Obaj zawodnicy dotarli do mety w Wołosatem wczoraj wieczorem, 5 czerwca, kończąc wielodniową rywalizację prowadzącą przez setki kilometrów górskich szlaków
Ponad 180 godzin na trasie
Fabian Szarowicz pokonał 500,2 km w czasie 182 godz. 59 min. Osiągnął średnią prędkość 2,7 km/h, co pozwoliło mu zająć wysokie 15. miejsce w klasyfikacji końcowej.
Niewiele później linię mety przekroczył również Tomasz Gawlak. Zawodnik ukończył bieg w czasie 183 godz. 58 min. Jego średnia prędkość również wyniosła 2,7 km/h, a w klasyfikacji końcowej został sklasyfikowany na 25. miejscu.
Przez Beskid Niski i Bieszczady
Tegoroczny Rzeźnik 500 prowadził trasą liczącą około 500 kilometrów. Uczestnicy przemierzali kolejne pasma górskie, pokonując tysiące metrów przewyższeń oraz mierząc się ze zmęczeniem, brakiem snu i zmiennymi warunkami pogodowymi.
Jeszcze kilka dni temu Fabian Szarowicz i Tomasz Gawlak pokonywali odcinki przebiegające przez Beskid Niski. Trasa prowadziła między innymi przez Hańczową, Regietów, Zdynię, Wołowiec i Bartne, dzięki czemu mieszkańcy regionu mogli śledzić ich zmagania niemal na własnym terenie.
Pisaliśmy o nich. gdy byli w połowie trasy, na wysokości Beskidu Niskiego.
Sukces zawodników z regionu
Ukończenie Biegu Rzeźnika 500 samo w sobie jest wyjątkowym osiągnięciem, wymagającym tężyzny fizycznej ale też i ogromnej odporności psychicznej. Zarówno Fabian Szarowicz, jak i Tomasz Gawlak pokazali, że potrafią zmierzyć się z jednym z najbardziej wymagających wyzwań biegowych w kraju.
Dla obu zawodników był to nie tylko sprawdzian sportowej formy, ale również test charakteru, który zakończyli sukcesem.




Napisz komentarz
Komentarze