Opis zdarzenia pojawił się na stronie Spotted Gorlice. Z relacji kobiety wynika, że nieznajomy mężczyzna zaczął ją zaczepiać w pobliżu sklepu. Miał zachowywać się natarczywie i nie reagować na próby zakończenia rozmowy.
Kobieta poinformowała go, że się spieszy, unikała kontaktu i próbowała odejść. Według jej relacji mężczyzna stał się wtedy bardziej nachalny. Miał szarpać ją za rękę i torebkę oraz nakłaniać, by poszła razem z nim.
Autorka wpisu opisała go jako mężczyznę w wieku około 30 lat, wysokiego i szczupłego, z krótkimi, ciemnymi włosami. Miał na sobie czarny podkoszulek.
Ucieczka na parking
Kobieta zaczęła uciekać w stronę parkingu, gdzie znajdował się jej samochód. Po wejściu do pojazdu nieznajomy miał szarpać za klamkę, próbując otworzyć drzwi.
Według relacji miał również powiedzieć kobiecie, że jeszcze ją znajdzie. Dopiero po zabezpieczeniu się wewnątrz samochodu mogła odjechać z miejsca zdarzenia.
Opis ten pochodzi wyłącznie z wpisu opublikowanego w mediach społecznościowych. Na obecnym etapie informacje nie zostały potwierdzone przez policję. Autorka zapowiedziała jednak zgłoszenie sprawy oraz sprawdzenie zapisów z kamer monitoringu znajdujących się w tej części miasta.
Zdarzenie w dzień
Do opisywanej sytuacji miało dojść w środku dnia, około godz. 14.30, w uczęszczanym miejscu. Jak podkreśla kobieta, w pobliżu znajdowało się wiele osób, jednak nikt nie zareagował na jej zachowanie ani próby ucieczki.
Autorka relacji zwraca uwagę, że była zapłakana, wyraźnie przestraszona i rozglądała się za pomocą. Mimo tego osoby znajdujące się w pobliżu nie miały podjąć żadnej interwencji.
Ta część relacji powinna skłonić mieszkańców do większej czujności. Osoba uciekająca, płacząca lub odpychająca nachalnego człowieka może znajdować się w realnym niebezpieczeństwie. Reakcja świadka nie musi oznaczać bezpośredniej konfrontacji z agresorem.
Jak bezpiecznie reagować
W podobnej sytuacji można podejść na bezpieczną odległość i zapytać wprost, czy dana osoba potrzebuje pomocy. Można również wezwać ochronę sklepu, powiadomić policję lub zadzwonić pod numer alarmowy 112.
Świadkowie mogą zwrócić uwagę na wygląd napastnika, kierunek, w którym się oddalił, oraz ewentualny pojazd, którym się poruszał. Ważne jest także zabezpieczenie nagrań z telefonu lub wskazanie kamer monitoringu, które mogły zarejestrować przebieg zdarzenia.
Nie należy narażać własnego zdrowia, podejmując samotną konfrontację z agresywną osobą. Skuteczną pomocą może być samo wezwanie służb, pozostanie w pobliżu poszkodowanej osoby oraz głośne zwrócenie uwagi innych świadków.
Apel do mieszkańców
Ta relacja jest ostrzeżeniem przede wszystkim dla kobiet poruszających się samotnie po mieście. Warto zachować czujność również w miejscach zatłoczonych i w godzinach dziennych, ponieważ obecność wielu osób nie zawsze oznacza natychmiastową pomoc.
W przypadku zaczepiania należy starać się zachować dystans, kierować się w stronę oświetlonych i uczęszczanych miejsc, wejść do sklepu lub innego obiektu i poprosić konkretną osobę o pomoc. Zamiast kierować ogólny apel do tłumu, skuteczniejsze może być zwrócenie się bezpośrednio do wybranego świadka.
Każde zachowanie polegające na szarpaniu, grożeniu, blokowaniu drogi lub próbie wejścia do cudzego samochodu powinno zostać zgłoszone policji. Szybkie zgłoszenie zwiększa szansę na zabezpieczenie monitoringu i ustalenie osoby odpowiedzialnej.
Źródło info: Spotted Gorlice




Napisz komentarz
Komentarze