Kasia z Szalowej straciła wzrok. Pomóc może jej tylko kosmicznie droga terapia niedostępnym w Polsce lekiem

  • 20.01.2021, 12:54
  • Barbara Ćmiech

Podziel się:

Oceń:

Kasia z Szalowej straciła wzrok. Pomóc może jej tylko kosmicznie droga…
Kiedy miałam kilka lat stwierdzono u mnie wadę wzroku. Najpierw odkleiła się siatkówka w prawym oku, później w lewym. Po wielu konsultacjach u specjalistów okazało się, że przyczyną jest neuropatia nerwu wzrokowego typu Lebera. Jedynym sposobem na przywrócenie mojego wzroku jest zastosowanie leku, co wiąże się z ogromnymi kosztami. Mimo skończonych studiów nie jestem w stanie pracować. To dzięki Tobie moja historia może zakończyć się pozytywnie. Tylko Twoje dobre serce uratuje mój wzrok! – mówi szalowianka Katarzyna Pater.

 

Kasia już od pierwszej klasy szkoły podstawowej musiała radzić sobie bez widzenia w prawym oku, gdyż odkleiła się w nim siatkówka. Bardzo słaby wzrok w lewym oku nie pozwalał jej na uczęszczanie do tradycyjnej szkoły. W związku z tym już w wieku 10 lat została przepisana do specjalnej szkoły dla dzieci słabowidzących i niewidomych w Krakowie, gdzie swoją edukację ukończyła egzaminem zawodowym oraz maturą.

Następnie pracowała na stażu, po którym otrzymała etat w biurze, wówczas podjęła decyzję o rozpoczęciu studiów na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. W momencie, w którym przystępowała do egzaminów końcowych, odkleiła się siatkówka w już słabowidzącym lewym oku. Pomimo tego, iż udało się ją przyłożyć, to widzenie nie wróciło.

Po wielu konsultacjach u specjalistów okazało się, że przyczyną jest neuropatia nerwu wzrokowego typu Lebera. Jedynym sposobem na przywrócenie wzroku jest zastosowanie leku, który niestety nie jest dostępny w Polsce, lecz za granicą, co wiąże się to z ogromnymi kosztami. Terapia powinna trwać dwa lata, a koszt jednego opakowania leku wystarczającego na miesiąc kuracji wynosi ponad 4500 euro. Oczywiste jest, że mimo wielu wyrzeczeń całej rodziny, Kasi nie stać na zakup tak kosztownego leku.

Zwracamy się z ogromną prośbą o pomoc w zakupie leku, aby Kasia jak najszybciej mogła wrócić do sprawności i być niezależna od innych. Mimo wielu trudności w codziennym życiu Katarzyna zawsze starała się być osobą samodzielną i nie być ciężarem dla nikogo. Do niedawna to ona pomagała słabszym, rozumiała osoby słabowidzące, a dziś doskonale rozumie niewidome.

Od najmłodszych lat będąc z dala od rodziny, była zdana tylko na siebie, ponieważ sytuacja materialna rodziców była ograniczona. W jednym momencie życie Kasi straciło sens, a plany są już nierealne. Mimo skończonych studiów nie może podjąć pracy, pomóc starszym i schorowanym rodzicom oraz rodzeństwu. Do tej pory nie korzystała z niczyjej pomocy, bo wiedziała, że musi być samodzielna. Utrata wzroku spowodowała, że jest zdana na wsparcie innych. Codzienne czynności życiowe takie jak: gotowanie, robienie zakupów oraz przemieszczanie się nie stanowiły dla Kasi trudności, jednakże w tej chwili nie potrafi ich wykonać – są czymś nowym, a nawet abstrakcją.

Młoda kobieta codziennie boryka się z myślami, że już nigdy nie będzie widzieć, a jej życie będzie bez wartości oraz marzeń. Zawsze twardo stąpała po ziemi, była pewna siebie i nic nie było w stanie stanąć jej na przeszkodzie, by spełniać marzenia. Prowadziła aktywne życie, uwielbiała zwiedzać, tańczyć, czytać oraz pomagać innym. W tym momencie nie jest to możliwe, nie widzi ludzi, których kocha, krajobrazu, który ją otacza czy nawet najwierniejszego psa – Emila.

Przez tę trudną sytuację stała się zagubiona, mniej pewna siebie oraz pełna lęku. Bardzo chciałaby, żeby utrata wzroku była tylko epizodem, dzięki któremu zdobędzie więcej wiedzy na temat funkcjonowania w codziennym życiu osób niewidomych. Bogatsza o takie doświadczenie mogłaby w przyszłości skuteczniej pomagać potrzebującym i bardziej ich rozumieć...

To dzięki Tobie historia Kasi może zakończyć się pozytywnie!

Aby przekazać 1% swojego podatku na leczenie Kasi KLIK

W formularzu PIT należy wpisać: KRS 00000 20 382
Cel szczegółowy: 5950 Katarzyna Pater

Barbara Ćmiech

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Agnes
Agnes 21.01.2021, 04:43
Dobrzy ludzie
Dziewczyna potrzebuje pomocy
Pomóżmy jej...
Wyobraźcie sobie jakby to było gdyby to nas spotkało ...
Ja doświadczyłam kiedyś takiej sytuacji jak straciłam głos całkowicie ,wystraszyłam się nawet nie chce tego wspominać nie mówiłam nic,żaden dźwięk się nie wydostał z mojego gardła
Prosiłam Pana aby wszystko wróciło do normy
Czułam się okropnie
Ale dzięki Bogu wszystko wróciło do normy .
Zamiast czekolady czy piwka wpłacmy te kilka złotych w szczytnym celu
Wracaj do Zdrowia

Pozostałe