Dzieci wracają do szkół i przedszkoli. Czego nie wiemy?

  • 10.08.2020, 11:18
  • Monika Kulka-Smołkowicz

Podziel się:

Oceń:

Dzieci wracają do szkół i przedszkoli. Czego nie wiemy? fot. ilustracyjne/ pixabay
Jak będzie wyglądał powrót dzieci do szkół i przedszkoli? Jakie są obowiązujące procedury i czy tak naprawdę możemy zapobiec zakażeniom wewnątrz placówek szkolnych? Zachęcamy Was dziś do zadawania pytań o to, jak będą funkcjonowały szkoły i przedszkola od początku września.


W ubiegłym tygodniu pojawiły się pierwsze oficjalne informacje o tym, jakie działania podejmuje MEN, by właściwie przygotować się do rozpoczęcia kolejnego roku szkolnego. Chociaż wytyczne Głównego Inspektora Sanitarnego i samego Ministerstwa Edukacji Narodowej są nadal dopracowywane, to pierwsze decyzje zostały już podjęte.

Po pierwsze: uczniowie wracają do szkół. Głównych obszarem przyszłych regulacji będzie określenie tego, w jaki sposób zaproponować rozwiązania sanitarne, prawne i organizacyjne, by nauka przebiegała w bezpiecznych warunkach. Wszystko ma być przygotowane w taki sposób, by minimalizować ryzyko zakażeń, a w sytuacji pojawienia się ogniska Covid-19 odpowiednio szybko można było podjąć reakcję.

Po drugie: edukacja elastyczna. MEN chce zaproponować takie rozwiązania, które pozwolą na wprowadzanie edukacji mieszanej: odbywającej się bezpośrednio, jak i w sposób zdalny. W sytuacji zagrożenia zarażenia Covid-19 w szkołach i placówkach, dyrektorzy będą mogli samodzielnie podejmować decyzję o przejściu na zdalny tryb nauczania.

Po trzecie: konkrety. Wytyczne zawierają zalecenia o różnym stopniu szczegółowości dotyczące m.in. organizacji zajęć w szkole, wydawania posiłków, utrzymywania higieny, czyszczenia i dezynfekcją przestrzeni szkolnej. Szczególnie ważne są też wytyczne związane z postępowaniem w przypadku podejrzenia zakażenia u uczniów i pracowników szkoły.

Klucz do sukcesu: bezwzględne przestrzeganie podstawowych zasad higieny. W szczególności ważne ma być częste mycie rąk, ochrona podczas kichania i kaszlu, unikanie dotykania oczu, nosa i ust, obowiązkowe zakrywanie ust i nosa przez osoby trzecie przychodzące do szkoły lub placówki, regularne czyszczenie pomieszczeń.

Za 3 tygodnie rozpoczyna się kolejny rok szkolny i kolejny rok edukacji przedszkolnej - jak w praktyce będzie wyglądała praca tych instytucji w nowym reżimie?

Przedszkole nr 3 w Gorlicach jako jedno z pierwszych zamieściło na swojej stronie internetowej wewnętrzną procedurę związaną z warunkami przyjęcia Dziecka pod opiekę przedszkola. Podobne standardy obowiązywały w wielu szkołach i przedszkolach już od marca. Przyjmowanie dzieci przy wejściu do ośrodka, usunięcie znacznej części zabawek, ograniczanie bezpośrednich kontaktów między dziećmi: to jedne z najczęściej stosowanych metod ograniczania ryzyka zakażeń.

W zakresie obowiązków rodzica pojawia się m.in. obowiązek przyprowadzania wyłącznie zdrowego dziecka do przedszkola. W przypadku przyprowadzania dziecka chorego przedszkole tak jak zawsze to było, może odmówić zgody na przyjęcie go pod opiekę. Należy jednak spodziewać się, że w przeciwieństwie do lat ubiegłych, reżim w tym zakresie będzie dużo bardziej ścisły i dzieci kaszlące lub z katarem także nie będą mogły wejść do przedszkola.

Konieczność utrzymania dystansu pomiędzy rodzicami oczekującymi przed wejściem do przedszkola min 1,5-2 m.  To zalecenie pojawia się niemal we wszystkich miejscach publicznych, ale respektowanie tego nakazu pozostawia wiele do życzenia. W przypadku przedszkoli ścisłe przestrzeganie tego nakazu z pewnością będzie sprawiał wiele praktycznych trudności, szczególnie w porannych "godzinach szczytu" pod szkołami i przedszkolami. Czy powakacyjne spotkania dzieci w przedszkolu będą sprzyjać zachowaniu dystansu w takiej sytuacji?

Absolutnie zakazane jest przyprowadzanie dziecka z domów i mieszkań, w których przebywa osoba lub osoby objęte kwarantanną, lub izolowane.  Chociaż wydaje się to oczywiste należy zastanowić się, jakimi środkami będą faktycznie dysponować nauczyciele i opiekunowie przedszkola w takich sytuacjach. Z punktu widzenia prawa, jeśli dziecko imiennie nie jest objęte kwarantanną, zachowuje pełnię możliwości poruszania się, przemieszczania i może przebywać w placówkach edukacyjnych. Policja nie ma zaś w chwili obecnej uprawnień do przekazywania dyrektorom szkół i przedszkoli informacji o tym, że ktoś z rodziny jest objęty izolacją lub kwarantanną. Jeśli sytuacja nie dotyczy samego dziecka, nie ma możliwości ograniczenia mu prawa do pobytu w przedszkolu.

W zakresie obowiązków rodzica jest także aktywne uczenie dziecka zasad higieny osobistej, w szczególności przypominanie o myciu rąk, ograniczanie dotykania twarzy, ust nosa.  Zachowanie pełnej higieny w warunkach przedszkolnych bywa jednak bardzo dużym wyzwaniem, zwłaszcza wtedy, gdy liczba opiekunów jest ograniczona do 1 osoby. Zakaz podawania ręki na powitanie wydaje się także mało realny do utrzymania na dłuższą metę. 

Jak jednak w praktyce może wyglądać respektowanie nakazów i zakazów związanych z utrzymaniem higieny uczniów i przedszkolaków?

Jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości związane z organizacją najbliższego roku szkolnego, piszcie o tym w komentarzach! Postaramy się uzyskać odpowiedzi na wszystkie Wasze pytania u dyrekcji szkół, przedszkoli i przedstawicieli władz lokalnych!

źródło: Starostwo Powiatowe w Gorlicach, Miejski Zespół Szkół nr 4

Monika Kulka-Smołkowicz

Komentarze (22)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Mamusia
Mamusia 13.08.2020, 22:52
Mnie zastanawia, jak zostanie rozwiazany problem dojazduu do szkół? Dwoje moich dzieci bedzie w tym roku dojeżdżać. Autobus wyjezdza ze strefy czerwonej, czyli powiat nowosadecki, i jedzie do strefy zielonej. W zeszlym roku kilka razy zdarzylo sie, ze moj dzieciak nie zostal zabrany ze wzgledu na brak miejsca w busie (wtorki). W pozostale dni busy byly przepalnione. Jak to bedzie wyglądać teraz? Jesli chodzi o przedszkola to zastanawiam sie, czy moje najmlodsze dziecko bedzie chcialo pójść jesli mama nie pojdzie z nim do szatni i pod salę. Wiec jak? Odprowadzimy nasze dzieci do przedszkola, czy tylko pod? I sprawa bardzo wazna, a mianowicie jesli moje dziecko bedzie mialo "kontakt" To spodziewam sie kwarantanny calej klasy. A co z reszta rodziny? Bo z tego wynika, ze jak 1 kolo w szkole lub przedszkolu kichnie to na karantanne 30 dzieciakow, 60 rodzicow i 60 rodzenstwa, co najmniej. Czesto jest wiecej rodzenstwa plus dziadkowie. Czy tak to bedzie wygladac?
Rodzic
Rodzic 11.08.2020, 15:55
Super wytyczne. Klasa mojej córki to 29 uczniów. To gdzie w klasie będzie dystans 1,5 m? I jeszcze brak maseczek? Zapraszam Pana Ministra niech popracuje w takiej grupie i czuję się bezpiecznie.
Meg.one
Meg.one 10.08.2020, 21:44
Wyobrażam sobie rozpoczęcie roku szkolnego 1go września, wspólny udzial uczniów, rodziców i pedagogów. A potem dalszy scenariusz wydarzeń / bez komentarza! / - ryzyko na własną odpowiedzialność
Jak na razie nie mamy w kraju jasnej sytuacji zmniejszania COVID19. Po co ten cyrk!
Aaaaa
Aaaaa 10.08.2020, 21:23
W czerwcu,podczas matur,zeby zachować wszystkie zasady sanitarne ,w salach maksymalnie mieściło sie 15 osób. Grupa wchodziła na egzamin ,ktory trwał srednio 3 godziny. Wchodzili w maseczkach,komisje też,potem należalo nałożyć maseczkę gdy podchodziło się po prace do uczniów......przełożcie to teraz na warunki nauczania......Obecnie,w jednej szkole ,w której łacznie jest ok.20 umywalek uczy sie ok.700 uczniów. Zakładając,że ręce należy umyć przed zajęciami,na każdej przerwie,a przynajmniej jak chcę się podrapać po nosie....itp.to ilu uczniów może umyć ręce podczas 15 minutowej przerwy? 600? O ile dotrze w tym tłumie do toalety.......wydłużyć
przerwy? No jeśli wszystkie dzieci będą wożone przez rodziców? To nie ma sprawy....z komunikacją publiczną gorzej.... przyjdźcie z dziećmi chociaż raz na cały 1 dzień nauki .....zobaczycie Drodzy Rodzice jak rząd robi Was i Wasze dzieci w bambuko.....wytyczne: wietrzenie sal - sale moi drodzy wietrzy się na każdej przerwie a i podczas lekcji ,bo przy 35 osobach w klasie nie ma czym oddychać.....mycie podlóg ??? Pani woźna do tej pory zamiata i ściera korytarze co lekcję,BEZ WYTYCZNYCH....po prostu władza nie ma zielonego pojęcia jak funkcjonuje szkoła....oglupiają Was ,drodzy Rodzice.
Mika
Mika 10.08.2020, 18:25
Do sklepu, kościoła, autobusu trzeba ubierać maseczki, a do szkoły nie ? Dziwne to.
Niki
Niki 10.08.2020, 17:47
Dzisiaj w sklepie dowiedziałam sie że to koronawirus ekonomiczny
Alicja
Alicja 10.08.2020, 17:20
W odniesieniu do uczniow piszecie Panstwo znaczenie więcej. Pytanie o przedszkola: nadal nie wiemy ile dzieci w grupie zwłaszcza w placówkach wiejskich, w grupach zroznicowanych wiekowo. Musza byc jasne, czytelne zasady. Patrząc na gminy to i tak przedszkola kulą u nogi. Nauczyciel czesto nie ma siły przełożenia konkretnych argumentów. A tak w ogóle to Men też definiuje przedszkola w formacie gorszej kategorii. Przykro, ale tak jest
Ewik
Ewik 10.08.2020, 16:50
Powiem tylko jedną zastraszającą prawdę. Dzieci, a jeszcze bardziej z racji wieku narażeni nauczyciele stanowią jedyną wyrzuconą poza nawias społeczeństwa grupę, wyłączoną z obowiązujących pozotałą część samozabezpieczeń- dystans i zakrywanie ust i nosa w miejscach publicznych o znacznie mniejszym zagęszczeniu niż w szkole. To nic innego jak zmuszanie do zbiorowego samobójstwa, przy proponowanych pseudozabezpieczeniach. Piszę to z pełną świadomoscią jako pedagog z 36 letnim stażem pracy obecnie na emeryturze. To po prodtu skandal!!!! Rodzice, nie dajcie się ubezwłasnowolnić, macie pełne prawo decydować o zdrowiu i życiu swoim i swoich najbliższych. Obuddzcie się i nie wierzcie w bzdury, że szkoła według takich wytycznych zapewni waszym dzieciom bezpieczenstwo!!!!!!!!
Sandra
Sandra 10.08.2020, 16:15
Witam, to wszystko jest nie możliwe do zrealizowania w szkole. I jeszcze policja nie ma obowiązku podawania, kto jest na kwarantannie.
Kinga
Kinga 10.08.2020, 16:10
A co w sytuacji, kiedy nauczyciele zostaną zarażeni i i będę musieli być na kwarantannie. Może zdalne nauczanie nie jest najlepsze, a w tej sytuacji, która jest i że względów zdrowotntch jest dobrym rozwiązaniem tymczasowym.
Przedszkolanka
Przedszkolanka 10.08.2020, 13:48
Przedszkola pracują od maja bez przerwy. O jakim powrocie piszecie? Początkowo był dystans bez mieszania grup, teraz kiedy wysyłają ludzi na urlopy nie ma takiej możliwości.
MrRed
MrRed 10.08.2020, 14:27
o czym Ty piszesz? tak, pracują bez zmian. ale jak ktos moze nie posyłać dziecka, to o to proszą. stąd nauczanie zdalne dla wszystkich było do czerwca. teraz pytanie o to, czy wszystkie dzieci mogą wrocic i czy w grupach, ktore będą liczne czy tez nauczanie zdalne będzie obowiązkowe jak wczesniej, a pod opiekę przedszkola wrocą tylko Ci, ktorzy nie mają innej opcji
Paula
Paula 10.08.2020, 15:36
Według obecnych wytycznych grupa przedszkolna może liczyć do 25 dzieci, czyli standardowo. Nauczanie zdalne zakończyło się, ponieważ przedszkola pracują niemal na tych samych zasadach, które obowiązywały przed pandemią. Wyjątkiem jest tylko reżim sanitarny.
mamabags
mamabags 10.08.2020, 17:31
wlasnie nie koze bo gis dal wytyczne ilosc metrow w sali na dziecko...wiec do naszej sali 35m2 nie moze 25dzieci jak to zawsze było...czy Gis zlikwifuje igraniczenia metrazu tak by grupa mogla byc 25os? oraz grupy obecnie u nas sie nie mieszaja...a co z rodzenstwem z roznych grup?
HellOKitty
HellOKitty 10.08.2020, 12:08
czy rodzic ma prawo nie posyłać zdrowego dziecka do szkoły z obawy przed zakażeniem i domagać się edukacji zdalnej dla dziecka?
Mamaaa
Mamaaa 10.08.2020, 12:22
Tez sie nad tym zastanawiam, bo jednak wolałabym nie posypać swoich dzieci do szkoly w obecnej sytuacji, biorac pod uwage ze zaczną sie w szkole trzydniowki,biegunki, ospy,grypy i nie wiadomo co jeszcze. Dziecko przyjdzie ze szkoły, dostanie gorączki i co dalej?...grypa czy koronowirus? Procedury, kwarantanny...to tez jest stres dla dziecka jak by bylo podejzenia ze moze byc chore.
strona wuwuwu
strona wuwuwu 10.08.2020, 16:27
"biorac pod uwage ze zaczną sie w szkole trzydniowki,biegunki, ospy,grypy i nie wiadomo co jeszcze. "

Czyli to, co było zawsze. Straszne, prawda?
Bbbb
Bbbb 10.08.2020, 21:36
Tak,bo do tej pory nie było koronowirusa,a teraz te same objawy mogą być i przy koronawirusie.....proste,nieprawdaż? Trzeba tylko pomysleć odrobinę....
Mamaa
Mamaa 10.08.2020, 21:33
To wszystko było i będzie, straszne jest to ze te dzieci z roznymi objawami beda ,,potencjalnie zarazone,, dopuki nie wykonają im testów, a inna jeszcze sprawa zr jest spora grupa dzieci które z różnych przyczyn zdrowotnych maja obniżoną odporność, i rodzice maja dylemat i obawy czy ich dziecko bedzie bezpieczne.
MrRed
MrRed 10.08.2020, 12:28
ja mam dzieciaki w Przedszkolu i wiem, ze chcą tam wrócić. dla mnie byłaby to ogromna pomoc, ale jednocześnie wątpliwości, czy wszystko bedzie ok
Anonim
Anonim 10.08.2020, 12:06
Jestem ciekawa, jak będzie wyglądała adaptacja dziecka do żłobka/ przedszkola.
agI
agI 10.08.2020, 18:48
Nie najlepiej. Zwróćcie uwagę na wyposażenie sali - jeśli Was wpuszczą :)) Będzie w niej kilka zabawek - tylko te, króre da się dezynfekować. I z tymi zabawkami dzieci będą wiele godzin dzień po dniu.

Pozostałe