Na starcie pojawiło się kilkudziesięciu zawodników. Jedni przyjechali przede wszystkim dobrze się bawić, inni od pierwszych metrów pokazują, że zależy im na jak najlepszym wyniku. Na trasie nie ma miejsca na przypadek – liczy się tempo, technika, dobre wejście w zakręty i umiejętne wykorzystanie każdego wzniesienia.
Emocji zdecydowanie nie brakuje. Po każdym przejeździe są rozmowy o czasie, analizowanie trasy i szybkie przygotowania do kolejnej próby. Widać też zdrową sportową rywalizację, ale przede wszystkim dużo radości z jazdy.
Dobrze wygląda również sama oprawa wydarzenia. Wokół toru jest sporo ludzi, zawodnicy mogą liczyć na doping, a atmosfera jest swobodna i pełna pozytywnej energii. Pumptrack na kilka godzin stał się miejscem spotkania młodych miłośników dwóch kółek i aktywnego wypoczynku.
Za wydarzeniem stoi Młodzieżowa Rada Miasta Gorlice, która zaangażowała się w przygotowanie imprezy. Pomysł idealnie trafił w zainteresowania młodych mieszkańców, bo frekwencja i liczba startujących pokazują, że tego typu inicjatywy mają w Gorlicach swoich odbiorców.
Szczególnie dobrze widać to przy starcie. Kolejni zawodnicy ustawiają się do przejazdu, na torze trwa ciągły ruch, a każdy chce poprawić swój rezultat.
Pumptrack daje możliwość jazdy zarówno osobom, które dopiero zaczynają swoją przygodę z takim torem, jak i młodzieży mającej już spore doświadczenie. Dzisiejsze zawody dokładają do tego element sportowej rywalizacji i pokazują, że wśród młodych mieszkańców Gorlic nie brakuje chętnych do aktywnego spędzania wolnego czasu.
Dla jednych liczy się najlepszy czas, dla innych samo pokonanie toru i dobra zabawa. Jedno jest pewne – dziś na gorlickim pumptracku jest głośno, szybko i naprawdę energetycznie.


Napisz komentarz
Komentarze