Pijany weekend na drogach Gorlickiego

  • 23.11.2020, 13:24
  • Barbara Ćmiech

Podziel się:

Oceń:

Pijany weekend na drogach Gorlickiego Fot. Gorlice. Zdarzenie drogowe na ul. Bieckiej. Mercedes w rowie, roztrzaskany ford
Policyjna kronika drogowa z ostatnich dni.

 

W piątek (20 listopada) na ulicy 11 Listopada w Gorlicach policjanci zatrzymali do kontroli drogowej rowerzystę. Okazało się, że gorliczanin wsiadł na swój jednoślad mając w organizmie 2,9 promila alkoholu. Został ukarany 500 zł mandatem, a do domu musiał wrócić – prowadząc rower.

Jeszcze tego samego dnia na ulicy Pławienka w Bobowej policjanci zatrzymali do rutynowej kontroli motorowerzystę.

Mieszkaniec Lipnicy Wielkiej kierował pojazdem mając w organizmie 0,3 promila. Za jazdę po użyciu alkoholu odpowie przed sądem. Natomiast właściciel jednośladu, mieszkaniec Wojnarowej, został ukarany 300 zł mandatem za udostępnienie motoroweru osobie znajdującej się pod wpływem alkoholu – relacjonuje aspirant sztabowy Grzegorz Szczepanek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Gorlicach.

W sobotnie południe (21 listopada) w Gładyszowie kierowca ciągnika rolniczego jadący z przyczepką nie upewnił się co do możliwości skrętu w lewo i zderzył się z dacią, której kierowca zaczął już go wyprzedzać. Sprawca zdarzenia, mieszkaniec Smerekowca, został ukarany 300 zł mandatem i punktami. 

Około godz. 17 policjanci zatrzymali kolejnego nietrzeźwego rowerzystę. Mieszkaniec Harklowej kierował rowerem mając w organizmie 0,65 promila alkoholu. Został ukarany 500 zł mandatem, a do domu musiał wrócić na piechotę. Zdarzenie miało miejsce w Pagorzynie.

Sobota w policyjnych kronikach drogowych zakończyła się zdarzeniem na ulicy Bieckiej w Gorlicach, gdzie policjanci zatrzymali do kontroli drogowej kierowcę citroena.

Mężczyzna wsiadł za kółko swojego samochodu mając w organizmie 1,7 promila alkoholu. Citroen został odholowany na parking strzeżony, a kierowcy zatrzymano prawo jazdy. Po policyjnych czynnościach mężczyzna został zwolniony do domu. Odpowie przed sądem za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu – wyjaśnia rzecznik.

Niedzielny poranek (22 listopada) przyniósł zatrzymanie nietrzeźwego kierowcy w Libuszy.

Mieszkaniec Strzeszyna prowadził swojego opla mając w organizmie 3,15 promila alkoholu. Policjanci oczywiście zatrzymali mu prawo jazdy, a jego samochód został przekazany wskazanej przez niego osobie. Mężczyzna za jazdę pod wpływem alkoholu odpowie przed sądem – mówi aspirant Szczepanek.

>>>Gorlice. Zdarzenie drogowe na ul. Bieckiej. Mercedes w rowie, roztrzaskany ford AKTUALIZACJA

>>>Klimkówka. Droga zablokowana, powodem zderzenie pojazdów AKTUALIZACJA

Natomiast około godz. 20.30 w Śnietnicy kierowca renaulta stracił panowanie nad prowadzonym pojazdem i wjechał do rowu.

Okazało się, że mieszkaniec Berestu wsiadł za kółko osobówki pod działaniem alkoholu – badanie alkomatem wykazało, że w jego organizmie znajduje się 1,3 promila. Mężczyzna trafił na badania do szpitala, a po policyjnych czynnościach został zwolniony do domu. Teraz czeka na wezwanie z sądu...

Barbara Ćmiech

Komentarze (3)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Chlopcy radarowcy
Chlopcy radarowcy 24.11.2020, 00:26
Za zakretem stali, rower mu zabrali...
Wibowit
Wibowit 23.11.2020, 20:53
3.15 promila, i to z rana - kozak
Kirk
Kirk 24.11.2020, 11:51
Raczej potencjalny morderca i [email protected]#$%l !
ojoj
ojoj 23.11.2020, 13:52
Ten z 11 Listopada musiał wrócić prowadząc rower, ale ten z Pagorzyny na piechoty. Pytanie - co sie stało z jego rowerem ?? :) :)

Pozostałe