Projekt opiera się na prostym, ale wymagającym założeniu – przez dziewięć dni emitowana jest muzyka, a prowadzący podejmują wyzwanie ciągłej aktywności w sieci, zachęcając widzów do włączenia się w pomoc.
Internet jednoczy w walce
Tego typu transmisje pokazują, jak duży potencjał ma internet w działaniach charytatywnych. Widzowie mogą nie tylko śledzić wydarzenie na żywo, ale również aktywnie uczestniczyć poprzez wpłaty, udostępnianie materiału czy komentowanie.
Organizatorzy wykorzystują formułę rozrywki, aby dotrzeć do szerokiego grona odbiorców, szczególnie młodszych użytkowników. To właśnie oni najczęściej angażują się w akcje online, co przekłada się na realne wsparcie finansowe dla potrzebujących.
Cel: pomoc dzieciom
Głównym założeniem inicjatywy jest zbiórka środków na leczenie i rehabilitację podopiecznych fundacji. Fundacja Cancer Fighters od lat wspiera dzieci zmagające się z chorobami nowotworowymi, organizując różnego rodzaju akcje pomocowe.
Transmisja na żywo wpisuje się w trend nowoczesnych form zbiórek, które łączą elementy rozrywki z działalnością społeczną. Dzięki temu pomoc staje się bardziej dostępna i angażująca.
Diss na raka poruszył internet
Akcja nabrała rozpędu po publikacji utworu „Ciągle tutaj jestem”, który szybko został określony jako „diss na raka”. Piosenkę nagrała chorująca na nowotwór Maja we współpracy z raperem Bedoes 2115. Utwór zdobył ogromną popularność, generując miliony wyświetleń i szeroki odzew w mediach społecznościowych.
To właśnie ta fala zainteresowania przerodziła się w większy projekt – dziewięciodniową transmisję charytatywną, która połączyła środowisko twórców internetowych.
Stream Latwogang bije rekordy
Za organizację transmisji odpowiada influencer Latowgang, który wraz z zaproszonymi gośćmi prowadzi maraton na żywo. W trakcie wydarzenia dołączają kolejni twórcy, wspólnie zachęcając widzów do wsparcia zbiórki.
Pierwotny cel zakładał zebranie pół miliona złotych. Skala zaangażowania internautów szybko jednak przerosła oczekiwania – licznik wpłat przekroczył już 44 milionów złotych. To pokazuje ogromną siłę społeczności internetowej i realny wpływ takich inicjatyw.
Historia Natalii Galeji
Podczas jednej z transmisji pojawiła się Natalia Galeja, 17-letnia mieszkanka Białej Niżnej w gminie Grybów. Jej historia nadaje całej akcji szczególny wymiar.
U Natalii w wieku 12 lat zdiagnozowano neuroblastomę czwartego stopnia. Leczenie prowadzone w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie obejmowało trzynaście wlewów chemioterapii, pobranie i autoprzeszczep komórek macierzystych, radioterapię oraz immunoterapię.
Po długiej terapii udało się osiągnąć remisję, jednak w 2024 roku choroba powróciła. Mimo nawrotu nowotworu Natalia nie traci determinacji i aktywnie wspiera działania fundacji, angażując się w pomoc innym dzieciom.
Gdzie trafiają wpłaty
Organizatorzy podkreślają, że wsparcie można przekazywać poprzez oficjalne zbiórki prowadzone równolegle z transmisją. Środki trafiają za pośrednictwem sprawdzonych platform charytatywnych.
To właśnie tam kierowani są widzowie transmisji, którzy chcą realnie wesprzeć działania na rzecz podopiecznych Fundacja Cancer Fighters.
Nowa forma wsparcia
W ostatnich latach coraz częściej pojawiają się podobne inicjatywy, w których twórcy internetowi wykorzystują swoją popularność do działań charytatywnych. Długotrwałe transmisje, wyzwania czy maratony online stają się skutecznym narzędziem mobilizującym społeczność.
Akcja „Słucham 9 dni dissu na raka” wpisuje się w ten trend, pokazując, że zaangażowanie widzów może przełożyć się na konkretne wsparcie finansowe.
Źródło info i foto: własne/DTS24/youtube






Napisz komentarz
Komentarze