Jeden był kompletnie pijany, drugi został poszkodowany w kolizji, trzeci miał awarię roweru.

  • 13.08.2019, 09:43
  • Barbara Ćmiech
Podziel się:
Oceń:
Jeden był kompletnie pijany, drugi został poszkodowany w kolizji, trzeci miał awarię roweru. Foto: ilustracyjne/pixabay.com
W ostatnich dniach mundurowi kilka razy byli wyzywani do zdarzeń z udziałem rowerzystów.

W piątek (9 sierpnia) około godz. 11.30 w Sękowej policjanci zatrzymali do kontroli drogowej „dziwnie” jadącego rowerzystę. Mieszkaniec Gorlic był kompletnie pijany, a na rower wsiadł, mając w organizmie 3,5 promila alkoholu. Mundurowi zadecydowali, że nie wystawią mu mandatu, a skierują wniosek do sądu o ukaranie.

Natomiast w niedzielny poranek (11 sierpnia) policjanci zostali wezwani do Ropy, gdzie według zgłoszenia przy drodze miał się znajdować zakrwawiony mężczyzna. Na miejscu okazało się jednak, że mieszaniec Łosia miał awarię roweru i faktycznie mocno się poobijał, upadając na twarz. Na szczęście były to tylko powierzchniowe potłuczenia.

Tego samego dnia w Wilczyskach na drodze rowerzysty niespodziewanie pojawiła się osobówka, której kierowca zjechał na przeciwległy pas i zjechał mu drogę. Kierowca skody został ukarany 400 złotowym mandatem i punktami, bo chociaż rowerzyście nic się nie stało, to sytuacja mogła być dużo poważniejsza, gdyby kierowca jednośladu w porę nie zareagował.

Źródło info: KPP w Gorlicach

Barbara Ćmiech

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

rower
rower 13.08.2019, 15:01
Czyli jak widać w ostatnim przypadku,to nie zawsze rowerzyści są winni...

Pozostałe