmalować i postawić na rondzie w centrum !
przygoda
przygoda 15.12.2017, 06:41
Postawić na rondzie w gliniku
Stanisław
Stanisław 14.12.2017, 14:45
Drugie takie urządzenie stoi na Kopalni na Foluszu.
KF
KF 14.12.2017, 12:39
Dobry artykuł i rondo w Gliniku byłoby ok!
Maly
Maly 14.12.2017, 10:33
Ten żuraw przewoźny pownien stać od początku Roda w glinku ta jest jego miejsce a nie w miejscu prawie nie widocznym
Jumper
Jumper 14.12.2017, 07:49
Postawić na rondzie w Gliniku i nazwać je im.Kotwicy
Maciej
Maciej 14.12.2017, 06:06
Ta maszyna stoi na skwerze na przeciwko majstra w Gliniku
Tomasz
Tomasz 14.12.2017, 05:54
Przed majstrem przy obwodnicy
inna
inna 14.12.2017, 05:49
Maszyna stoi w Gliniku na przeciwko majstra, obecnie obok tej maszyny są prowadzone roboty. Ta maszyna stoi tam odkąd pamiętam, jako dziecko właziłam na nią,a mama się darła na mnie.
Ktoś z Gorlic
Ktoś z Gorlic 14.12.2017, 05:26
Świetnie, że napisaliście o tej maszynie. Odkąd pamiętam, stoi przy obwodnicy i zawsze mi się podobała, przypominając o przemysłowej przeszłości naszego miasta. Na pewno warto o nią dbać, konserwować, może dodać jakąś tabliczkę z opisem i datowaniem. i niech zostanie w Gliniku - to najlepsze miejsce - przecież tam rozwinął się przemysł. I niech Glinik też ma swoje atrakcje :-)
Joanna
Joanna 13.12.2017, 22:39
Przejeżdżam często koło tego żurawia i nie raz zastanawiałam się dlaczego ona nie jest wyeksponowany? Jestem za tym, żeby pozostał w Gliniku. Glinik tez musi coś zdobić.
Majster
Majster 13.12.2017, 21:29
Koło majstra
rykowisko
rykowisko 13.12.2017, 21:06
maszyna ta stoi naprzeciwko majstra. dokładnie między ulicą przed majstrem a obwodnicą. obecnie jest tam jakiś remont i żuraw może być zasłonięty koparkami ;)
Swój
Swój 13.12.2017, 19:51
Powinni ją postawić na rondzie pod drukarnią
Grzesiek
Grzesiek 13.12.2017, 15:00
Gdzie dokładnie stoi ta maszyna? Jak dotrzeć do tego miejsca? :-)
Zainteresowana
Zainteresowana 13.12.2017, 13:54
Powinni przeniesc w bardziej widoczne miejsce blizej centrum :-) to jest cos co napewno przyciagnie uwage wielu osob :-)

Pozostałe