Chciał sprzedać bluzę, z konta zniknęło mu blisko pięć tysięcy złotych

  • 23.11.2020, 12:00
  • Barbara Ćmiech

Podziel się:

Oceń:

Chciał sprzedać bluzę, z konta zniknęło mu blisko pięć tysięcy złotych Fot. ilustracyjne/pixabay.com
Takiego zgłoszenia w gorlickiej komendzie jeszcze nie było.

 

To miała być standardowa transakcja: mężczyzna wstawił na jednym z popularnych portali z ogłoszeniami lokalnymi bluzę, którą zainteresowała się jedna z użytkowniczek serwisu i wszystko wskazywało na to, że zakupy przebiegną bez większych komplikacji.

Kiedy przyszło do płatności za bluzę, która miała zostać wysłana kupującej, ta za pośrednictwem komunikatora przekazała sprzedawcy link, zapowiadając, że po kliknięciu należy wpisać numer karty podpiętej do konta, na które automatycznie zostaną przelane pieniądze.

Mężczyzna postąpił zgodnie z instrukcją kupującej, niestety pomimo kilku prób nie mógł zakończyć transakcji, bo za każdym razem klikając „dalej”, wyskakiwał błąd na stronie. Próbował jeszcze kontaktować się w tej sprawie z kobietą, niestety bezskutecznie. Po kilku chwilach sprawdził swoje konto, żeby zweryfikować czy może jednak pieniądze trafiły na jego rachunek. Okazało się jednak, że stu złotych, które kosztowała bluza, nie ma, podobnie jak dokładnie 4725 złotych, które były na jego koncie.

Policjanci z gorlickiej jednostki przyznają, że do tej pory scenariusz takich oszustw był nieco inny i w podsyłanym przez złodzieja linku należało wpisać na przykład dane do logowania na konto, a nie numer karty podpiętej pod rachunek.

 

Źródło info: KPP w Gorlicach

 

Barbara Ćmiech

Komentarze (9)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Brutus
Brutus 25.11.2020, 10:04
Większość tu komentujących to mega ostrożni internauci. "No kto by mnie oszukał?" Otóż znam kilka sposobów, że stracisz swoje pieniądze i nawet się nie spostrzeżesz. Internet jest pełen podstępnych linków. Zobaczcie na Facebook ile jest wpisów typu zagłosuj na swoją szkołę, zobacz jak nastolatki zabawiały się w szatni albo moje ulubione Jan Paweł Wielki, kliknij w link to będzie Cię miał w opiece.
Polak
Polak 25.11.2020, 10:43
Brawo! Ktoś miał odwagę powiedzieć prawdę. I to udostępnianie "Każde udostępnienie to 1zł, a polubienie to 50gr dla Krzysia (imie zmyślone) chorego na nowotwór. Pomóż!" I ludzie lubią, udostępniają, a potem takie konto zostaje sprzedane jakiejś firmie, która od ręki ma na swoim profilu np. 50 000 śledzących, a ktoś liczy hajs tylko. A! I ludzie sie dziwią, kiedy polubili lub udostępnili coś jakiejś firmy. Oni nigdy tego nie robili.
kopik
kopik 24.11.2020, 06:01
IDIOTA!!!!
jony
jony 23.11.2020, 19:59
co za idiota podaje numer karty w necie ?
~~~~ja
~~~~ja 24.11.2020, 08:36
Miliony ludzi na świecie robiąc zakupy (akurat w Polsce płatności kartą w internecie raczej są mało popularne), kwestia aby to robić bezpiecznie a nie klikać w byle linki podesłane przez nieznaną osobę.
Co znaczy bezpiecznie? Przede wszystkim sprawdzić domenę (adres strony) na jakiej mamy zamiar dokonać płatności i jej certyfikat SSL (właściwości certyfikatu mamy po kliknięciu na ikonę kłódki przy adresie strony). Oczywiście o innych sprawach typu błędy na stronie sugerujące na tłumaczenie translatorem nawet nie ma co wspominać.
Jak cokolwiek budzi podejrzenia to lepiej zrezygnować niż dać się oszukać nawet jeżeli to okazja a właśnie zbyt duża okazja też powinna budzić podejrzenia.
Jurek
Jurek 23.11.2020, 17:55
Olx.
Tak to działa https://android.com.pl/news/35…
rayan
rayan 23.11.2020, 14:39
Przypuszczam że sprzedający raczej młodzież lub coś w pobliżu. Klikać w jakieś linki bo kupująca tak chce? Podaje nr konto i tyle oczekując na przelew. Podstawowe zasady się kłaniają.
Ole
Ole 23.11.2020, 13:35
Wie ktoś na jakim portalu?
Karolina
Karolina 23.11.2020, 16:18
Przypuszczam ze na olx . Tez chciałam coś sprzedać i tez miałam wpisać numer karty , lecz link mi nie spasował i zaproponowałam pobranie bądź przedpłatę na konto i na tym zakończył się temat .
marek
marek 23.11.2020, 12:44
Taaa... Inteligentnie.

Pozostałe